Czwórkę też? Z października ubiegłego roku?Widziałam
One Missed Call może?
http://youtu.be/qRqeiMWDxV8
Czwórkę też? Z października ubiegłego roku?Widziałam
Czwórkę też? Z października ubiegłego roku?
One Missed Call może?
http://youtu.be/qRqeiMWDxV8
Silent Hill 2?Super, dzięki! Odpalam
a jednak widzialam
WidziałamSilent Hill 2?
http://youtu.be/SxckHRC3vys
Nie jest zbyt straszny, bardziej zabawny, jak to z przyjaciółką okreliliśmy - w jednej scenie jest to "samonośny mop", kiedy to właśnie ta Mama zatapia się w ziemi i są tylko jej włosy na podłodze.A ten nowy "Mama" oglądałaś?;p
A ten nowy "Mama" oglądałaś?;p
Nie jest zbyt straszny, bardziej zabawny, jak to z przyjaciółką okreliliśmy - w jednej scenie jest to "samonośny mop", kiedy to właśnie ta Mama zatapia się w ziemi i są tylko jej włosy na podłodze.
Czyli przynajmniej wiem, że nie warto oglądać.Beeeeznadziejny! Dawno się tak nie wynudziłam, to nawet zabawne nie było.
Nie przepadam za s-f.Aa metro 2033?
Nie pamiętam kiedy ostatni raz oglądałem horror, ale wygląda ciekawie, a skoro go polecasz to musi być całkiem niezły. Obejrzę sobie.No i mój ulubiony
http://www.youtube.com/watch?v=pgYxydrVlDk
hello.
Brak nowych artykułów na kasson.pl ;/
Nie przepadam za s-f.
Ale za to ten "Naznaczony" którego właśnie obejrzałam mogę szczerze polecić. Fabuła nieco głupkowata jak to w horrorach, ale w paru momentach można się nieźle wystraszyć
No i mój ulubiony
http://www.youtube.com/watch?v=pgYxydrVlDk
Obejrzałem i przyznam, że ciekawy film, ale... Zastanawia mnie końcówka filmu, co miało wpływ na córkę pisarza.
Tak nawiasem mówiąc, masz jeszcze coś w swojej bibliotece, rozchodzi mi się o podobny film do Sinister.
Obejrzałem i przyznam, że ciekawy film, ale... Zastanawia mnie końcówka filmu, co miało wpływ na córkę pisarza.
Tak nawiasem mówiąc, masz jeszcze coś w swojej bibliotece, rozchodzi mi się o podobny film do Sinister.
Brak nowych artykułów na kasson.pl ;/
Hmmm...Sierociniec? Inni? Inni to drugi mój ulubiony, ale stary więc pewnie widziałeś.
Sierociniec oglądałem, Inni też.
Skoro już tak sobie o filmach rozmawiamy, właśnie obejrzałam świetny film.
Film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Młode małżeństwo Clementine i Lucas mieszkają w olbrzymiej posiadłości niedaleko Bukaresztu. Wiodą spokojne życie, aż do momentu kiedy kobieta, pewnego deszczowego wieczora odbiera głuchy, zagadkowy telefon. Od tego momentu sytuacja zmienia się diametralnie. Ktoś pojawia się w ich domu i szybko okazuje się, że nie jest to pojedynczy napastnik. Para bohaterów jest zdana tylko na siebie.
http://www.youtube.com/watch?v=yFTbcDRkG1o
Warty obejrzenia, zwłaszcza dla fanów filmów opartych na prawdziwych wydarzeniach.
Co cię tu trzyma oprócz grawitacji? :]
Co cię tu trzyma oprócz grawitacji? :]
Ogromna sympatia do członków zarządu, no i chyba przyzwyczajenie
Kaśsonie drogi - Nadal fascynują Cię jednoślady na których śmigasz bez prawka, i czy nadal chcąc uniknąć mandatu bierzesz policjantów na płacz?
Ogromna sympatia do członków zarządu, no i chyba przyzwyczajenie
Bardziej chodziło mi o Polskę.
Bardziej chodziło mi o Polskę.
O widzisz, myślałam, że zarząd. Nie mieszkam w Polsce
O widzisz, myślałam, że zarząd. Nie mieszkam w Polsce
A pracujesz już gdzieś, bo jak myślę - już się nie uczysz. ;p
A pracujesz już gdzieś, bo jak myślę - już się nie uczysz. ;p
Pracuję na część etatu i zamierzam uczyć się dalej, tym razem w Szkocji
Pracuję na część etatu i zamierzam uczyć się dalej, tym razem w Szkocji
Mojego brata dziewczyna ma tytuł magistra (technologia żywności) i razem z nim pojechali do Holandii. Jak przebywali tutaj, to on miał lepszą pracę od niej - nie skończył szkoły średniej, a pracował za dwa-trzy tysiące, gdzie ona za półtorej tysiąca w jakimś dennym indykpolu. Teraz wyjechali do Holandii, obaj załatwili sobie pracę w firmie ich kolegi. Ona zarabia chyba o..dwieście euro na tydzień (tygodniówki) więcej. To jest ta różnica między nami, a innymi państwami.
Użytkownik Furiato edytował ten post 14/04/2013 - 12:14
Mojego brata dziewczyna ma tytuł magistra (technologia żywności) i razem z nim pojechali do Holandii. Jak przebywali tutaj, to on miał lepszą pracę od niej - nie skończył szkoły średniej, a pracował za dwa-trzy tysiące, gdzie ona za półtorej tysiąca w jakimś dennym indykpolu. Teraz wyjechali do Holandii, obaj załatwili sobie pracę w firmie ich kolegi. Ona zarabia chyba o..dwieście euro na tydzień (tygodniówki) więcej. To jest ta różnica między nami, a innymi państwami.
Dokładnie tak jak mówisz. W Polsce naprodukowało się za dużo magistrów, których wcale aż tyle nie potrzeba. Większość moich koleżanek ze studiów nie pracuje w swoim zawodzie, a nawet jeśli to za jakieś marne grosze zapierdzielają cały dzień. A ja pracuję niecałe 2 godziny dziennie, mój facet nie pracuje tylko studiuje i dostaje stypendium. I żyjemy sobie spokojnie mieszkając w samym centrum miasta
Dokładnie tak jak mówisz. W Polsce naprodukowało się za dużo magistrów, których wcale aż tyle nie potrzeba. Większość moich koleżanek ze studiów nie pracuje w swoim zawodzie, a nawet jeśli to za jakieś marne grosze zapierdzielają cały dzień. A ja pracuję niecałe 2 godziny dziennie, mój facet nie pracuje tylko studiuje i dostaje stypendium. I żyjemy sobie spokojnie mieszkając w samym centrum miasta
W Polsce na mieszkanie pracujesz cały miesiąc, a za granicą wystarczy tydzień na jego opłatę. ;p
Dokładnie tak jak mówisz. W Polsce naprodukowało się za dużo magistrów, których wcale aż tyle nie potrzeba. Większość moich koleżanek ze studiów nie pracuje w swoim zawodzie, a nawet jeśli to za jakieś marne grosze zapierdzielają cały dzień. A ja pracuję niecałe 2 godziny dziennie, mój facet nie pracuje tylko studiuje i dostaje stypendium. I żyjemy sobie spokojnie mieszkając w samym centrum miasta
A na moje pytanie już nie odpowiedziała - Pfy
Zmieniliśmy gdyby co panel w Idaho Cars .
Trochę beka.

Popularny
Trochę beka.
No tak, nie ukrywam,że wyszło dość głupio
No tak, nie ukrywam,że wyszło dość głupio
Byłaś aż tak rozkojarzona, czy po prostu nie znałaś tej stronki?

Popularny
Byłaś aż tak rozkojarzona, czy po prostu nie znałaś tej stronki?
Stronę znałam, rozkojarzona jakoś specjalnie chyba też nie byłam, ot wyszła ze mnie po prostu cała blondynka i tyle
Ale spokojnie, sytuacja została opanowana, zarząd szybko zareagował, a ten szkodnik nie zdążył dokonać większych zniszczeń. Kiedy będziemy pewni, że nikomu już nie zagraża mój status wróci
Użytkownik mgr Kasia Lanuczny edytował ten post 12/07/2013 - 21:08
za co banika masz? ;p
za co banika masz? ;p
Zapobiegawczo
Zapobiegawczo
Każdemu się zdarza, z pośpiechu idzie wejść na takie konto.
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych