Emm. ELIMINATION CHAMBER DO DUPY.
Poważnie, to było najgorsze EC w historii...
+1
takiego gówna dawno nie było.
Emm. ELIMINATION CHAMBER DO DUPY.
Poważnie, to było najgorsze EC w historii...
+1
takiego gówna dawno nie było.
Użytkownik ColinZ edytował ten post 31/03/2012 - 20:53
Użytkownik ColinZ edytował ten post 01/04/2012 - 11:10

Popularny
Użytkownik VayneMaster edytował ten post 01/04/2012 - 13:56
Przecież pisałem Ci wcześniej, że z niedzieli na poniedziałek - tak jak każda gala PPV w WWE. Różnica czasowa fakt, 5 godzin, tylko, że te godziny dodajemy dla Polski, nie odejmujemy(cenzura)a mać, to ona jest w końcu z Niedzieli na poniedziałek czy z soboty na niedzielę?
Użytkownik Prawda edytował ten post 01/04/2012 - 16:26
No i jeszcze Cena i Rock.
Phe. Wiadomo że wygra Rock. Nie dość że jego rodzinne miasto, wrócił raz na rok niczym vTaker, to miałby teraz przegrać? Pipol czempion tak się nie da.
Użytkownik ColinZ edytował ten post 01/04/2012 - 17:59
Jebłem xd
To co, za kilkadziesiąt godzin WrestleMania.
Jak dla mnie wyniki będą takie:
Team Teddy > Team Johnny
Randy Orton > Kane
Chris Jericho > CM Punk
Sheamus > Daniel Bryan
Triple H > Undertaker ( 19 - 1 )
John Cena > The Rock.
Użytkownik Chomicek edytował ten post 02/04/2012 - 18:38
Użytkownik VayneMaster edytował ten post 03/04/2012 - 07:51
Jego, to zeszmacili od razu jak ten pas dostałMi szkoda jest Bryan'ka, jego pierwsza WM'ka i stracil na niej pas WHC po 18 sekundach walki...to go zeszmacili...
Jego, to zeszmacili od razu jak ten pas dostał
http://www.youtube.com/watch?v=zcvXGrDMCT8
Ulubiona piosenka Lesia i Skotiiego <3
A oglądał ktoś Wrestlemanie 29? Bo widzę że temat upadł. Wogóle, to już Money In The Bank było. Szkoda że CM Punk'a zaatakowal Heyman, ale przynajmniej szykuje się dzięki temu fajna walka na Summerslam
Użytkownik The Revolution edytował ten post 28/07/2013 - 17:11
Ja oglądałem WM live ze streama. Szczerze mówiąc, była to jedna z gorszych w ostatnich latach. Wyniki strasznie przewidywalne - jedynie co mnie zaskoczyło to Heniek z Rybakiem, jednak ten "Wrestlemania Moment" Sheffielda mogli sobie darować lub w trakcie walki to zrobić. Najlepsza walka - oczywiście, że Punk vs. Undertaker. Main Event...odkąd Cena wygrał Royal Rumble Match, to na 200% pewien byłem, że Cena zgarnie zwycięstwo z Rockiem.
Mniejsza o Wrestlemanie, od której minęło grubo z 3 miesiące. Teraz "Road to Summerslam". Nie wiem czemu, ale jedynie, nad czym rozmyślam to...jak Bryan ma wygrać z Johnem? Danielson nawet przy takim promowaniu jak teraz ma, to nie spowoduje tego, że Przecena klepnie 3 razy mate. Jedynym wyjściem jest roll-up. I tak wbije potem Orton, który zainkasuje walizkę . Lesnar powinien wygrać z Punkiem - nie widzę tego, że Brooks to wygra. Jedynym wyjściem na to, aby Punker na tym nie stracił, to interwencja Heymana podczas pojedynku.
Obecnie czekam na koniec sierpnia, gdzie to na NXT ma odbyć się pojedynek El Generico z Claudio Castagnolim. Wg widzów była to jedna z najlepszych walk ostatnich lat w WWE. Nie moge się doczekać.
Ja miałem oglądać live, oglądałem Pre-Show, i ...brak internetu, ale przynajmniej nie poszedłem wtedy w poniedziałek do szkoły, i sobie oglądnąłem od razu rano. No, wyniki niestety były przewidywalne. Choć miałem nadzieję że CM Punk może przerwać serię Undertaker'a, bo go dobrze wypromowali z pasem przez 434 dni, no ale nie przerwał. Ciekawy jestem, kto z Undertaker'em na następnej wrestlemanii będzie walczył, i czy to będzie ostatnia jego Wrestlemania, i czy przerwie ktoś ten streak, czy zostanie on nie pokonany. Ale jak narazie zbliżamy się do Summerslam, będe na stówę oglądał live, najbardziej czekam na pojedynek The Best Cm Punk vs The Beast Brock Lesnar, oraz trochę mniej na John Cena vs Bryan, mam nadzieję że Bryan wygra, serce mówi że Bryan, ale niestety mózg że Cena
. Lesnar powinien wygrać z Punkiem - nie widzę tego, że Brooks to wygra. Jedynym wyjściem na to, aby Punker na tym nie stracił, to interwencja Heymana podczas pojedynku.
Tak, jestem zamiłowanym fanem Punk'a, ale też tak myślę. Phillowi kończy się kontrakt jakoś po Wrestlemanii czy przed, nie pamiętam dokładnie, więc WWE napewno nie będzie go szmaciło aby przedłużył on kontrakt, i wybiegając do przyszłego Royal Rumble, myślę że to Punk je wygra, następnie zmierzy się z Johnem Ceną o WWE Championship w Main Evencie, bo CM Punk zawsze marzył i czasami wspominał o tym w swoich segmentach, aby znaleść się w main evencie Wrestlemanii, a mu się to coś nie udaje.
Hmm... co do samego wrestlingu to jest okey, lecz jakos ostatnimi czasy, przestał mnie interesować. :/ Mimo to moim ulubieńcem jest Alberto del Rio.
Mimo to moim ulubieńcem jest Alberto del Rio.
Nie żeby coś, ale dla mnie to jest obecnie nieodpowiedni człowiek na nieodpowiednim miejscu. Jedyny okres, w którym był ciekawy to był jego początek przygody z WWE, feud z Rey'em. Potem albo go po prostu słabo rozpisali, albo on sam nie dawał tego, co wcześniej. Jego runy z pasem WWE czy obecnie z World Heavyweight ssą i to mocno. Jedynie, co go uratowało, to przed WM "We(ed) the people", a teraz kontuzja Zigglera, który już wrócił i musi znów podbudować się jako godny pretendent do tytułu mistrza świata.
Co do moich ulubionych zawodników, to do nich należą Punk (który mógłby wrócić do tego gimmicku sprzed dwóch lat, kiedy walił "Pipe Bombami" prawie że cały czas), Ziggler (który sprzedaje lepiej niż piekarnia chleb ;D), Austin Aries i Kurt Angle (ale ci panowie to inna bajka całkowicie, bo to TNA).
No i jeszcze Danielson.
Jakbym miał wymienić divy to ich grona należy AJ Lee, Eve Torres, Maria Kanellis (która powróciłaby do WWE, gdyby nie Nikki i Brie Bella) i... Michelle McCool [mnie to nie obchodzi "że dała dupy za push" (czytaj: ożeniła się z Undertakerem), dla mnie to i tak najlepszy heel wśród kobiet]. No i jeszcze Brooke Tessmacher aka Brooke Adams, ale to czysto względy wyglądu.
Użytkownik Polsky edytował ten post 28/07/2013 - 23:06
Jak dla mnie Del Rio jest chujowy jako Face, jako Hell'a go bardziej trawiłem, lecz nie jest jakimś moim ulubionym zawodnikiem.
Moim ulubionym zawodnikiem tak samo jak Polsky'ego jest Punk, który uważam jest zajebisty jako Hell (feud z Undertakerem ), a jako Face też jest dobry. (Pipe Bomb
), lubię też The Shield, zwłaszcza Seth'a Rollinsa i Dean'a Ambrose'a, i jeszcze Daniel'a Bryana, i to chyba tyle ;d
Diva ulubiona Aj Lee, zajebista jest, szalona
Beka jest z tego teatru, ja nie wiem. Co wy w tym widzicie, równie dobrze można se obejrzeć M jak Miłość xd i mam jendo pytanko, wy myślicie że to jest wszystko na serio? 
Chciałbym zobaczyć walkę między The Rock'iem, a Triple H. Ciekawe jak by sobie poradzili
Użytkownik Toshiba L770D edytował ten post 29/07/2013 - 06:23
Dla mnie wrestling to bardziej teatr niż sport.
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych