#161
— 39
08/06/2012 - 09:38
#162
— 360
08/06/2012 - 10:15
#163
— 7
08/06/2012 - 10:20
#164
— 39
08/06/2012 - 10:29
No niestety jest w tym dużo prawdy. Duża część starszych BMW jest już tak dorypana, że strach tym na ulice wyjechać.Nigdy bym nie kupił samemu starych BMW. Auta do(cenzura)ne przez młodzież. Kupują starą 3 z silnikiem 1.6 czy tam 1.8, 2.0 i myślą, że mają super mocne auta katując je ostro.
#165
— 360
08/06/2012 - 12:20
Niemcy robią porządne auta - To tyle
Tak jak Titanic miał być niezatapialny, a zatonął, tak i BMW jest autem, które zajeździć idzie.
#166
— 167
08/06/2012 - 12:24
#167
— 7
08/06/2012 - 12:51
#168
— 238
08/06/2012 - 16:44
Zajeździć można dosłownie każdy samochód, nie potrzeba tu żadnego talentu. Jednak Bóg nie stworzył je po to, by stały na szrotach i złomach zarastając trawą.
Dokładnie, tak jak w Niemczech
Osobiście powiem wam tak - wcześniej moja matka miała Astre G Caravan, 1.7DTI od Isuzu, auto miało oryginalny przebieg prawie 190tys.km gdy moja matka je dostała po swoim współpracowniku, zrobiła tym autem przez dwa lata 100tys.km i silnik dopiero zaczął się pieprzyć po całości. Pewnie gdyby ten silnik zrobił Opel, to by jeździł do 400tys.km podobnie jak mój Kadett który ma gdzieś przebieg pomiędzy 400 - 600 tys. W każdym razie teraz Astra H 1.9CDTI też nam zaczyna się pieprzyć. Przy 25 tys.km była jakaś wada silnika i pojawił się wyciek oleju, przy 160tys.km padł alternator, teraz przy 190tys.km są znów problemy z jakimś wyciekiem oleju (nie wiem skąd leci, bo jeszcze nie miałem czasu wjechać nim na kanał). Mówicie że każde auto da się zajechać, dlatego właśnie chcę E36 z 2.0 pod maską, czemu? Auto praktycznie nie zawodne, większość rzeczy mam ogarnięte w tym silniku oraz w samym samochodzie, kumpel mieszkający obok, miał taką Bawarke rocznik 91, szary metalic, co prawda raz nią wpadł do rowu przy 160km/h zimą, ale po szpachlowaniu i malowaniu autko dalej jeździło, nie było opcji że auto nie odpaliło, zimą jak miał problemy wyjechać z osiedla (bo mieszkam praktycznie w górach) to ustawił się u sąsiada na podjazd, spalił gumę i w obłokach dymu było tylko widać czerwone światła. Woził tym autem gruz, worki z cementem, 300 kilo kafli, taka Beti miała być w sumie moim pierwszym dupo wozem no ale Kadett przyszedł pierwszy. Przy 300tys. km zmienialiśmy w niej sami sprzęgło - był tym autem jeszcze w Norwegii, w Irlandii, ani razu mu się nie spieprzyło. Jak trochę floty mu wpadło, sprzedał Ją jakiemuś gostkowi i auto nadal jeździ w Lubiniu. Aktualnie jeździ E46 520D w kombi, trafił mu się fajny okaz i tylko za 20tys. zł, auto sprowadzone z Niemiec, jakiś Niemiec jeździł tym autem, ale nie czyścił odmy silnika co poskutkowało przepalaniem się oleju wraz z paliwem i silnik się zatarł, wymienili silnik na taki z przebiegiem 160tys.km i co ciekawe auto też miało 160tys.km na tamtym silniku. Jak na razie nie żalił mi się jakoby miał z nią jakieś problemy.
Mój ojczym jeździ Passatem 2.0TDI 140km ze skrzynią DSG, sprowadził go sobie z Niemiec lekko rozbitego, dał za niego bodajże 32 tys. 8 poduch, klimatronic, skrzynia DSG, kremowa skóra, czujniki parkowania, ksenony, 2006 rok. Jeździ tym autem nadal, ale twierdzi że żadne VW czy Audi nie może równać się komfortem do BMW, zwłaszcza że wcześniej miał E36 328i i E46 530D i szczerze w pełni się z nim zgadzam...
Ale się znowu rozpisałem xd
Użytkownik E65 edytował ten post 08/06/2012 - 16:44
#169
— 167
08/06/2012 - 16:54
Użytkownik SIwy_PL edytował ten post 08/06/2012 - 16:54
#170
— 3116
08/06/2012 - 19:52
#171
— 266
08/06/2012 - 20:53
Nigdy bym nie kupił samemu starych BMW. Auta do(cenzura)ne przez młodzież. Kupują starą 3 z silnikiem 1.6 czy tam 1.8, 2.0 i myślą, że mają super mocne auta katując je ostro.
Te silniki 1.6 i 1.8 to porażka, łatwo je zajechać... Poza tym w E36 się nie sprawdzają. Zaczynają szybko klepać itp. Najlepszy motor to 2.0. Ale przy nieumiejętnym użytkowaniu do zajechania. Ostatnio wymieniałem wał i panewy przy takiej bo koleś postanowił sobie nie zmieniać oleju i zamiast oleju była woda...
Nie myślałeś o kupnie 1.8is(4 cylindry, nie ma tego pięknego dźwięku silnika, co w szóstkach) ewentualnie 2.5 (te oznaczone 323)? IS pali troszkę mniej niż 2.0, różnica w mocy wynosi 10 km, ale jest troszkę lżejszy. Modelowe 323 też są uważane za silniki "nie do zajechania", ale wiadomo, jak to jest. Chociaż gdybym ja miał kupywać e36 do propozycji silnikowych dodałbym jeszcze 1.8/2.5 tds.
1.8 IS... Szybko zaczynają wyć na łańcuszkach jak się je wysoko wkręca, mają większą tendencję do przegrzań. Ogólnie udany silnik bo ma naprawdę dużo kucy
2.5 TDS... Zajebisty silnik. Śmigłem się wczoraj BMW E34 z takim silniczkiem, fajnie się zbiera, bokiem też da się polecieć
Można kupić Trupa za 3 tysiące, a można kupić coś co posłuży jeszcze kilka lat za drugie tyle. Ale według mnie cena tej drugiej E36 była faktycznie zawyżona.
Co ty... Za 3 tysiaki masz już w miarę ładną bmw do lekkich poprawek, poprawki wyniosą cię z 1 tyś i za 4 masz już dobry wóz.
#172
— 0
08/06/2012 - 20:59
Sam zamierzam kupić e34 2.5 na dobrej sekwencji, tylko szukam okazji - oczywiście w m pakiecie.
Użytkownik Naki edytował ten post 08/06/2012 - 21:04
#173
— 39
08/06/2012 - 21:11
Akurat silniki Isuzu to były bardzo udane, a właśnie Opel nie miał szczęścia do silników Diesla.Pewnie ta Astra twojej matki nie była traktowana tak jak należy i zaczęła się sypać. A co do komfortu- Audi jest bardziej komfortowe, a BMW z racji tylnego napędu ma lepsze właściwości jezdne.Dokładnie, tak jak w Niemczech
Osobiście powiem wam tak - wcześniej moja matka miała Astre G Caravan, 1.7DTI od Isuzu, auto miało oryginalny przebieg prawie 190tys.km gdy moja matka je dostała po swoim współpracowniku, zrobiła tym autem przez dwa lata 100tys.km i silnik dopiero zaczął się pieprzyć po całości. Pewnie gdyby ten silnik zrobił Opel, to by jeździł do 400tys.km podobnie jak mój Kadett który ma gdzieś przebieg pomiędzy 400 - 600 tys. W każdym razie teraz Astra H 1.9CDTI też nam zaczyna się pieprzyć. Przy 25 tys.km