













Popularny














Popularny





E to tak jak u nas, do 2 w nocy se grają, a Rukol specuje... XD Propsuję Was, a co. Wzbogacamy SC' o klimacik.

Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=c5HCf2v2En0
Fajnie, że się tak długo trzymacie. Teraz taka organizacja to jedna na dwadzieścia się znajdzie. Pozdrówki i dobijcie chociaż rok

Popularny
Fajnie, że się tak długo trzymacie. Teraz taka organizacja to jedna na dwadzieścia się znajdzie. Pozdrówki i dobijcie chociaż rok
Wraz z ekipą i zarządem nie zamierzamy odpuścić, a wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej się nakręcamy, pozdróweczka, yoł.

Popularny


Taka tam akcja z Floyd'em.
Dawno nie widziałem tak długo trzymających się Cripsów. Mega props Dizi!

Popularny

Floyd 'FLO' & Lloyd 'Lloy'























Użytkownik Iscoo edytował ten post 14/12/2014 - 01:34

Popularny
https://www.youtube.com/watch?v=-lonWMzBKdU
Epizod 1.
Pechowiec.
(cenzura) się!- wykrzyczałem odpychając spasionego czarnucha, który non stop sapał mi za uchem. Poważnie? Kto normalny wytrzyma coś takiego... Tak, tak- powiecie, że znowu za dużo wypiłem i zacząłem siać borutę. I... być może macie rację. Przykozaczyłem tego dnia do nieodpowiedniej osoby, a co za tym idzie mój ulubiony wówczas bar stał się dla mnie kompletnie spalony.
Lekko podpity wyszedłem z lokalu, zasunąłem kurtkę pod samą brodę i ruszyłem w poszukiwaniu nowego miejsca, w którym mógłbym wypić to cholerne piwo, przy tanich szlugach i odrobinie spokoju. Nigdy nie byłem szczególnie towarzyski, ale mniejsza. O czym to ja? A tak! Wędrowałem w okolicach Willowfield. Natrafiłem na nieduży bar gdzieś w zaułku osiemdziesiątej piątej ulicy i postanowiłem sprawdzić, czy w ogóle jest otwarty. Podszedłem, chwyciłem za klamkę i popchnąłem mocno zniszczone drzwi przed siebie. Brak żywej duszy, tylko resztki żarcia, u(cenzura)ny stolik i reszta gówna tego typu- przysłowiowa speluna.
Gdy już kierowałem się w stronę wyjścia naskoczyła na mnie trzyosobowa grupka czarnuchów, która akurat wpadła odwiedzić ten zasyfiony pub.
- Skąd jesteś, co? Czego tu szukasz zasrańcu?!- wiadomo, klasyk. Niebieskie szmatki powiewały im tak szybko jak machali i bujali się przed moją twarzą.
- Wpadłem tylko na piwo, coś w tym złego?- lekko podirytowany, jednak całkiem grzecznie zapytałem facetów. Wiem, że to miejscowi gangsterzy- z takimi nie warto zadzierać, bo może się to skończyć w najlepszym wypadku przemeblowaniem mojej twarzy, której obecny stan... Powiedzmy, że mi odpowiada.
Udało mi się dojść do porozumienia- zgarnąłem swoje piwo, rzuciłem kilka drobnych na ladę i wyszedłem na zewnątrz mniej więcej zapoznać się z okolicą.
Kilka razy jeszcze padło pytanie o moje miejsce zamieszkania i szybkie streszczenie mi, że jeśli chcę tu przesiadywać to mam się nie w(cenzura)ać w nie swoje sprawy.
Piłem spokojnie swoją 40-uncjówkę patrząc jak mija życie na tamtejszej dzielnicy, gdy podszedł do mnie jakiś dziwny gość. Tym razem nie padały dziwne pytania, nie słyszałem wyzwisk, ani gróźb typu "co będzie jeśli". Przedstawił mi się, ja jemu. Zmieniliśmy kilka słów i zapaliliśmy jakiegoś skręta, którego akurat miał przy sobie. Poszliśmy pogadać, zrobiliśmy rundkę dookoła Willow', doszliśmy do East Beach, gdzie wszystko zaczęło się komplikować. Po drodze zaczepiali nas jeszcze jacyś faceci, którzy pojechali w stronę Seville, ale obyło się bez kłopotów. Stanęliśmy przy sklepie z amunicją.
- Stój i patrz, czy nikt nie jedzie. Jakby co, drzyj mordę.
Wiedziałem co się święci, ale przytaknąłem i stojąc na rogu rozglądałem się we wszystkie strony wypatrując podejrzanych aut.
- Cholera!- z białego premiera wysiadło dwóch gości, którzy zaczęli podążać w moją stronę.
- Co robić, co robić?!- nerwowo odpaliłem papierosa udając, że wyszedłem zapalić.
- Witam. Co Pan tu robi, jest z Panem ktoś jeszcze?
Zaczęły padać pytania od facetów z odznakami, gdy niespodziewanie ze sklepu można było usłyszeć dźwięki strzałów... Może nie bardzo wyraźnie, jednak było. Usłyszeli to! Lane (czarnuch, który był ze mną) wybiegł z lokalu trzymając jakąś torbę w rękach. Wpadł prosto na nich, nogi się pode mną ugięły...
- To pieprzony koniec, koniec!- pomyślałem popalając nerwowo papierosa.
Faceci odpuścili, uff. Co za ulga. Zmyliśmy się stamtąd w pizdu, aż do okolic Collinas, gdzie wręczył mi gnata zerkając na mnie dziwnym wzrokiem.
- Twoja kolej, wynieś trochę kasy.
- Ja?!- złapałem luźno pistolet i zacząłem się w niego wpatrywać przerażony.
Wiadomo... Uległem i wszedłem tam. Ujrzałem starszą babkę za ladą, przeszedłem przez kilka stoisk i postanowiłem podejść. Wyjąłem gnata spod kurtki, po czym wymierzyłem w staruszkę.
- Dawaj ten hajs, dawaj go!
Babka się wystraszyła, zaczęła coś krzyczeć, teraz już tego nie pamiętam. Wiem, że czarnuch zawołał mnie, żebym się pośpieszył. Wskoczyłem za ladę odpychając babkę i klikałem każdy guzik po kolei.
- Udało się!- kasa wreszcie się otworzyła, zacząłem wyjmować pieniądze, rzucając glocka na ladę. Babka podeszła do mnie z nożem i zaczęła wymachiwać mi nim przed twarzą. Ponownie wróciłem na drugą stronę lady i wyciągałem ostatnie pieniądze z przegródek. Wybiegłem ze sklepu zostawiając broń, gdy się odwróciłem ta stara baba zaczęła iść w naszą stronę i niecelnie strzelać. Rzuciliśmy się do ucieczki, przystanęliśmy na Flores.
- Pieprzę to gówno, prawie przez to zginęliśmy!- nerwowo rzuciłem forsę na śnieg i zacząłem dyszeć ze zmęczenia zmieszanego z przerażeniem.
- Zbieraj to, jutro jak zobaczysz kasę to pomyślisz inaczej.
Może on ma rację... Sam już nie wiem. Zebrałem pieniądze i ruszyliśmy w stronę Willowfield, tam rozeszliśmy się do domów.
Chyba polubiłem tego czarnucha... Mam mętlik w głowie.
Co za dzień...





Użytkownik Waxxy edytował ten post 14/12/2014 - 12:04

Popularny
Spać kurde, od rana HG.
Sen jest dla słabych mordo. Odpoczywać będę w grobie.
Cade bennett to od was?
Cade bennett to od was?
Nie.
w bel visto się chwalił ze u was gra tak tylko mówię grajcie se dalej.
Użytkownik OkruchRPK edytował ten post 14/12/2014 - 17:09
w bel visto się chwalił ze u was gra tak tylko mówię grajcie se dalej.
Zarzuć dowodami, a nie słowami.
To mieszek, nic nie warty pionek, a wiadomo takich najtrudniej przypilnować, można powiedzieć, że już tu nie gra, proste.
//edit - Wychodzę od mojej kochanej Nati, śmigam na szybkie kotłowanie i wracam do was. ;*
Użytkownik DizzyNaMelanzu edytował ten post 14/12/2014 - 17:18
To mieszek, nic nie warty pionek, a wiadomo takich najtrudniej przypilnować, można powiedzieć, że już tu nie gra, proste.
//edit - Wychodzę od mojej kochanej Nati, śmigam na szybkie kotłowanie i wracam do was. ;*
Napewno nie jest od nas, nie przypominam sobie typa o takim nicku który by tu grał. Zarzucił jakiś farmazon na czacie, a Ci to łykają jak młode pelinkany.
No to dziś wam wjazd zrobiłem, co? xDDDD
No to dziś wam wjazd zrobiłem, co? xDDDD
aaa elegancki
gdybym dostał tego skina był bym wdzięczny, w chuj http://i.imgur.com/9lk6X9B.jpg
gdybym dostał tego skina był bym wdzięczny, w (cenzura) http://i.imgur.com/9lk6X9B.jpg
http://www.solidfile...a6d467/mawd.rar proszę.
kochany jesteś
kochany jesteś
wiem
kochany jesteś
To tylko skin ziom.
To tylko skin ziom.
A na piwko to do tej pory czekam.

Popularny
**Będąc w okolicy Willowfield a raczej przechodząc między domkami tej okolicy można zobaczyć przy wjeździe do kanałów zmasakrowanego czarnucha - jelita, narządy ciała które są rozjebane po całym wjeździe, niedaleko nich ciało bez głowy z wielką dziurą na brzuchu oraz obok niego odcięta głowa, szyja mężczyzny przegryziona, owa postać okrutnie zmasakrowana wygląda okropnie i z dnia na dzień czuć coraz bardziej intensywny i nieprzyjemny zapach dla nosa, krótko mówiąc musiało to być dzieło "potwora".**
A na piwko to do tej pory czekam.
I jeszcze sobie zapewne poczekasz, co tam Maju niggusie u Ciebie?
I jeszcze sobie zapewne poczekasz, co tam Maju niggusie u Ciebie?
Gitara malina! Szukam żony do gry xD
Gitara malina! Szukam żony do gry xD
No sorry, narazie gram w Cripsach, może kiedy indziej odwiedzę Twoją komnatę miłości.
Randkownia skończyła?
Randkownia skończyła?
zdejm krawat Białeczku :////
/jak tam gra ziomsy? Oezu odgrywa pedała? xD
zdejm krawat Białeczku :////
/jak tam gra ziomsy? Oezu odgrywa pedała? xD
A to on kiedyś nie odgrywał? :DD

Popularny

**Między Godziną 22 a 23:30 przechadzając sie po Willowfield, w jednym z domów można było usłyszeć głośne odgłosy ostrej imprezy, Czarnuchy wylatujący balkonem, jeden wyniósł trupa, wokół domu porozrzucane butelki i puszki po piwach i wódce**




**Ice wziął przykład z Dill'a**



**Czas na Zgony**






**Impreza trwa**




**Imprezka zrobiona z powodu oświadczenia się przez Lance'a Silvii**
Użytkownik Czakerowy edytował ten post 15/12/2014 - 23:23

Popularny
Ale byki z nas
**Między Godziną 22 a 23:30 przechadzając sie po Willowfield, w jednym z domów można było usłyszeć głośne odgłosy ostrej imprezy, Czarnuchy wylatujący balkonem, jeden wyniósł trupa, wokół domu porozrzucane butelki i puszki po piwach i wódce**
**Ice wziął przykład z Dill'a**
**Czas na Zgony**
**Impreza trwa**
**Imprezka zrobiona z powodu oświadczenia się przez Lance'a Silvii**
Mój domek ale ktos zjebał mmat'y Jacuzzi jeszcze jest?

Popularny
Mój domek ale ktos z(cenzura)ł mmat'y
Jacuzzi jeszcze jest?
Jest, jest.
Użytkownik Lucek00 edytował ten post 15/12/2014 - 23:36

Popularny


lol;
Gry (nowy dział!) →
Multiplayer, MMO, MMORPG, RPG →
Szukamy ludzi do luźnej gry 4fun w LoL'aNapisany przez libersin, 24/07/2019 |
|
|
||
Gracze, rozrywka i inne →
Nasza społeczność →
FabiNapisany przez Fabi, 14/03/2019 |
|
|
||
Hyde Park →
Problemy niezwiązane z net4game →
Problem z d3d9.dll ENB Dizzy NiccaNapisany przez Corbi, 04/05/2018 |
|
|
||
Gracze, rozrywka i inne →
Nasza społeczność →
KozjiNapisany przez KOZJI, 22/04/2018 |
|
|
||
Gracze, rozrywka i inne →
Nasza społeczność →
HerixNapisany przez Herix, 22/04/2018 |
|
|
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych