Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie

KSW 35 - Dyskusja. Mamed vs Aziz - Walka, czy komedia?

ksw dyskusja mamed chalidow aziz karaoglu walka komedia

  • Please log in to reply
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Aleksanderr724 28/05/2016 - 00:02

Aleksanderr
  • Gracz

Cześć. Przed chwilą skończyła się gala KSW 35. Wszystko fajnie, walki spoko. Jednak dochodzimy do ostatniej. Mamed Chalidow vs Aziz Karaoglu. Pierwsza runda była wg mnie dla Mameda (dźwignia na staw skokowy), natomiast kolejne dwie - bezkonkurencyjnie dla Turka. Wynik? Chalidow wygrał. Jak dla mnie to jakaś komedia. Ewidentna walka dla Aziza. Tak uważa Mamed (podczas wywiadu mówił że nie wie, ale po walce od razu oddał pas Azizowi), Aziz, widownia... Wszyscy! Chcieli utrzymać mistrza w Polsce? Bez przesady. Identyczna sytuacja jak podczas drugiej walki Pudziana z Jamesem Thompsonem. Wypowiadajcie się.

 

PS Mój Różal wygrał <3

Podpisano, Dumny Płocczanin.


Użytkownik Aleksanderr edytował ten post 28/05/2016 - 00:16

  • Do góry
    • 0

#2 Satsu 27 28/05/2016 - 00:07

Satsu
  • Gracz

Ogółem Mamed nie przegrał, tylko oddał tą walkę po pierwszej rundzie, oprócz popisowych fikołków nie robił nic żeby wygrać, chyba tam w trzeciej rundzie coś przez moment próbował ale i tak mu nie poszło.. chuj wie może gorszy dzień, może faktycznie już nie ma tego zapału o którym mówił, musi odpocząć...

Ale decyzja sędziów to jakaś beka, to niedorzeczne, że Karaoglu wyszedł bez pasa xd

KSW PORN

Mamed podczas walki kładł się na ziemii i rozkładał nogi a sędziowie dali dupy. Tyle w temacie


  • Do góry
    • 0

#3 Aleksanderr724 28/05/2016 - 00:08

Aleksanderr
  • Gracz

Taka ciekawostka:

Aziz w pierwszej rundzie złamał stopę oraz rękę. Mimo to pięknie walczył.


  • Do góry
    • 0

#4 Don Pietro3 28/05/2016 - 00:13

Don Pietro
  • Gracz

Następne dwie* nie trzy. Pierwsza runda była zdecydowanie dla Mameda. Nastepne dwie z lekką przewagą Aziza (brak pomysłu Mamed'a na walkę, usiłowanie przejscia do parteru poprzez kładzenie się - to było słabe). Uważam, że sędziowie postąpili według zasady: Aby odebrać pas mistrzowi - tym bardziej, który walczy u siebie trzeba go niemiłosiernie zlać. Inny werdykt niż wygrana Mameda całym promotorom i KSW się nie opłaca. Niestety wszystko kręci się wokół pieniędzy, zawsze tak było. Może są tu starsi gracze - przypomnijcie sobie walki Michalczewskiego w boksie, który walczył pod Niemiecką banderą i był niepokonanym mistrzem. Potem pod wpływem presji kibiców i samego poczucia przeszedł pod swoją ojczystą - Polską i dziwnie zaczął przegrywać(?)


  • Do góry
    • 0

#5 AkseeeL548 28/05/2016 - 00:27

AkseeeL
  • Gracz

Nie zapominajmy; by odebrać pas należy jego właściciela znokautować. ;)

Mało kto chyba oglądał do końca; Mamed po wszystkim powiedział, że w pierwszej rundzie nic na Aziza nie działało: chrupnięcie w kostce-nic, kolejne dźwignie nic mu nie pomagały w dalszej walce, Aziz napierał na niego jeszcze bardziej, a Mamed przyzwyczajony do długich walk nie jest, brakowało mu kondycji co prowadziło do tego, że szukał jedynie parteru. Aziz nie miał by szans w parterze, Mamed nie miałby szans w stójce - proste.


W MMA jak i w każdej innej dziedzinie sportu kiedyś trzeba sobie dać chwilę odpoczynku. Nasz mistrz właśnie teraz jej potrzebuje. Każdy na niego ciśnie, a kto wie? Może jakieś problemy rodzinne, nikt o tym nie pomyśli, co? Da sobie rok odpoczynku, za rok wróci jeszcze silniejszy. 


Nagle każdy zapomniał ile ładnych walk rozegrał wcześniej, ile K.O w pierwszych rundach...


  • Do góry
    • 0

#6 Delta ONE13 28/05/2016 - 00:36

Delta ONE
  • Gracz
Byłem rozczarowany podejściem kibiców Mameda. Kiedy wygrywał wszyscy nosili go na rękach, gdy przegrał trudną walkę nagle wszyscy go wygwizdali. Było to mega chamskie ze strony kibiców. Mamed nie jest przyzwyczajony na długie walki bo jak wiemy przeważnie wygrywał je już w pierwszej rundzie. Było od razu widać, że od drugiej rundy jego kondycja była mega stargana. W mojej opinii powinien wygrać Turek. Piękny gest ze strony Mameda, gdy chciał oddać mu pas. Widać, że nie zależy mu na zwycięstwach lecz uczciwości i za to wielki szacunek dla niego. Również szacunek dla przeciwnika który mimo niezbyt słusznego werdyktu nie zaczął się burzyć, przyjął to na klate gratulując Mamedowi wygranej. Obydwoje zachowali się wzorowo i tak powinno być zawsze.
  • Do góry
    • 0

#7 Aleksanderr724 28/05/2016 - 00:38

Aleksanderr
  • Gracz

Byłem rozczarowany podejściem kibiców Mameda. Kiedy wygrywał wszyscy nosili go na rękach, gdy przegrał trudną walkę nagle wszyscy go wygwizdali. Było to mega chamskie ze strony kibiców. Mamed nie jest przyzwyczajony na długie walki bo jak wiemy przeważnie wygrywał je już w pierwszej rundzie. Było od razu widać, że od drugiej rundy jego kondycja była mega stargana. W mojej opinii powinien wygrać Turek. Piękny gest ze strony Mameda, gdy chciał oddać mu pas. Widać, że nie zależy mu na zwycięstwach lecz uczciwości i za to wielki szacunek dla niego. Również szacunek dla przeciwnika który mimo niezbyt słusznego werdyktu nie zaczął się burzyć, przyjął to na klate gratulując Mamedowi wygranej. Obydwoje zachowali się wzorowo i tak powinno być zawsze.

 

Gwizdanie było na bardziej na decyzję sędziów, niż na Mameda.

Nie zapominajmy; by odebrać pas należy jego właściciela znokautować. ;)

Mało kto chyba oglądał do końca; Mamed po wszystkim powiedział, że w pierwszej rundzie nic na Aziza nie działało: chrupnięcie w kostce-nic, kolejne dźwignie nic mu nie pomagały w dalszej walce, Aziz napierał na niego jeszcze bardziej, a Mamed przyzwyczajony do długich walk nie jest, brakowało mu kondycji co prowadziło do tego, że szukał jedynie parteru. Aziz nie miał by szans w parterze, Mamed nie miałby szans w stójce - proste.


W MMA jak i w każdej innej dziedzinie sportu kiedyś trzeba sobie dać chwilę odpoczynku. Nasz mistrz właśnie teraz jej potrzebuje. Każdy na niego ciśnie, a kto wie? Może jakieś problemy rodzinne, nikt o tym nie pomyśli, co? Da sobie rok odpoczynku, za rok wróci jeszcze silniejszy. 


Nagle każdy zapomniał ile ładnych walk rozegrał wcześniej, ile K.O w pierwszych rundach...

Żeby odebrać pas, trzeba wygrać na punkty. Nic nie mam do Mameda, tylko do decyzji sędziów.


  • Do góry
    • 0

#8 Delta ONE13 28/05/2016 - 00:40

Delta ONE
  • Gracz

Gwizdanie było na bardziej na decyzję sędziów, niż na Mameda.

Żeby odebrać pas, trzeba wygrać na punkty. Nic nie mam do Mameda, tylko do decyzji sędziów.


Było i na sędziów i na Mameda. Co Mamed się kładł na plecy od razu zaczęli gwizdać.
  • Do góry
    • 0

#9 Aleksanderr724 28/05/2016 - 00:45

Aleksanderr
  • Gracz

Było i na sędziów i na Mameda. Co Mamed się kładł na plecy od razu zaczęli gwizdać.

Bo dla ludzi się liczy widowisko. A co było przy walce Kliczko - Fury? Dwóch wielkich zawodników, szanowanych i znanych. Identyczna sytuacja, nie okładali się? Gwizdy.


  • Do góry
    • 0

#10 Don Pietro3 28/05/2016 - 12:40

Don Pietro
  • Gracz

Było i na sędziów i na Mameda. Co Mamed się kładł na plecy od razu zaczęli gwizdać.

A co, mieli klaskać? Ludzie płacą hajs - przychodzą obejrzeć dobre widowisko. Tym bardziej, że to była walka wieczoru. A ten na 10 minut 2 ostatnich rund połowę przeleżał na macie. 


Użytkownik Don Pietro edytował ten post 28/05/2016 - 12:41

  • Do góry
    • 0

#11 Delta ONE13 28/05/2016 - 12:44

Delta ONE
  • Gracz

A co, mieli klaskać? Ludzie płacą hajs - przychodzą obejrzeć dobre widowisko. Tym bardziej, że to była walka wieczoru. A ten na 10 minut 2 ostatnich rund połowę przeleżał na macie. 

On powiedział czemu przeleżał. Bał się walki w stójce bo zadawał ciężkie ciosy. Wolał go złapać w parterze, co jak mogłeś zauważyć próbował, próbował lecz nic z tego nie wyszło. 


  • Do góry
    • 0

#12 Don Pietro3 28/05/2016 - 12:46

Don Pietro
  • Gracz

On powiedział czemu przeleżał. Bał się walki w stójce bo zadawał ciężkie ciosy. Wolał go złapać w parterze, co jak mogłeś zauważyć próbował, próbował lecz nic z tego nie wyszło. 

Przejsciem do parteru nie jest położenie się na macie i czekanie na przeciwnika, kunszt polega na tym aby go własnie tam sprowadzić, Mamed nie miał w ogóle pomysłu, o to tu chodzi. A kolega wczesniej dziwił się dlaczego były gwizdy - to mu wyjasniam dlaczego.


  • Do góry
    • 0

#13 Aleksanderr724 28/05/2016 - 12:53

Aleksanderr
  • Gracz

On powiedział czemu przeleżał. Bał się walki w stójce bo zadawał ciężkie ciosy. Wolał go złapać w parterze, co jak mogłeś zauważyć próbował, próbował lecz nic z tego nie wyszło. 

Przejsciem do parteru nie jest położenie się na macie i czekanie na przeciwnika, kunszt polega na tym aby go własnie tam sprowadzić, Mamed nie miał w ogóle pomysłu, o to tu chodzi. A kolega wczesniej dziwił się dlaczego były gwizdy - to mu wyjasniam dlaczego.

Aziz jest znakomitym bokserem który jednym ciosem prawej ręki potrafi znokautować. Nic dziwnego że Mamed był ostrożny.

@Deltaone

Nic z tego nie wyszło?  :joy:. Człowieku, nie ważne z kim innym by Mamed walczył, w pierwszej rundzie każdy by odklepał, natomiast Aziz pokazał że jest jakimś terminatorem. Nie wiesz o czym mówię? To zacytuję Chalidowa:

"Jak dotąd, to najlepszy parter jaki spotkałem w MMA"

"Poszedłem na dźwignię na stopę. Ja wiem że ta dźwignia jest takim moim numerem jeden. Ja nie robię skrętówki, tylko ściągam na stopę, i wyrywam stopę. I ja wyrwałem mu tą stopę. Ona wyrwała się ze wszystkich ścięgien. Ja słyszałem jak ścięgna szły, a on nawet grymasu na twarzy nie zrobił żadnego. Później trójkąt... Trójkąt chrapał, charczał, nie był dopięty dobrze ale to zawsze starczy bo go mocno cisnąłem.".

