Była taka sytuacja na forum hobbystycznym, gdzie administratorem jest mój ojciec. Otóż jeden z użytkowników miał żonę, a żona ta zachorowała na raka. Facet się załamał i nie pozostało mu nic innego, jak się modlić. Po jakimś czasie lekarz stwierdził, że rak został wyleczony, chociaż sam nie do końca wiedział czemu. Para uznała to za cud i stali się naprawdę gorliwymi chrześcijanami, prowadząc rekolekcje forumowe. I właśnie w jednej z takich "rekolekcji" gość poruszył temat Hell-O Kitty i Monster High, stwierdzając, że to najgorsze narzędzia diabła sterujące dziećmi.
Proszę państwa, to są ręce, to są ręce które opadają.



Moja zawartość
Nie podano
