#1
— 34
13/05/2012 - 13:15
#2
— 103
13/05/2012 - 13:18
#3
— 1246
13/05/2012 - 13:20
W szczególności podoba mi się nowa linia pojazdów marki Audi (A3, A5), ale Golfy 5/6 też nie są złe.
Użytkownik KaLu edytował ten post 13/05/2012 - 13:21
#4
— 34
13/05/2012 - 13:23
No ta, Audi nawet ujdzie.Ja gdybym miał wybierać między Lexusem GS450 a np. Passatem b7, to wybrałbym VW. W ogóle mam jakieś przekonanie do Niemieckiej technologi.
W szczególności podoba mi się nowa linia pojazdów marki Audi (A3, A5), ale Golfy 5/6 też nie są złe.
#5
— 2250
13/05/2012 - 13:25
#6
— 1246
13/05/2012 - 13:29
Niemiecka technologia mówi sama za siebie - jest warta wydania największych pieniędzy. Co z tego że kupisz japończyka, jak walnie Ci część i musisz zabulić fortune?
No dokładnie. Mój wujek ma golfem III przejechane ponad 395 tys. km (diesel) bez większych napraw etc.
Raz mu jedynie chłodnica pękła, ale to powód był czegoś innego. A chodzi golfik jak nówka, w środku też.
Użytkownik KaLu edytował ten post 13/05/2012 - 13:29
#7
— 34
13/05/2012 - 13:31
Wiesz co robiłem przez wakacje troche u Ojca w warsztacie, jak miałem coś wymienić w Mercedesie to masakra, po pierwsze jakoś się dobrać do usterki a potem jakoś to zrobić, masakra. Do Japonca części nie są aż tak drogie, po zatym mało kiedy się coś zepsuje,naprawdę.Niemiecka technologia mówi sama za siebie - jest warta wydania największych pieniędzy. Co z tego że kupisz japończyka, jak walnie Ci część i musisz zabulić fortune?
#8
— 2250
13/05/2012 - 13:32
#9
— 629
13/05/2012 - 13:34
Taa niemiecka technologia. Poczytaj sobie o awaryjnym passacie B6 np tu: http://www.chcekupic...ndzie,a176.htmlNiemiecka technologia mówi sama za siebie - jest warta wydania największych pieniędzy. Co z tego że kupisz japończyka, jak walnie Ci część i musisz zabulić fortune?
Użytkownik Kudlaty edytował ten post 12/06/2012 - 10:20
#10
— 340
13/05/2012 - 13:36
Słuchaj. Każda marka działa dzisiaj na takiej zasadzie, nic nie poradzisz, aczkolwiek niemieckie marki typu opel, audio, VW robią naprawdę super wozy.Taa niemiecka technologia. Poczytaj sobie o awaryjnym passacie B6 np tu: http://www.chcekupic...ndzie,a176.html
To co robi teraz VW to tylko skok na kasę. Aby wytrzymało okres gwarancyjny a potem niech się psuje.
Osobiście jestem wielkim fanem Włoskich Super-Car'ów. Lamborghini <3
#11
— 167
13/05/2012 - 14:05
Do Japonca części nie są aż tak drogie
Podobnie jest z niemieckimi markami, wiem z własnego doświadczenia. Przykładowa wymiana części eksploatacyjnych(zawieszenie, układ hamulcowy) nie uderzy tak bardzo po kieszeni. Ale w kilka osób nie powalimy panującego stereotypu, że części do niemców i japońców są drogie i każda naprawa jest równa bankructwa.
#12
— 238
13/05/2012 - 18:26
Podobnie jest z niemieckimi markami, wiem z własnego doświadczenia. Przykładowa wymiana części eksploatacyjnych(zawieszenie, układ hamulcowy) nie uderzy tak bardzo po kieszeni. Ale w kilka osób nie powalimy panującego stereotypu, że części do niemców i japońców są drogie i każda naprawa jest równa bankructwa.
E głupoty gadasz... Niemieckie wozidła są fajne, za VW nie przepadam, a czemu? Bo nie lubię jak wszyscy nimi jeżdzą, po prostu nie lubię mieć tego co inni mają, dlatego w tym momencie mam takie auto a nie inne. Mam też Astre H 1.9 CDTI, też tego jest sporo, ale powiem wam, że Opel przez 10 lat zrobił spory krok do przodu, miałem wcześniej Astre G 1.7, motor Isuzu ale uturbiony, zrobiła 270 tys. km. ale psuła się strasznie... Teraz mam te Astre H z rocznika 2007, co prawda przy 25 tys. km była wada silnika i olej lał, aczkolwiek po tej akcji zepsuła się 4 - 5 razy i były to błachostki. Teraz ma troszkę ponad 180 tysi nastukane i śmiga aż miło - w przyszłym roku prawdopodobnie ta Astra zostanie sprzedana i firma kupi mojej matce nową Asterke J czyli IV. Co do jakości wszystkich aut, mój Kadett w obecnej chwili ma nastukane 590 tysięcy kilometrów, dopiero teraz poszło UPG i głównie przez to że mój ojciec ciągle teraz za granicą przebywa, pognił mi, więc postanowiłem że już go wezmę do siebie i zostanie, remont silnika to koszt ok 1000zł a silnik mam 1.6 c16nz, była i jest to w tamtych latach najmniej awaryjna jednostka w Kadettach i Astrach F, zresztą przebieg mówi sam za siebie. Japońskie auta? Powiem jedno, ich jakość jest zajebista, mój dziadek ma Micre z 95 roku, rocznik modelowy 96 - wczoraj właśnie był u mnie bo coś mu brzęczało przy tłumiku i się okazało że obejma osłony tłumika skorodowała i wpadła pod osłone kata, przez co przy spadaniu z obrotów było takie brzęczenie i zaraz cisza, w miarę to zniwelowałem, ale ogólnie autko strasznie mi się podoba i jak bym miał dostać taki samochodzik, wcale bym się nie pogniewał
Co do cen części, takie idiotyczne gadanie... Wszystko zależy jaka marka, model itd. W Niemieckich autach jest to, że jest taniej, ale może się szybciej spieprzyć, w Japońach zaś wytrzymuje 2 razy więcej, więc tak czy siak w Japońcu jak nam się coś spieprzy, to wychodzi i tak taniej.
Ja dzisiaj wymontowałem rozrusznik u siebie i jutro jadę szukać jakiejś używki do 80zł, bo regeneracja za 150 mi się nie opyla, fajne jest też to że do mojego pasują części z Astry F, Daewoo Lanosa i Nexii
Na przyszły rok, jak będę mieć $$ planuje zmienić wałek rozrządu na ten z 1.3 oraz komputer, też na ten z 1.3 - to pierwsze, wałek ma większe krzywki, co pozwala na płynniejszą jazdę i silnik będzie bardziej elastyczny no i będzie lepiej się zbierał na obrotach, ECU natomiast nieco ożywi silniczek także dawką dodatkowych NM, dlaczego tak? Bo 1.3 z racji tego że najczęściej ma skrzynie 4 biegową i jest Ona dość długa, potrzebuje większych obrotów, co za tym idzie ECU ma mapę na większą dawkę obrotów.
Mam nadzieję że po remoncie pojedzie te 200 chociaż bez jeszcze tych modów, a jak wjadą mody to ogień w szopie
Ps. Ale się rozpisałem xD
Użytkownik E65 edytował ten post 13/05/2012 - 18:30
#13
— 34
14/05/2012 - 09:55
#14
— 266
14/05/2012 - 11:01
Co do japońców... Weźmy na warsztat Hondę Civic. Bardzo trwałe silniki (te na V-TEC'u też), da się z nich wyciągnąć naprawdę wiele kucy mechanicznych, a przy dobrze wykonanej przeróbce silnik nadal pozostaje bezawaryjny (oczywiście większa moc równa się z większym zużywaniem podzespołów). Japońca są bardzo trwałe, blachy ich wozów też nie są słabej jakości jak w przypadku niemieckiego Golfa III. Ten model jak dla mnie jest wielkim niewypałem.
Jak widzę nikt jeszcze nie skomentował Włochów i ich Fiatów. Włosi również mogą pochwalić się dobrą jakością silników czy też blach, ale wnętrza starszych modeli są strasznie wykonane. Wiele trzeszczących plastików słabej jakości woła o pomstę do nieba
Kolega wyżej ma świetnie utrzymanego Kadetta, który zadowala go z jazdy. Mój znajomy też ma Kadetta, lecz wersję 1.4. Silnik nie do zajechania. Brakuje mu jedynie skrzyni piątki. Teraz na czwórce osiąga prędkość 160/170 km/h. Ostatnio postanowiliśmy założyć nową, lepszą kopułkę rozdzielacza oraz lepsze kable wraz ze świecami. Silnik ożył, zbiera się lepiej, jest odczuwalna różnica przyspieszenia przy starcie, spalanie nadal to samo. Teraz planujemy zapakować pod maskę 2.0 na 16 zaworkach od calibry, bądź silnik 2.0 z wersji GTI. Wtedy to już będzie petarda
O autach można rozmawiać w nieskończoność, to jest bardzo rozległy temat którego nigdy nie uda się zamknąć
#15
— 34
14/05/2012 - 11:05
#16
— 266
14/05/2012 - 11:07
Mnie roz(cenzura)ło to że, ludzie twierdzą że Fiat panda to terenówka
![]()
Bo fiat wypuścił wersję 4x4, ala terenówka, ale co z tego jak to jest w miarę niskie, szybko się można pozbyć miski olejowej.
#17
— 34
14/05/2012 - 11:12
Bo fiat wypuścił wersję 4x4, ala terenówka, ale co z tego jak to jest w miarę niskie, szybko się można pozbyć miski olejowej.
To się jak dla mnie ani trochę nie nadaje do terenu..
#18
— 266
14/05/2012 - 11:12
To się jak dla mnie ani trochę nie nadaje do terenu..
Na wiejski piasek tak, ale nie w las, nie to zawieszenie itp...
Użytkownik Duomox edytował ten post 14/05/2012 - 11:13
#19
— 238
14/05/2012 - 12:52
Teraz planujemy zapakować pod maskę 2.0 na 16 zaworkach od calibry, bądź silnik 2.0 z wersji GTI. Wtedy to już będzie petarda
.
O autach można rozmawiać w nieskończoność, to jest bardzo rozległy temat którego nigdy nie uda się zamknąć.
To szykujcie kaskę, bo to koszta nie z tej ziemi
http://www.youtube.com/watch?v=Lf80xXp0tWk
Prowadził kumpel, Ja nagrywałem ![]()
Tak w ogóle w piątek odkręciłem tłumik końcowy, by go trochę przemalować, powiem wam, że fajnie bez niego chodzi
Ogółem, w planach na przyszły rok http://allegro.pl/tl...2286377823.html
Użytkownik E65 edytował ten post 14/05/2012 - 12:52
#20
— 167
14/05/2012 - 15:15
Bo fiat wypuścił wersję 4x4, ala terenówka, ale co z tego jak to jest w miarę niskie, szybko się można pozbyć miski olejowej.
I w większym piachu się zakopać, albo zawisnąć. Miałem okazję jeździć dwoma 4x4-Mitsubishi L200 i Uazem 469B. Uaz po prostu bajka, trudno go gdzieś zatrzymać. Spartańskie warunki w środku, prosta konstrukcja bez zbędnej elektroniki-czego tu więcej chcieć? Jedynym minusem jest to, że mosty są osadzone troszkę za nisko, ale nie robi to większego problemu. Samochód dosłownie, jak czołg.
Użytkownik SIwy_PL edytował ten post 14/05/2012 - 15:15
#21
— 34
14/05/2012 - 16:56
Mój Ojciec, miał Uaza, jak powiedziałeś auto nie do zniszczenia, w środku jak w czołguI w większym piachu się zakopać, albo zawisnąć. Miałem okazję jeździć dwoma 4x4-Mitsubishi L200 i Uazem 469B. Uaz po prostu bajka, trudno go gdzieś zatrzymać. Spartańskie warunki w środku, prosta konstrukcja bez zbędnej elektroniki-czego tu więcej chcieć? Jedynym minusem jest to, że mosty są osadzone troszkę za nisko, ale nie robi to większego problemu. Samochód dosłownie, jak czołg.
#22
— 167
14/05/2012 - 18:02
#23
— 34
14/05/2012 - 19:09
Pacząc na twój status chyba masz problemy z KadettemTo szykujcie kaskę, bo to koszta nie z tej ziemi
1.8 i 2.0 są na Big Blocku, a 1.3, 1.4, 1.6 na Small Blocku, co z tego wynika? Pod Big Block mając Small Block trzeba zrobić zupełnie nowe sanki... Też myślałem że to takie proste, ale jeden mechanik przyćmił moją nadzieję, nie straciłem motywacji, ale jak mi już tu napisali co i jak http://forum.opel24....519#entry441519 to zdecydowałem że wyremontuje 1.6 - jak twój kolega chcę, to niech wstawia 1.6 8v C16NZ i skrzynie F13, taką jak Ja mam - jak silnik będzie sprawny to pojedzie 200, moim ojciec jechał 190 z kompletem ludzi na pokładzie w Niemczech dwa lata temu
a sami wycisnęliśmy z niego 175 mimo że droga była krótka i już wtedy śpiewał na 3 garach.
http://www.youtube.com/watch?v=Lf80xXp0tWk
Prowadził kumpel, Ja nagrywałem
Za chwilę, jak się ogarnę - jadę po nowy/używany rozrusznik![]()
Tak w ogóle w piątek odkręciłem tłumik końcowy, by go trochę przemalować, powiem wam, że fajnie bez niego chodzi
Ogółem, w planach na przyszły rok http://allegro.pl/tl...2286377823.html
#24
— 238
14/05/2012 - 19:23
Tak mi pognił, że przednie koła mam jak w rajdówce i przeguby mi wypadają, panie
Jutro to zrobię, dziś mi się nie chcę ściągać koła i dźwigać młota. Poza tym muszę jeszcze Astre rozładować z 300 kilogramów katalogów z tapetami a postawiłem Ją w garażu, w którym mam kanał, a w kanale zostawiłem narzędzia, a śrubokrętem szcześcio - kątnych raczej nie odkręcę
Ale powiem, że nie obyło się bez atrakcji - do domku przyholował mnie dziadzia swoją Micrą 1.0
Użytkownik E65 edytował ten post 14/05/2012 - 19:27
#25
— 34
14/05/2012 - 19:33
Atrakcje, pewnie dziadzio ćisną 150 w terenie zabudowanym xd.Już nie, czytaj komcie!
Tak mi pognił, że przednie koła mam jak w rajdówce i przeguby mi wypadają, panie
Jutro to zrobię, dziś mi się nie chcę ściągać koła i dźwigać młota. Poza tym muszę jeszcze Astre rozładować z 300 kilogramów katalogów z tapetami a postawiłem Ją w garażu, w którym mam kanał, a w kanale zostawiłem narzędzia, a śrubokrętem szcześcio - kątnych raczej nie odkręcę![]()
Ale powiem, że nie obyło się bez atrakcji - do domku przyholował mnie dziadzia swoją Micrą 1.0
#26
— 238
14/05/2012 - 19:34
Atrakcje, pewnie dziadzio ćisną 150 w terenie zabudowanym xd.
Nie, ale powiem Ci że czasem ciągnie Ją do odcięcia
#27
— 34
14/05/2012 - 19:47
U mnie dziadzio taki na osiedlu ma Jeepa Wyllisa z 45roku, skąd on to ma to ja nie wiem, zapiera dech takie coś.Nie, ale powiem Ci że czasem ciągnie Ją do odcięcia
Użytkownik IceMan* edytował ten post 14/05/2012 - 19:48
#28
— 238
14/05/2012 - 19:51
#29
— 34
14/05/2012 - 19:58
#30
— 238
14/05/2012 - 20:58
#31
— 266
15/05/2012 - 10:15
To szykujcie kaskę, bo to koszta nie z tej ziemi
1.8 i 2.0 są na Big Blocku
Dlatego też nie robimy tego w domowym garażu
Do dziś pamiętam jak babka przyprowadziła nam do naprawy Corsę II na silniku 1.2. Był zatarty na panewkach, pomyśleliśmy żeby wstawić nowy silnik, bo koszty naprawy równają się z używaną jednostką. Pojechaliśmy na złom, a tam tylko 1.4, to co innego mieliśmy zrobić? Kupiliśmy tego 1.4 za 300zł, wstawiliśmy jej go, odebrała... Wróciła za kilka dni i sapie że auto jak dla niej za szybko się zbiera, kiedyś był wolniejszy
#32
— 34
15/05/2012 - 16:42
#33
— 238
15/05/2012 - 17:44
Nie ma to ja dresy w Bmw, dziś na światłach stało jakiś 2 debili w BMW starszym chyba e34, no i stoją i drął ten śilnik, oczywiście potem palą gume, no i źielone , oni na pełnej pizdzie ruszają i po chwili coś hukneło i im zgasł, chcieli przykozaczyć ale im chyba nie wyszło
, do teraz z nich się śmieje xd.
Skąd Ja to znam
Ja zrobiłem Opelka
Wyskoczył mi przegub, zdjąłem koło i normalnie na ziemi nie mogłem go włożyć, wkurzyłem się, dzwonie po kumpla - przyszedł, wpakowałem go do Kadetta, wziąłem Astre, na linke Kadzia, podciągnąłem go trochę pod górke, odczepiłem i wtoczyłem się nim do garażu, na kanał. Próbuje z kanału, ni chuya... Zdjąłem koło, obróciłem półoś i chyba trafiłem równo w zębatkę, przypieprzyłem młotkiem parę razy i wlazło. Jak to zrobiłem założyłem kółko i wziąłem się za rozrusznik, musiałem zdjąć ten co miałem i założyć kolejny ze szrotu, a że robiłem to 5 raz, to ściągnięcie zajęło mi 10 minut, założenie nowego 15 minut bo śruba mocująca jest pod gaźnikiem, więc przykręcanie tylko na przedłużkach itd. Ale udało się, na początku zapalał jak na starym rozruchu, ale po gasiłem go, odpaliłem kilkanaście razy i już normalnie, może po prostu się zapiekł jak dużo leżał
Kilka fotek, bo byłem się przejechać po myciu




Jak widać, jeszcze trochę mi blacharki zostało do zrobienia i tylne nadkola muszę poprawić - ale będę je robić 3 raz, to myślę nad tym, czy nie oddać do blacharzy by to zrobili, bo co zimę znów rdza wyłazi i już mnie kur... Bierze...
No i oczywiście muszę zrobić mocowania wahaczy, bo to przez to wczoraj sworzeń mi wyleciał, podczas omijania śpiącego policjanta
Użytkownik E65 edytował ten post 15/05/2012 - 17:49
#34
— 34
15/05/2012 - 17:55
Nawet dobrze wygląda, ja u siebie teraz troche bawie się w zabezpieczanie przed korozjął, tylko coś mi czasami na gazie gaśnie, ale tak to lata jak szalony, zaraz albo jutro dam zdjęcia z dziśSkąd Ja to znam
Ja zrobiłem Opelka
Wyskoczył mi przegub, zdjąłem koło i normalnie na ziemi nie mogłem go włożyć, wkurzyłem się, dzwonie po kumpla - przyszedł, wpakowałem go do Kadetta, wziąłem Astre, na linke Kadzia, podciągnąłem go trochę pod górke, odczepiłem i wtoczyłem się nim do garażu, na kanał. Próbuje z kanału, ni chuya... Zdjąłem koło, obróciłem półoś i chyba trafiłem równo w zębatkę, przypieprzyłem młotkiem parę razy i wlazło. Jak to zrobiłem założyłem kółko i wziąłem się za rozrusznik, musiałem zdjąć ten co miałem i założyć kolejny ze szrotu, a że robiłem to 5 raz, to ściągnięcie zajęło mi 10 minut, założenie nowego 15 minut bo śruba mocująca jest pod gaźnikiem, więc przykręcanie tylko na przedłużkach itd. Ale udało się, na początku zapalał jak na starym rozruchu, ale po gasiłem go, odpaliłem kilkanaście razy i już normalnie, może po prostu się zapiekł jak dużo leżał
Kilka fotek, bo byłem się przejechać po myciu
Jak widać, jeszcze trochę mi blacharki zostało do zrobienia i tylne nadkola muszę poprawić - ale będę je robić 3 raz, to myślę nad tym, czy nie oddać do blacharzy by to zrobili, bo co zimę znów rdza wyłazi i już mnie kur... Bierze...
No i oczywiście muszę zrobić mocowania wahaczy, bo to przez to wczoraj sworzeń mi wyleciał, podczas omijania śpiącego policjanta
#35
— 231
15/05/2012 - 18:08
#36
— 238
15/05/2012 - 18:09
U mnie nie mam co już zabezpieczać, bo zabezpieczenie w rdzą odpadnie
Zostało mi z 80 - 70 zeta to jutro kupie podkład i lakier i poprawie co niektóre miejsca. Jeszcze muszę siłowniki klapy kupić, bo szlak mnie trafia jak Ona tak opada...
http://otomoto.pl/me...-C24136494.html Gdzie jest haczyk?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mercedes-Benz_W212 - ale ogółem to nie wiem...
Użytkownik E65 edytował ten post 15/05/2012 - 18:11
#37
— 34
15/05/2012 - 18:16
#38
— 629
15/05/2012 - 18:51
http://zapodaj.net/a...f4d473.jpg.html
fot. robiona tel stąd taka jakość :/
Użytkownik Kudlaty edytował ten post 15/05/2012 - 18:51
#39
— 34
15/05/2012 - 18:57
#40
— 629
15/05/2012 - 19:06
Tematy o podobnych tagach: dyskusja, ogolna
Hyde Park →
Sport i motoryzacja →
Reprezentacja Polski w piłce nożnej.Napisany przez Sniki7, 10/07/2018 |
|
|
||
Hyde Park →
Zabawy i trwałe tematy na forum →
EURO 2016Napisany przez CPT, 31/05/2016 |
|
|
||
Hyde Park →
Sport i motoryzacja →
KSW 35 - Dyskusja. Mamed vs Aziz - Walka, czy komedia?Napisany przez Aleksanderr, 28/05/2016 |
|
|
||
Hyde Park →
Muzyka →
Donatan i Maryla Rodowicz - PełniaNapisany przez SamantaJ, 09/06/2015 |
|
|
||
Hyde Park →
Luźne szelki →
[Dyskusja] Paczka obiektów poprawiająca ich jakośćNapisany przez eXqablee, 04/01/2015 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Temat jest zamknięty
