Imię i nazwisko oskarżającego: Memphis Ray
Opis sytuacji: Zacznę od początku. Wracałem z Montgomery w strone Los Santos. Pod prąd jechał Boris Rascalov w swoim żółtym Elegy, Nikolai siedział jako pasażer. Nasze pojazdy zderzyły się "bokami". Niby wszystko okej, zatrzymaliśmy się, wydawało się na początku, że wszystko się wyjaśni i nie będzie problemu.
Sytuacja skomplikowała się, gdy zaczeli mi wmawiać, że to ja jechałem pod prąd. Pomyślałem, że to jakieś cwaniaczki. Wszedłem do wozu, zamknołem się od środka, po czym zadzwoniłem na PD (oczywiście nie przyjechali) oraz kolegi Camil Resuck'a (przyjechal na 3 minutki po czym, wrócił do swoich zajęć). Gdy zadzwoniłem po policje, oponenci troszkę się chyba wystraszyli, bo stwierdzili, że się dogadamy.
Po jakiejś chwili, gdy PD nie przyjechało, Boris zadzwonił po niby Komendanta.
Poprosiłem o odznakę Angelo, oczywiście się jej nie doczekałem. Po chwili inny gość (Nicolas Torriceli) uderzył mnie w tył głowy kolbą od pistoletu. Moja postać straciła przytomność.
Wysłałem /report z pytaniem czy ekipa z auta jest z org. przestępczej.
GameMaster przyleciał, zapytał, wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że są z GCF'u. Akcja toczy sie dalej. Wywieźli mnie het het za miasto. Tam tradycyjnie, skopali mnie, okradli etc.
Tutaj widać jak oskarżony mnie bije:
Potem przeleciało nad wioską FBI, spłoszyli się i uciekli. Potem uratowało mnie FBI.
W tym momencie przechodzę do sedna skargi. Jak się okazało Pan Nikolai Rascalov nie jest w żadnym GCF'ie, a w rządzie. Jest jakimś inspektorem, mniejsza o to:
Screen: (obowiązkowe)
Proponowana kara: Słuszna kara.

Temat jest zamknięty