Te sprzęgło ma przejeżdzone 300 tys. km jak nie więcej, więc o czym Ty do mnie rozmawiasz? 
Mój Kadzio gumę bez problemu pali, a to co piszesz
Stwierdzasz to, bo wiesz coś o tym, czy wyssałeś to sobie z palca i napisałeś? Bo Ja czytam sporo i w większości wypadków owa modyfikacja pomaga na temat kompa sterującego, sam komp to koszt 25zł + pp a przepustnica 50zł + pp - to są koszta? 
Spokojnie, nie denerwuj się. Powiedz mi tylko jaki masz motor w kadziu.
EDIT: Dobra, już znalazłem.
Powiem Ci tylko kilka rzeczy. Ja mam już swoje 4-rte auto (jestem starszy, niż przeciętny gracz net4game), z czego gdy bylem młodszy, to przez moje podwórko przetoczyła się masa aut (ojciec miał po dwa auta, mój brat jest kasiasty, to także zmieniał wozy co rok/dwa, średnio także miał dwa wozy). Bywało więc tak, że na rodzinnym podwórku stało 5 wozów, z czego ja jako młodzieniec korzystałem.
To pozwoliło mi poznać jakie są różnice w prowadzeniu wielu pojazdów oraz jakie są różnice w mocy. Powiem Ci, że to, czy Twoje auto będzie miało 10 koni mniej, czy więcej, dużo Ci nie da. Powiem Ci także, że zmiana kompa i przepustnicy w benzyniaku, który ma 75 koni także dużo Ci nie da - co najwyżej efekt placebo.
Gdybyś do kadzia wrzucił większy silnik, wtedy dopiero mógłbyś odczuć różnicę. Z resztą, nie wiem na jaki efekt liczysz.
Co do kosztów - tutaj nie chodzi o 75 złotych, bo tyle to możesz wydać na randce ze swoją kobietą, tutaj chodzi o to, że takie modyfikacje czyszczą tylko portfel, nie dając żadnych większych efektów. Efekty widać, gdy przesiadasz się z 75 koni na 120. Wtedy jest efekt. Oczywiście różnicę poczujesz nawet wtedy, gdy przybędzie Ci z 20 koni, ale tak naprawdę to i tak niewiele.
Ja jeździłem wieloma pojazdami, od małych pierdziołków, które mają po 50-60 koni, po ponad 200 konne auta z napędem na 4 koła. Wiadomo, że każde auto inaczej się prowadzi, wiadomo, że przykładowo 20 koni różnicy może dać przewagę, ale różnicę tak naprawdę odczuwasz dopiero wtedy, gdy zmiany są konkretne.
Jeśli jesteś minimalistą, wtedy zadowoli Cię sam fakt zmiany komputera, wytworzy nawet w Twojej głowie wrażenie, że coś się zmieniło, nawet gdy zmieni się na gorsze (jak to sprawdzisz? Zapytaj się ludzi z forum jak to sprawdzali). Ja osobiście wolę wydać kasę na lepsze tarcze/klocki, niż na niewiele dające zabawy przy silniku. ;P
Ale jeśli masz ochotę, to czemu nie. Twoje życie, Twoja sprawa. Znam gości, którzy przy maluchach grzebali tygodniami, aby uzyskać 5 koni więcej i mieli z tego satysfakcję. ; )
Użytkownik _Darumn_ edytował ten post 10/09/2012 - 21:24