


Popularny



Popularny

****


Popularny















Popularny







Popularny





Popularny
fajnie fajnie gracie

Popularny






Popularny
Big M' and Big T' on da Top!
***
***
jak tam zoo pund
jak tam zoo pund
Szczerze? Mi się gra bardzo dobrze, mam ekipę która nie jest najliczniejsza ale wiem że mogę zaufać każdej osobie. Starają się, pomagają mi gdy tego potrzebuje i potrafią grać na prawdę klimatycznie.

Popularny
Nie owijając w bawełnę, zajebiście.jak tam zoo pund

Popularny
**Dwa bardzo głodne grubaski siedzą w domu, kminią co by tu pożreć na obiadokolację**

Maurice Ey' Big T. **spojrzał na grubego brata, wyciągając z kieszeni telefon** Zadzwonię do jakiejś pizzeri, to opierdolimy sobie kolację jak prawdziwi króle, pha-ha! Co ty na to?
Toussaint F: Daaamn, Big M! **zarechotał głupim śmiechem, masując się po bebechu** Ty to zawsze wiesz, jak poprawić mi humor. Dzwoń, ja lecę po jakieś piwko! **założył kurtkę, wychodząc z domu**
**Chwilę później grubasek wrócił do domu z reklamówką pełną Starych Anglików; w tym czasie jego gruby kuzyn zdążył zadzwonić do pizzeri**
Maurice D: Uhh, Big T! Zgadnij co zamówiłem! **schował telefon do kieszeni, śmiejąc się**
Toussaint F: No, nawijaj. **rzucił reklamówkę z browarem na kanapę, rozsiadając się wygodnie** Mam nadzieję, że jakąś dobrą?
Maurice D: Pha-ha! Najlepszą, taką jaką lubisz! Podwójny ser, podwójne pepperoni i salami, potrójny bekon... **zamknął oczy, marząc o porządnym gastro** Dokładnie tak, shiiit'.
**Kilkadziesiąt minut później popijające Anglika grubaski mogły dosłyszeć dzwonek do drzwi. Był to nikt inny, jak ich najlepszy przyjaciel - dostawca pizzy. Nie minęło pięć minut, gdy czarnuchy zasiadwszy grube tyłki na sofie wcinały już żarcie**

**Kolejne dwadzieścia minut minęło, wszystkie trzy pudełka po pizzy leżą już puste - czarnuchy ledwo żywe próbują powstrzymać odruchy wymiotne wywołane przejedzeniem**
Maurice Uhh, czarnuchu. **podniósł grube dupsko z kanapy, szturchając lekko kuzyna** Nie czuje się najlepiej. Chyba będe wymiotował.
Toussaint F: Damn, coś musiało być z tą pizzą! **zerwał się z sofy, po chwili padając jednak na glebę** Coś musiało być z tą pizzą... Pewnie nieświeża!
Maurice D: Mówiłem, żeby nie dzwonić do pizzeri prowadzonej przez białe ścierwo, gruby skurwielu! **podbiegł do kąta, schylił się lekko na dół; po chwili zwymiotował na podłogę** Dopadniemy tych skurwieli!
Toussaint F: Nie czuję się... Najlepiej... **leżąc na podłodze przekręcił łeb w lewo, również wymiotując**

Użytkownik Acrez edytował ten post 10/01/2016 - 23:39

Popularny




Popularny
Szczerze? Mi się gra bardzo dobrze, mam ekipę która nie jest najliczniejsza ale wiem że mogę zaufać każdej osobie. Starają się, pomagają mi gdy tego potrzebuje i potrafią grać na prawdę klimatycznie.
Nie owijając w bawełnę, zajebiście.
Podziwiam za ten upór (mimo iż chwilami było źle). Organizacja jak najbardziej zasłużona na miano zajebistej. Jak to Młody mówił kiedyś "Jak PD nas po DB zaczyna gonić to co? Mam nie napierdalać do nich? Broni mi nie szkoda." ~ coś w tym stylu.




Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=Xp-o0iRhrhM&feature=youtu.be
jak tam giera panowie, ss'y zajebiaszcze macie, film też ; )
jak tam giera panowie, ss'y zajebiaszcze macie, film też ; )
Super jest.

Popularny
**kilka godzin po złapaniu dwóch członków gangu Zoe Pound przez LSPD Gang Unit**
*Godzina 22:00, Los Santos Police Department*
**Funkcjonariusz prowadzi skutego w kajdanki grubego czarnucha; jego ciało pokryte jest bandażami przesiąkniętymi krwią. Po kilku chwilach znajdują się już w pokoju przesłuchań. Owy grubas siedzi już na krześle, wciąż skuty. Policjant sprawdza dane czarnucha w bazie, spoglądając na niego podejrzliwie co parę chwil**
Funkcjonariusz: Pańska godność?
Toussaint F: Toussaint Francoulie, sir. **kaszlnął głośno, wypluwając ślinę wymieszaną z krwią na podłogę obok krzesła, na którym siedzi**
Funkcjonariusz: Skąd posiada pan broń nielegalną typu TEC?
Toussaint F: Jak to skąd? **zerknął na glinę, krzywiąc przy tym ryj** To wszystko wina tych pieprzonych chicano z Corony i Colinas, tsaa.
[Rozmowa między funkcjonariuszem a złapanym trwa przez kolejne dziesięć minut, przedstawiane są prawa więźnia, itp. itd.]
Funkcjonariusz: Dobrze więc. Zostaje pan aresztowany za posiadanie nielegalnej broni oraz ostrzał funkcjonariusza LSPD przy użyciu owej broni.
Toussaint F: Ta, ta. **westchnął znudzony, wiercąc się na swoim krzesełku** Jak zwykle to samo pierdolenie.
**Parę minut później, Toussaint F. prowadzony jest do swojej celi. Gdy drzwi celi otworzyły się, ze środka wyłoniła się znajoma mordka; był to niejaki Ed', wrzucony do owej celi niecałe pięć minut wcześniej przed czarnuchem**
Eddy C: Damn, Big T! Nie wierzę własnym gałom, czarnuchu! **wystackował "Z" oraz "LH", pomagając obolałemu grubaskowi usadzić się na więziennym łóżku** Pieprzone sukinsyny.
Toussaint F: A'yo, Ed! **odwzajemnił gesty, ciesząc ryło na widok przyjaciela** Nie wiedziałem, że ciebie też powinęli.
Eddy C: Tsa. **skrzywił ryj, klepiąc czarnucha po ramieniu** Przynajmniej siedzimy w tym gównie razem.

thug life.
Użytkownik Acrez edytował ten post 12/01/2016 - 15:21

Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=_cY_KUdbYGc









Popularny




Popularny
Użytkownik Lorey edytował ten post 14/02/2016 - 00:08
https://www.youtube.com/watch?v=AXkYsxAC-60

Popularny

Popularny
Użytkownik Lorey edytował ten post 14/02/2016 - 00:08

Popularny





ZOE!

Popularny
Użytkownik Lorey edytował ten post 14/02/2016 - 00:09

Popularny
Tak więc zostaliśmy wyzwani o strefę, która jest naszym Hood. Tracimy podkowę gdzie najczęściej mogliście nas spotkać jednak mogę was zapewnić, że organizacja nie zostaje zamknięta. Mam ludzi, którzy chcą grać i odpowiada im klimat Zoe Pound jednocześnie ukazują to w grze In Character. Na szczęście posiadamy zabezpieczenie w postaci paru innych stref w różnych miejscach rozsianych na mapie Los Santos. Mimo wszystko nie zamknę organizacji i będziemy grali dalej nawet jeżeli przez różne przyczyny będziemy musieli się ograniczyć do grania w biznesach. Pozdrowionka.


Popularny
i tak trzymać.

Popularny
Również pozdrawiam i życzę powodzenia w wojnie
PS: Nie usuwajcie mi więcej postów skoro nic złego nie piszę -,- co w grze to niech zostanie w grze a nie się każdy spina bez sensu.
Propsuję chłopaki, grajcie jak najdłużej mimo tych przeciwności i psucia gry na siłę. Powodzenia.
pozytywne podejście, ograniczyć jeszcze skejpa i durne konfy na których każdy sie spina i będzie cud miódRównież pozdrawiam i życzę powodzenia w wojnie
![]()
PS: Nie usuwajcie mi więcej postów skoro nic złego nie piszę -,- co w grze to niech zostanie w grze a nie się każdy spina bez sensu.

Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=uOSuu1XlwpQ
Z Strefą czy bez Grape jest Zoe i koniec. Będziemy tam kręcić HG chociażbyśmy mieli być zamknięci w biznesie.
Od pierwszego dnia w zoe po sam koniec.
Trzymam kciuki.
Pozdrówki, szanuje się takie podejście :v

Popularny




Użytkownik Arekc122 edytował ten post 15/01/2016 - 22:56
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych