Masz ciekawy słownik, po pisowni wydajesz się być rozgarniętą osobą, a straciłeś trzy tygodnie życia na monitor, jak to wielokrotnie uwzględniałeś. Na tym polega problem N4G, pozostawia ślad w pamięci, a dla większości graczy zamiast stawać się zabawą i odskocznią od codziennego stresu, jeszcze nam tego stresu napędza, chęć dążenia do czegoś i świadomość, że możemy to wszystko stracić gdy spędzimy jeden wieczór z rodzinną, z dala od skrzynki.
Z miesiąca na miesiąc z serwerem coraz gorzej, gracze nie odchodzą bo mają tu swój $wiat, nawet jeżeli ten $wiat kupili poprzez przelew.. za pieniądze pracujących rodziców. To chyba idzie za daleko, prawda? Pomijając fakt, że za to co napisałem zostane obsrany złotym kałem, mam nadzieję, że dotrę do tych kilku osób i coś im przekaże - nie warto.
No i nie ma za co najeżdżać na chłopaka, mówi z sensem, w pełni go rozumiem i popieram, co do tematu i ogólnie całokształtu tematu - zbyt oficiajlnie i faktycznie administracja nie ma z tym nic wspólnego, ale pokazuje ludziom nie grającym tutaj od dawna jak sprawa się prezentuje, i jak podupada nie tylko gospodarka, a rządzący nią gracze.
Jeżeli ktoś będzie miał ciekawe argumenty to chętnie podyskutuje.



Moja zawartość
Mężczyzna