była jakaś wada silnika i pojawił się wyciek oleju, przy 160tys.km padł alternator, teraz przy 190tys.km są znów problemy z jakimś wyciekiem oleju (nie wiem skąd leci, bo jeszcze nie miałem czasu wjechać nim na kanał). Mówicie że każde auto da się zajechać, dlatego właśnie chcę E36 z 2.0 pod maską, czemu? Auto praktycznie nie zawodne, większość rzeczy mam ogarnięte w tym silniku oraz w samym samochodzie, kumpel mieszkający obok, miał taką Bawarke rocznik 91, szary metalic, co prawda raz nią wpadł do rowu przy 160km/h zimą, ale po szpachlowaniu i malowaniu autko dalej jeździło, nie było opcji że auto nie odpaliło, zimą jak miał problemy wyjechać z osiedla (bo mieszkam praktycznie w górach) to ustawił się u sąsiada na podjazd, spalił gumę i w obłokach dymu było tylko widać czerwone światła. Woził tym autem gruz, worki z cementem, 300 kilo kafli, taka Beti miała być w sumie moim pierwszym dupo wozem no ale Kadett przyszedł pierwszy. Przy 300tys. km zmienialiśmy w niej sami sprzęgło - był tym autem jeszcze w Norwegii, w Irlandii, ani razu mu się nie spieprzyło. Jak trochę floty mu wpadło, sprzedał Ją jakiemuś gostkowi i auto nadal jeździ w Lubiniu. Aktualnie jeździ E46 520D w kombi, trafił mu się fajny okaz i tylko za 20tys. zł, auto sprowadzone z Niemiec, jakiś Niemiec jeździł tym autem, ale nie czyścił odmy silnika co poskutkowało przepalaniem się oleju wraz z paliwem i silnik się zatarł, wymienili silnik na taki z przebiegiem 160tys.km i co ciekawe auto też miało 160tys.km na tamtym silniku. Jak na razie nie żalił mi się jakoby miał z nią jakieś problemy.
Mój ojczym jeździ Passatem 2.0TDI 140km ze skrzynią DSG, sprowadził go sobie z Niemiec lekko rozbitego, dał za niego bodajże 32 tys. 8 poduch, klimatronic, skrzynia DSG, kremowa skóra, czujniki parkowania, ksenony, 2006 rok. Jeździ tym autem nadal, ale twierdzi że żadne VW czy Audi nie może równać się komfortem do BMW, zwłaszcza że wcześniej miał E36 328i i E46 530D i szczerze w pełni się z nim zgadzam...
Ale się znowu rozpisałem xd
#174
— 238
08/06/2012 - 21:29
Jeśli mówimy o silnikach diesla w BMW, to tylko motory w E46 - ponoć najlepszy diesel na świecie...
A jeśli chodzi o 316, 318 compacty, to myślałem nad nią, ale potrzebuję coś 4 drzwiowego bo szlag mnie trafia jak ktoś musi wysiadać dla innych osób...
A tak w ogóle diesel odpada na amen w moim wypadku, bo co z tego że mniej pali jak ropa coraz to droższa, poza tym 316 i 318 średnio radzą sobie z 1300kg E36. Jak brać już BMW to co najmniej te 2.0 pod maską jednak musi mieć, bo przyjeżdzał też taki typek do mnie na dzielnice E36 316 albo właśnie 318 nie pamiętam, z 3 lata temu było, z MPakietem, lampy z ringami itd. I co z tego że auto wygląda jak 320 konna Mka a nie jedzie
#175
— 39
09/06/2012 - 20:46
w tych E36 za 3 tysiące to żaden element karoserii do siebie nie pasuję, a z silnikami pewnie też lepiej nie jest. Jedynie E36 z 1.6 jakoś za te pieniądze wyglądają. Kupowanie E36 za za 3 tysiące to moim zdaniem samobójstwoCo ty... Za 3 tysiaki masz już w miarę ładną bmw do lekkich poprawek, poprawki wyniosą cię z 1 tyś i za 4 masz już dobry wóz.
No, ale poprzedni kierowca mógł go nieodpowiednio traktować. Akurat do niedawna miałem do czynienia z Corso z 1.7 DTi i silnik bardzo dobrze się sprawował.Co do traktowania, była traktowana jak należy - no chyba że od czasu do czasu Ja wsiadłem
#176
— 177
09/06/2012 - 22:48

Użytkownik TrickyTomson edytował ten post 09/06/2012 - 22:50
#177
— 266
10/06/2012 - 00:01
w tych E36 za 3 tysiące to żaden element karoserii do siebie nie pasuję, a z silnikami pewnie też lepiej nie jest. Jedynie E36 z 1.6 jakoś za te pieniądze wyglądają. Kupowanie E36 za za 3 tysiące to moim zdaniem samobójstwo
![]()
Bo jak już wyżej pisałem, ceny be-emek na alledrogo są strasznie wygórowane, oni wołają 5 kafli za auto z początku produkcji bez sensownego wyposażenia. Kumpel kupił za 2,5 tysiaka na allegro. Blacha idealna, silnik też, choć przebieg ponad 300tyś. Jedynym mankamentem wozu było zawieszenie, kosz takich części wyniósł go około 600zł (naprawa we własnym zakresie). Także jak się trafi na dobrą okazję to idzie wyrwać dobre wozidło które nie rozleci się na równym asfalcie. Na allegro sprzedają chyba same wieśniaki, którzy myślą że jak maja 2.0 pod maską to muszą dostać chuj wie ile za takie auto a wszędzie rdza w(cenzura)a...
Użytkownik Duomox edytował ten post 10/06/2012 - 00:03
#178
— 39
10/06/2012 - 10:55
#179
— 266
10/06/2012 - 11:53
No w sumie E36 z pierwszych lat produkcji są warte te 3 tysiące, ale są to przeważnie silniki 1.6 albo 1.8, a na 2.0 już ciężką trafić, chodź też się da. Ale na przykład z BMW z lat 1995-1996 trzeba już liczyć 5-6 tysięcy. Ogólnie mówi się że w Polsce okazji nie ma, ale czasami da się coś po okazyjnej cenie kupić w dobrym stanie.
Polska kraj ludzi pazernych na kasę
Użytkownik Duomox edytował ten post 10/06/2012 - 11:53
#180
— 360
10/06/2012 - 16:09
Polska kraj ludzi pazernych na kasę
. Ostatnio koleś kupił E36 Coupe, full opcja. Jedynie głowica do remontu. Całość wyniosła około 4 tysiaki, poszła za niecałe 10
.
Przestań opowiadać takie głupoty, że na takim starym samochodzie przyciął 6 tysięcy. Na nowych samochodach, powypadkowych a naprawionych ciężko przyciąć 6 tysięcy, a Twój kolega na takim starym.
#181
— 0
10/06/2012 - 16:23
Przestań opowiadać takie głupoty, że na takim starym samochodzie przyciął 6 tysięcy. Na nowych samochodach, powypadkowych a naprawionych ciężko przyciąć 6 tysięcy, a Twój kolega na takim starym.
To już nie chodzi o wiek auta, takie stare też się dobrze sprzedają, jak znajdzie się fan marki albo poprostu takiego auta szukał. Sam bym wydał wiele kasy na starszą bmkę, (E30 E21 E34, te strony) jak by była taka, która by mi akurat przypadła do gustu. 4000zł to troche dużo jeżeli chodzi o silnik, cały silnik ze skrzynią 2.5 dostaniesz za 3000zł w bardzo dobrym stanie.
#182
— 238
10/06/2012 - 17:44
On napisał całość, czyli auto + remont głowicy i sprzedał za 10, przynajmniej Ja tak zrozumiałem.
To jest Polska, tu nie takie rzeczy się dzieją... Już tyle razy co mój kumpel robił na jakimś aucie czy motocyklu przewał i tyle siana na tym zarobił że to bania mała... To nie On opowiada głupoty, to polaczki takie głupie
Użytkownik E65 edytował ten post 10/06/2012 - 17:46
#183
— 360
10/06/2012 - 18:06
On napisał całość, czyli auto + remont głowicy i sprzedał za 10, przynajmniej Ja tak zrozumiałem.
To jest Polska, tu nie takie rzeczy się dzieją... Już tyle razy co mój kumpel robił na jakimś aucie czy motocyklu przewał i tyle siana na tym zarobił że to bania mała... To nie On opowiada głupoty, to polaczki takie głupie
Ja to zrozumiałem, że wyszedł go 4, sprzedał za 10. Co jest niemożliwe. A Polacy nie są tacy głupi, znają się na samochodach, a jak jadą kupić a się nie znają to biorą kogoś. Żaden Polak nie chce kupić kota w worku, tym bardziej że ludzie patrzą na każdy grosz, który ma zostać wydany.
#184
— 238
10/06/2012 - 18:16
Ja to zrozumiałem, że wyszedł go 4, sprzedał za 10. Co jest niemożliwe. A Polacy nie są tacy głupi, znają się na samochodach, a jak jadą kupić a się nie znają to biorą kogoś. Żaden Polak nie chce kupić kota w worku, tym bardziej że ludzie patrzą na każdy grosz, który ma zostać wydany.
Znam gości, co się nie znali, dzwonili do mechanika i przykładali telefon do wydechu po czym pytali 'Dobrze chodzi, brać?'
Byli też tacy co się znali niby, jeden kolo dostał by za Omegę B 2.5 V6 kombi w automacie 3tys. w komisie, przyjechał ojciec z synem, obejrzeli Ją itd. Niby tacy znawcy a kupili pognite auto za 6 tys.
#185
— 266
10/06/2012 - 19:11
Przestań opowiadać takie głupoty, że na takim starym samochodzie przyciął 6 tysięcy. Na nowych samochodach, powypadkowych a naprawionych ciężko przyciąć 6 tysięcy, a Twój kolega na takim starym.
![]()
http://allegro.pl/bm...2409298988.html
Prawie identyczna, tylko tamta miała białe skóry i prawie pełny M-Pakiet. Także... O czym my tu rozmawiamy? Zajebiste okazy tej wersji nadwoziowej kosztują nawet ponad 12 tysięcy. Nie wiem czemu te wersje akurat tak stoją w cenie, ale to nie mój interes, dobrze się sprzedają wśród młodych napaleńców.
Znam gości, co się nie znali, dzwonili do mechanika i przykładali telefon do wydechu po czym pytali 'Dobrze chodzi, brać?'
takiego przypadku jeszcze nie widziałem
#186
— 39
11/06/2012 - 15:25
Trzeba też zacząć od tego że ludzie Ci do końca prawdy nie powiedzą. Może zarobił 6000 tysięcy, a chciał się pochwalić ze tyle kasy zarobił. W Polsce ludzie już tacy są.Polska kraj ludzi pazernych na kasę
. Ostatnio koleś kupił E36 Coupe, full opcja. Jedynie głowica do remontu. Całość wyniosła około 4 tysiaki, poszła za niecałe 10
.
Na nowszych powypadkowych autach spokojnie 6 tysięcy zarobisz, ale na takim BMW to faktycznie jest wątpliwe.Przestań opowiadać takie głupoty, że na takim starym samochodzie przyciął 6 tysięcy. Na nowych samochodach, powypadkowych a naprawionych ciężko przyciąć 6 tysięcy, a Twój kolega na takim starym.
Z tym telefonem dobre, ale znając ludzi to nawet możliwe. A co do tych Omegów, to niby dziwne jest jak one nie są pognite.Znam gości, co się nie znali, dzwonili do mechanika i przykładali telefon do wydechu po czym pytali 'Dobrze chodzi, brać?'
Byli też tacy co się znali niby, jeden kolo dostał by za Omegę B 2.5 V6 kombi w automacie 3tys. w komisie, przyjechał ojciec z synem, obejrzeli Ją itd. Niby tacy znawcy a kupili pognite auto za 6 tys.
No za 12 tysięcy to już idą jakieś na prawdę dobre sztuki, a młodzi napaleńcy będą woleli kupić takie za 6, a nie 12.http://allegro.pl/bm...2409298988.html
Prawie identyczna, tylko tamta miała białe skóry i prawie pełny M-Pakiet. Także... O czym my tu rozmawiamy? Zajebiste okazy tej wersji nadwoziowej kosztują nawet ponad 12 tysięcy. Nie wiem czemu te wersje akurat tak stoją w cenie, ale to nie mój interes, dobrze się sprzedają wśród młodych napaleńców.
Użytkownik Piotr07 edytował ten post 11/06/2012 - 20:52
#187
— 27
11/06/2012 - 18:49
http://allegro.pl/ma...2382419060.html
Yes! Yes! Yes!
#188
— 59
11/06/2012 - 19:11
Całkiem fajne te Mazdy, teraz już można je kupić za nieduże pieniążki, a auta dalej wyglądają świeżo. Chociaż mnie ten silnik Wankla niezbyt przekonuje, ale to moje pro-niemieckie, starodawne myślenieZamiast kupować jakieś golfiki to lepiej już dozbierajcie do czegoś takiego:
http://allegro.pl/ma...2382419060.html
Yes! Yes! Yes!
A co do mojego dziadka w remoncie-niedługo wnętrze powinno już wrócić od tapicera, dzisiaj do niego dzwoniłem-zostały same siedziska(dolna część) foteli i kierownica do obszycia.
Wszystko chcemy zachować w oryginale, czyli finalnie powinno to wyglądać tak:
Użytkownik Mors edytował ten post 11/06/2012 - 19:11
#189
— 39
11/06/2012 - 20:05
Całkiem fajnie środek będzie wyglądał, jedynie ta siatka w zagłówkach mi się nie zbyt podoba, ale bez niej to by *łyso* trochę byłoCałkiem fajne te Mazdy, teraz już można je kupić za nieduże pieniążki, a auta dalej wyglądają świeżo. Chociaż mnie ten silnik Wankla niezbyt przekonuje, ale to moje pro-niemieckie, starodawne myślenie
A co do mojego dziadka w remoncie-niedługo wnętrze powinno już wrócić od tapicera, dzisiaj do niego dzwoniłem-zostały same siedziska(dolna część) foteli i kierownica do obszycia.
Wszystko chcemy zachować w oryginale, czyli finalnie powinno to wyglądać tak:
Pewnie że można kupić tak Mazde, ale nie wiem czy wiesz ile kosztuję utrzymanie takiego auta? Dozbierać to nie jest problem, ale utrzymać już tak.Zamiast kupować jakieś golfiki to lepiej już dozbierajcie do czegoś takiego:
http://allegro.pl/ma...2382419060.html
Yes! Yes! Yes!
#190
— 266
11/06/2012 - 20:22
Pewnie że można kupić tak Mazde, ale nie wiem czy wiesz ile kosztuję utrzymanie takiego auta? Dozbierać to nie jest problem, ale utrzymać już tak.
Dokładnie, kupić auto nie problem, ale utrzymać go, jak się nie ma żadnych zniżek itp to już jest problem
#191
— 59
11/06/2012 - 20:31
#192
— 136
11/06/2012 - 22:04
Jak ktoś ma na składzie niech pisze.
Użytkownik nuuk edytował ten post 11/06/2012 - 22:06
#193
— 177
11/06/2012 - 23:35
#194
— 2690
12/06/2012 - 09:14
Taa niemiecka technologia. Poczytaj sobie o awaryjnym passacie B6 np tu: http://www.chcekupic...ndzie,a176.html
To co robi teraz VW to tylko skok na kasę. Aby wytrzymało okres gwarancyjny a potem niech się psuje.
Przecież tak teraz jest wszędzie. Samochody są w niższych cenach, a mają pełno towaru wpakowane, ale są tak zrobione że się często (cenzura)ą. I w ten sposób producenci zarabiają na częściach danych modeli, więc to 'zaniżenie' tak, czy tak się zwraca i to z górką.
Teraz samochody są tak robione, aby przejechały jakieś 200.000km i potem się zaczynają pieprzyć.
I taka jest prawda, udowodniona nawet w programach telewizyjnych, gazetach itd. Jeśli ktoś wmawia sobie, że jakaś tam marka robi wszystko, aby pojazdy trzymały się jak najdłużej, to polecam wizytę u dobrego psychologa. Tyle na ten temat, nie ma co dyskutować na temat samochodów, bo wszystko co teraz wychodzi można o dupę rozbić.
Dokładnie, kupić auto nie problem, ale utrzymać go, jak się nie ma żadnych zniżek itp to już jest problem
.
Jeden problem to nie problem... Sto problemów.. To jest problem.
#195
— 266
12/06/2012 - 09:34
Jeden problem to nie problem... Sto problemów.. To jest problem.
Można i tak
#196
— 629
12/06/2012 - 10:17
Odpowiadałem na post:Przecież tak teraz jest wszędzie. Samochody są w niższych cenach, a mają pełno towaru wpakowane, ale są tak zrobione że się często (cenzura)ą. I w ten sposób producenci zarabiają na częściach danych modeli, więc to 'zaniżenie' tak, czy tak się zwraca i to z górką.
Teraz samochody są tak robione, aby przejechały jakieś 200.000km i potem się zaczynają pieprzyć.
I taka jest prawda, udowodniona nawet w programach telewizyjnych, gazetach itd. Jeśli ktoś wmawia sobie, że jakaś tam marka robi wszystko, aby pojazdy trzymały się jak najdłużej, to polecam wizytę u dobrego psychologa. Tyle na ten temat, nie ma co dyskutować na temat samochodów, bo wszystko co teraz wychodzi można o dupę rozbić..
Co do tego skoku na kasę to oczywiście chodziło mi o "wszystkie marki" mój błąd. Chciałem uświadomić kolegę, że Niemiecka technologia to nie to samo co 20lat temu i dla przykładu podałem VW. W Mercedesie przecież robią to samo.Niemiecka technologia mówi sama za siebie - jest warta wydania największych pieniędzy. Co z tego że kupisz japończyka, jak walnie Ci część i musisz zabulić fortune?
#197
— 136
12/06/2012 - 16:09
Wiem, wiem.XJ8 jest od cholery na otomoto, wystarczy troche posiedziec i byc zdecydowanym na kupno.
Ale jak wszyscy piszą:
On pali 20l/100km.Dokładnie, kupić auto nie problem, ale utrzymać go, jak się nie ma żadnych zniżek itp to już jest problem
.
Ale i tak w przyszłości go kupię.
#198
— 238
12/06/2012 - 16:13
On pali 20l/100km.
Ale i tak w przyszłości go kupię.
Jak mój. Ja Kadziora sprzedaje - starzy mi każą bo nie zdam xD
Ale jak nie sprzedam to oddam na szrot a potem kupię E30 rozbitą lekko jakąś.
#199
— 167
12/06/2012 - 16:17
Użytkownik SIwy_PL edytował ten post 12/06/2012 - 16:17
#200
— 238
12/06/2012 - 17:58
A tak w ogóle - to czasem się zastanawiam, po co ludzie chcą szybkie auta, skoro bez doświadczenia na czymś słabszym pierwsze drzewo ich :<
Użytkownik E65 edytował ten post 12/06/2012 - 18:15
Tematy o podobnych tagach: dyskusja, ogolna
Hyde Park →
Sport i motoryzacja →
Reprezentacja Polski w piłce nożnej.Napisany przez Sniki7, 10/07/2018 |
|
|
||
Hyde Park →
Zabawy i trwałe tematy na forum →
EURO 2016Napisany przez CPT, 31/05/2016 |
|
|
||
Hyde Park →
Sport i motoryzacja →
KSW 35 - Dyskusja. Mamed vs Aziz - Walka, czy komedia?Napisany przez Aleksanderr, 28/05/2016 |
|
|
||
Hyde Park →
Muzyka →
Donatan i Maryla Rodowicz - PełniaNapisany przez SamantaJ, 09/06/2015 |
|
|
||
Hyde Park →
Luźne szelki →
[Dyskusja] Paczka obiektów poprawiająca ich jakośćNapisany przez eXqablee, 04/01/2015 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 3
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych

Temat jest zamknięty