Aziz dwie kolejne rundy dominował z wyrwaną stopą z absolutnie wszystkich ścięgien, co do jednego, oraz ze złamaną ręką. Jak dla mnie - coś kompletnie niewyobrażalnego.


  • Do góry
    • 0

#14 Delta ONE13 28/05/2016 - 13:10

Delta ONE
  • Gracz

Aziz jest znakomitym bokserem który jednym ciosem prawej ręki potrafi znokautować. Nic dziwnego że Mamed był ostrożny.

@Deltaone

Nic z tego nie wyszło?  :joy:. Człowieku, nie ważne z kim innym by Mamed walczył, w pierwszej rundzie każdy by odklepał, natomiast Aziz pokazał że jest jakimś terminatorem. Nie wiesz o czym mówię? To zacytuję Chalidowa:

"Jak dotąd, to najlepszy parter jaki spotkałem w MMA"

"Poszedłem na dźwignię na stopę. Ja wiem że ta dźwignia jest takim moim numerem jeden. Ja nie robię skrętówki, tylko ściągam na stopę, i wyrywam stopę. I ja wyrwałem mu tą stopę. Ona wyrwała się ze wszystkich ścięgien. Ja słyszałem jak ścięgna szły, a on nawet grymasu na twarzy nie zrobił żadnego. Później trójkąt... Trójkąt chrapał, charczał, nie był dopięty dobrze ale to zawsze starczy bo go mocno cisnąłem.".

Aziz dwie kolejne rundy dominował z wyrwaną stopą z absolutnie wszystkich ścięgien, co do jednego, oraz ze złamaną ręką. Jak dla mnie - coś kompletnie niewyobrażalnego.

Chodziło mi o to, że Aziz nie odklepał, a nie o to czy Mamed wyrwał mu nogę czy nie. 


  • Do góry
    • 0

#15 Aleksanderr724 28/05/2016 - 13:38

Aleksanderr
  • Gracz

Chodziło mi o to, że Aziz nie odklepał, a nie o to czy Mamed wyrwał mu nogę czy nie. 

Cóż... Mamed nie miał skąd wiedzieć zbytnio że Aziz jest w stanie takie coś wytrzymać.


  • Do góry
    • 0

#16 Don Pietro3 28/05/2016 - 16:06

Don Pietro
  • Gracz

Aziz jest znakomitym bokserem który jednym ciosem prawej ręki potrafi znokautować. Nic dziwnego że Mamed był ostrożny.

@Deltaone

Nic z tego nie wyszło?  :joy:. Człowieku, nie ważne z kim innym by Mamed walczył, w pierwszej rundzie każdy by odklepał, natomiast Aziz pokazał że jest jakimś terminatorem. Nie wiesz o czym mówię? To zacytuję Chalidowa:

"Jak dotąd, to najlepszy parter jaki spotkałem w MMA"

"Poszedłem na dźwignię na stopę. Ja wiem że ta dźwignia jest takim moim numerem jeden. Ja nie robię skrętówki, tylko ściągam na stopę, i wyrywam stopę. I ja wyrwałem mu tą stopę. Ona wyrwała się ze wszystkich ścięgien. Ja słyszałem jak ścięgna szły, a on nawet grymasu na twarzy nie zrobił żadnego. Później trójkąt... Trójkąt chrapał, charczał, nie był dopięty dobrze ale to zawsze starczy bo go mocno cisnąłem.".

Aziz dwie kolejne rundy dominował z wyrwaną stopą z absolutnie wszystkich ścięgien, co do jednego, oraz ze złamaną ręką. Jak dla mnie - coś kompletnie niewyobrażalnego.

Co nie zmienia faktu, że bardzo słabo się do walki przygotował i przez kolejne 2 rundy po 5 minut specjalnego pomysłu nie miał. Aziz niby jest słaby w parterze w porównaniu do Mameda a "wytrzymał" - Mamed w stójce bał się jak dziecko przeciwnika, nawet nie próbował go do parteru umiejętnie sprowadzić.


  • Do góry
    • 0



Tematy o podobnych tagach: ksw, dyskusja, mamed, chalidow, aziz, karaoglu, walka, komedia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych