Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie

[Odrzucono][Skarga] mkr - GM 14E6


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
50 odpowiedzi w tym temacie

#41 Ironman — 1 28/04/2010 - 22:57

Ironman
  • Zbanowani
Ta, mi kiedyś dał warna, gdy robiłem takie coś - miałem wypadek.

** Cesar_Verdugo odpina pasy, sięgając do tyłu, i naciskając w guzik, z bólem wychodząc z auta **


Potem wpisałem /pasy - że pasy się odpinają i wyszedłem z auta, a ten mi nadał warna że nie miałem zapiętych pasów.
  • Do góry
    • 0

#42 Sukinkot — 1241 29/04/2010 - 06:55

Sukinkot
  • Gracz


Śmierdzi tu metagamingiem na kilometr


W takim razie będąc w przestrzeni kosmicznej poczułbym go od PD. Jeśli dla Ciebie kanał IC w TeamSpeaku to MG.

Trochę nie rozumie całego zajścia. Axonis chciał defakto odegrać zwykłą akcje RP ratowania bliskiego kumpla.


Dobrze, tylko zauważ, iż odsłuch tych treści IC, miały jedynie osoby przesiądujące wtedy na owym kanale IC w TeamSpeaku, natomiast policja nie, a co za tym idzie, nie wiedzili nawet, że zatrzymany się komunikuje, więc nie mogli odpowiednio zareagować.
  • Do góry
    • 0

#43 Bakusiovski — 339 29/04/2010 - 07:03

Bakusiovski
  • Gracz
@Michał.
Sądzisz że jakby wiedzieli to by zrobił coś, zapewne nie. Co do Józka, do niego nic nie mam ale gdy Bushi dal /do ze jest nie przytomny to ten do niego ze ma się nie ruszać i wszystko co powie może zostać użyte przeciwko niemu... Do nieprzytomnego gada? Według mnie powinien wezwać medyka, tak jak ja to chciałem zrobić.
Po drugie w IC proponowałem mu pomoc, chciałem wezwać RC/MC aby zabrali Bushiego a ten nic dalej z bronią do niego mimo ze był nieprzytomny.
  • Do góry
    • 0

#44 imaniak1 — 597 29/04/2010 - 10:45

imaniak1
  • Gracz

Dobrze, tylko zauważ, iż odsłuch tych treści IC, miały jedynie osoby przesiądujące wtedy na owym kanale IC w TeamSpeaku, natomiast policja nie, a co za tym idzie, nie wiedzili nawet, że zatrzymany się komunikuje, więc nie mogli odpowiednio zareagować.


Jeśli zobaczyliby np. moje /me, że rozmawiam z kimś o całej sytuacji i wykorzystaliby te wiedzę - sami popełniliby MG. Jak można usłyszeć wezwanie pomocy z drugiego pojazdu, w dodatku koncentrując się na kierowaniu radiowozem podczas pościgu? To czy dałbym wtedy /me, /do, cokolwiek - nic w ich sytuacji IC nie zmienia dla policjanta.
  • Do góry
    • 0

#45 Zagubiony — 1569 29/04/2010 - 10:49

Zagubiony
  • Gracz


Max siedział jako pasażer.

..I uciekł do tyłu po czym wsiadł za kierownicę i hen w daleką. Też super pomysł.

Skorzystałem z tego, że Joseph skoncentrował się na kierowcy i dałem dyla z pojazdu. Zaczaiłem się, gdy Joseph był zajęty zatrzymaniem Bushiego. Spróbowałem go ogłuszyć (oburęczne uderzenie w potylice powinno wystarczyć przynajmniej na kilka sekund). Potem wsiadłem do auta (w którym kluczyki były w środku), a następnie ruszyłem. Chciałem ratować siebie, a także auto. Trochę uprościłeś całą sprawę w swoim opisie...
Nie zapominaj - jeden został złapany, więc mój sukces był raczej połowiczny. W waszym przypadku nawet jedna osoba nie mogła się potknąć.

Joseph kosił całe mury z lampami podczas pościgu, mimo to dojechał spokojnie. Dostał porządny cios w głowę - wstał po kilku sekundach. Kiedy ja udałem się do pojazdu, próbował przestrzelić karoserie paralizatorem. W dodatku upierał się, iż strzelił zanim zdążyłem się schować (jak widać w kolejności tekstu - prawdziwa była moja wersja).

EDIT: Będziesz mnie teraz nagradzał ostrzeżeniami za każdą wypowiedź na którą nie możesz znaleźć argumentów? Żałosne.


Skosiłem jednego słupa tyłem auta gdy też wchodziłem w zakręt na drifcie. Twój kolega oberwał ode mnie 4 PIT'Y i to udane. Obróciło go na każdym PIT mimo to On jechał dalej. Zaś Ty kolego pojechałeś z prędkością błyskawicy z przebitym jednym kołem.

Zaszedłeś mnie od tyłu i uderzyłeś z rąk by mnie ogłuszyć - zareagowałem na to moim /ja oraz do, a potem jak Bushi zaświadczy - odegrałem. Gdy wsiadłeś do auta ja wtedy jeszcze miałem wyjętego Deagle i celowałem do Ciebie, zaś gdy przez /ja ruszyłeś autem, zmieniłem Deagle na paralizator (nie wiem bardzo po co). Okazałeś się bardzo hardcorowym kolegą gdyż ruszyłeś autem gdy zaś ja - celowałem do Ciebie z Deagle. Rozmawiając na TS Bushi Ci pewnie mówił co masz robić. Wezwałeś jeszcze kolegę do siebie by Ci pomógł przez TS - na prawdę super zachowanie.



PS. Radiowóz jest umacnianym autem dostosowanym do pościgów, a Sultan?
  • Do góry
    • 0

#46 imaniak1 — 597 29/04/2010 - 10:59

imaniak1
  • Gracz

Skosiłem jednego słupa tyłem auta gdy też wchodziłem w zakręt na drifcie. Twój kolega oberwał ode mnie 4 PIT'Y i to udane (obróciło go na każdym PIT mimo to On jechał dalej. Zaś Ty kolego pojechałeś z prędkością błyskawicy z przebitym jednym kołem.


Słupa może jednego, jednakże oprócz niego uderzyłeś w mur, jechałeś po krawężnikach, trawnikach (dla ścięcia trasy). Chciałbym napomnieć, iż ominąłeś także miejsce przestępstwa. Pewien gang napadł właśnie jakiegoś kolesia (obok czego przejechałeś beztrosko). Z twoich pitów niejednokrotnie nie wychodziłeś zwycięsko (po stracie HP nie widziałem żadnego /me z twojej strony). Jeden może ci wyszedł (to przyznam), ale nie zakończył się zderzeniem Bushiego z jakąkolwiek przeszkodą. Udokumentuj coś z tego co mówisz. Jedna przebita opona - dla
cztero-napędówki nie stanowi problemu. W dodatku powietrze może schodzić przez kilka ładnych minut zanim zrobi się flak. Odjechałem z prędkością światła? Nie przypominam sobie. Za to ty wstałeś po sekundzie po porządnym ciosie z dwóch rąk w potylice i mocnym zamachu.
Mówił mi co mam robić? Ciekawa hipoteza, jednakże nie mogę się z nią zgodzić.

Edit: A sultan jest autem czteronapędowym (subaru impreza/mistubishi evo w starszej edycji - jak kto woli). Każdy porządny ścigant montuje w nim klatkę i fotel kubełkowy. Co raczej wcale dziwić nie powinno.

Co do TS, raz na zawsze rozwieje wątpliwości. Nie wzywałem pomocy. Powiedziałem tylko, że jest pościg. Ktoś zapytał gdzie, odpowiedziałem odruchowo, a że był to kanał IC - nie zastanawiałem się specjalnie nad tym. Nie liczyłem na pomoc, bo szczerze liczyłem na ucieczkę Bushiego. Axonis się pojawił, dalszy ciąg już znacie.
  • Do góry
    • 0

#47 Zagubiony — 1569 29/04/2010 - 11:03

Zagubiony
  • Gracz


Skosiłem jednego słupa tyłem auta gdy też wchodziłem w zakręt na drifcie. Twój kolega oberwał ode mnie 4 PIT'Y i to udane (obróciło go na każdym PIT mimo to On jechał dalej. Zaś Ty kolego pojechałeś z prędkością błyskawicy z przebitym jednym kołem.


Słupa może jednego, jednakże oprócz niego uderzyłeś w mur, jechałeś po krawężnikach, trawnikach (dla ścięcia trasy). Chciałbym napomnieć, iż ominąłeś także miejsce przestępstwa. Pewien gang napadł właśnie jakiegoś kolesia (obok czego przejechałeś beztrosko). Z twoich pitów niejednokrotnie nie wychodziłeś zwycięsko (po stracie HP nie widziałem żadnego /me z twojej strony). Jeden może ci wyszedł (to przyznam), ale nie zakończył się zderzeniem Bushiego z jakąkolwiek przeszkodą. Udokumentuj coś z tego co mówisz. Jedna przebita opona - dla
cztero-napędówki nie stanowi problemu. W dodatku powietrze może schodzić przez kilka ładnych minut zanim zrobi się flak. Odjechałem z prędkością światła? Nie przypominam sobie. Za to ty wstałeś po sekundzie po porządnym ciosie z dwóch rąk w potylice i mocnym zamachu.
Mówił mi co mam robić? Ciekawa hipoteza, jednakże nie mogę się z nią zgodzić.



Nie widziałem żadnego miejsca przestępstwa, a po za tym ja jestem drogówką - nie prewencją. Jedyne co mogłem zrobić było wezwanie jednostki PU. Jechałem tak jak na policjanta przystało - zobacz sobie nagrania z helikoptera gdy ścigają przestępców w Ameryce.
  • Do góry
    • 0

#48 imaniak1 — 597 29/04/2010 - 11:06

imaniak1
  • Gracz

Nie widziałem żadnego miejsca przestępstwa, a po za tym ja jestem drogówką - nie prewencją. Jedyne co mogłem zrobić było wezwanie jednostki PU. Jechałem tak jak na policjanta przystało - zobacz sobie nagrania z helikoptera gdy ścigają przestępców w Ameryce.

KLIK
Nadal twierdzisz, że nie widziałeś?

EDIT:
Żeby nie było...
Dołączona grafika
Dołączona grafika
  • Do góry
    • 0

#49 Zagubiony — 1569 29/04/2010 - 12:01

Zagubiony
  • Gracz


http://i42.tinypic.com/15yg67t.png
http://i42.tinypic.com/2s76f10.png

:*



Nie walnąłem w ten murek, nawet go nie drasnąłem, a latarnie uderzyłem tyłem auta jak mnie zarzuciło.


Widzę, że walnąłem tylko w światła jak mówiłem, a nie w żaden murek. Po za tym na tym pościgu straciłem tylko zderzak, a więc nie mogłem walnąć ten murek gdyż nawet głupia synchronizacja by rozwaliła wtedy drzwi (zderzak był nawet przed pościgiem lekko uszkodzony).




PS. Od czasu strzelania w kole jechaliście jeszcze 100 metrów po czym zatrzymaliście się. Przez ten czas opona z dziurą od kuli Deagle zdążyła zapewne opaść. Jazda z przebitą oponą 180 kilometrów jest nie możliwa nawet dla pojazu z napędem 4x4 zapytaj kolego fachowców, a nie pierdziel - wylądował byś na prierwszym lepszym drzewie lub spadł po prostu do rowu.




"Nadal twierdzisz, że nie widziałeś?"

Widziałem to, ale u mnie On stał.
  • Do góry
    • 0

#50 imaniak1 — 597 29/04/2010 - 12:15

imaniak1
  • Gracz

Widzę, że walnąłem tylko w światła jak mówiłem, a nie w żaden murek. Po za tym na tym pościgu straciłem tylko zderzak, a więc nie mogłem walnąć ten murek gdyż nawet głupia synchronizacja by rozwaliła wtedy drzwi (zderzak był nawet przed pościgiem lekko uszkodzony).




PS. Od czasu strzelania w kole jechaliście jeszcze 100 metrów po czym zatrzymaliście się. Przez ten czas opona z dziurą od kuli Deagle zdążyła zapewne opaść. Jazda z przebitą oponą 180 kilometrów jest nie możliwa nawet dla pojazu z napędem 4x4 zapytaj kolego fachowców, a nie pierdziel - wylądował byś na prierwszym lepszym drzewie lub spadł po prostu do rowu.




"Nadal twierdzisz, że nie widziałeś?"

Widziałem to, ale u mnie On stał.


Na screenie widoczne jest otwarcie drzwi od uderzenia, co chyba wszystko wyjaśnia. Kto jechał 180 na godzinę? Nie dostrzegłem czegoś takiego. Możesz to udowodnić? Jeśli ja przy przebitej oponie wylądowałbym na drzewie, to radiowóz po zetknięciu z murem i słupem centralnie na boku, zostałby krótko mówiąc - okręcony. Nie mówiąc o obrażeniach kierowcy.

EDIT: Dla mnie to zwykły wykręt. Tak samo jak w wypadku zignorowania napadu/pobicia. Po prostu byłeś zaślepiony rządzą dorwania ściganego, co jest raczej typowym zachowaniem.

Za bardzo odbiegamy od tematu, dlatego chciałbym zakończyć flamewar. Proszę tylko, aby maker nie mówił mi nic o zachowaniu ścigantów podczas pościgu. Policja nie jest lepsza. Różnimy się tylko tym, iż my potrafimy się przyznać do błędu - od was tego raczej wymagać nie można. Bushi sprowokował pościg, co do Josepha - mam zastrzeżenia do jazdy, oraz zignorowania napadu (Bushi swoje też w pościgu odwalił, ale jeśli ktoś ignoruje liczne spadki HP - nie może liczyć na zatrzymanie przeciwnika po pierwszym lepszym pi'cie). Maker nie potrzebnie włączył się do akcji, a ja bezmyślnie podałem miejsce zatrzymania (zawsze mam szacunek do rozmówcy, odruchowo odpowiadam na zadane pytanie). Cała akcja z obu stron nie była szczytem role play, trzeba to przyznać.
  • Do góry
    • 0

#51 Zagubiony — 1569 29/04/2010 - 12:49

Zagubiony
  • Gracz


Widzę, że walnąłem tylko w światła jak mówiłem, a nie w żaden murek. Po za tym na tym pościgu straciłem tylko zderzak, a więc nie mogłem walnąć ten murek gdyż nawet głupia synchronizacja by rozwaliła wtedy drzwi (zderzak był nawet przed pościgiem lekko uszkodzony).




PS. Od czasu strzelania w kole jechaliście jeszcze 100 metrów po czym zatrzymaliście się. Przez ten czas opona z dziurą od kuli Deagle zdążyła zapewne opaść. Jazda z przebitą oponą 180 kilometrów jest nie możliwa nawet dla pojazu z napędem 4x4 zapytaj kolego fachowców, a nie pierdziel - wylądował byś na prierwszym lepszym drzewie lub spadł po prostu do rowu.




"Nadal twierdzisz, że nie widziałeś?"

Widziałem to, ale u mnie On stał.


Na screenie widoczne jest otwarcie drzwi od uderzenia, co chyba wszystko wyjaśnia. Kto jechał 180 na godzinę? Nie dostrzegłem czegoś takiego. Możesz to udowodnić? Jeśli ja przy przebitej oponie wylądowałbym na drzewie, to radiowóz po zetknięciu z murem i słupem centralnie na boku, zostałby krótko mówiąc - okręcony. Nie mówiąc o obrażeniach kierowcy.

EDIT: Dla mnie to zwykły wykręt. Tak samo jak w wypadku zignorowania napadu/pobicia. Po prostu byłeś zaślepiony rządzą dorwania ściganego, co jest raczej typowym zachowaniem.

Za bardzo odbiegamy od tematu, dlatego chciałbym zakończyć flamewar. Proszę tylko, aby maker nie mówił mi nic o zachowaniu ścigantów podczas pościgu. Policja nie jest lepsza. Różnimy się tylko tym, iż my potrafimy się przyznać do błędu - od was tego raczej wymagać nie można. Bushi sprowokował pościg, co do Josepha - mam zastrzeżenia do jazdy, oraz zignorowania napadu (Bushi swoje też w pościgu odwalił, ale jeśli ktoś ignoruje liczne spadki HP - nie może liczyć na zatrzymanie przeciwnika po pierwszym lepszym pi'cie). Maker nie potrzebnie włączył się do akcji, a ja bezmyślnie podałem miejsce zatrzymania (zawsze mam szacunek do rozmówcy, odruchowo odpowiadam na zadane pytanie). Cała akcja z obu stron nie była szczytem role play, trzeba to przyznać.



Drzwi się otworzyły od uderzenia? nie. Nie było żadnego uderzenia w murek.
  • Do góry
    • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych