Tak więc, powiem tak. Po pierwsze zwrócę się na początku do osób postronnych, które nic nie wnoszą do skargi - na drugi raz zostaniecie nagrodzeni za udzielaniem się w skargach w których nie bierzecie udziału. Dobrze znam regulamin i nie potrzebuje kolejnych trzech osób do tłumaczenia jaki werdykt powinien być i kogo tutaj trzeba ukarać bo sama jestem od tego.
Jednoznacznie stwierdzam, że wina leży po obu stronach gdyż regulamin jasno mówi:
FCK tylko ze strzykawką, FCJ tylko z wytrychem - chyba, że od lidera na członku/mieszkańcu/outsiderze jego organizacji.
Rozumiem, że raportujący nie chciał wymusić FCJ na raportowanym lecz wejść w chwilowe posiadania tego pojazdu jednak takie coś nie jest dozwolone o ile druga strona nie wyrazi na to zgody, a w tym przypadku nie wyraziła. Przechodząc do sedna skargi podkreślam, że to nie upoważniło raportowanego do opuszczenia serwera z nie ważne jakich przyczyn, natomiast trzeba zwrócić uwagę na to, że raportowany po wejściu na serwer wykazał chęć ponownego odegrania akcji i chciał ją odegrać. Sądzę, że ta skarga jest po prostu złym zinterpretowaniem regulaminu i po nie gdzie też nie do końca zrozumienie z tym co jest w nim zawarte. Wiadomo, że nieznajomość regulaminu nie zwalnia was od jego przestrzegania jednak w tym przypadku po prostu niepotrzebnie tworzycie między sobą spór próbując zrzucić na siebie winę, która leży po obu stronach.
Doszłam do wniosku, że skargę odrzucę jako iż akcja powinna zostać wcześniej anulowana, a wam radze dogadać się polubownie i dojść do porozumienia, odgrywając tę akcje tak aby jedna strona nie wymuszała posiadania pojazdu drugiej, gdyż mimo iż na chwile ale to podchodzi pod FCJ, zaś sam raportowany na drugi raz od razu pisał do osoby z którą toczyła się rozgrywka i dogadywał się o ponowne powtórzenie akcji a nie dawanie /q bądź po prostu milczenie podczas kiedy z niewiadomych przyczyn straciliśmy połączenie z internetem.