
Wschodni gang reprezentujący prawdziwą zieleń, którą mogli założyć tylko nieliczni w czasach świetności i rozwoju. Zieleń była reprezentowana na terenach Ganton od wielu dekad, mimo iż pierwsi formerzy wywodzili się z pomarańczowej rodziny połączonej z ekipą Green Neighbourhood z San Fierro. Zielona bandana była symbolem honoru, szacunku, siły, miłości, a także najważniejszej zasady, czyli RODZINY. W czasach formacji często sugerowali się Grove-Bookiem, zapisanym przez stare gwardie, który często wyciągali podczas nieprzyjemnych zajść. Niekiedy dopuszczali się set-trippin' członków innych rodzin w zależności od ich zasług, trzymając się słów wypowiedzianych przez Seana S* Johnsona - "Rodziny powinny się szanować, a nie zabijać nawzajem".

Swoje tereny znaczyli zieloną farbą sugerując przywiązanie do terenów w obrębie Ganton. W każdej edycji dążyli do powiększenia swoich wpływów, stref terytorialnych oraz liczebności członków rodziny GROVES na terenie całego South Central. Czas mija nieubłaganie, ludzie się starzeją bądź umierają w wyniku strzelanin, wiele osób wydoroślało i odeszło od myśli instynktownych, które niegdyś nimi władały, ponieważ świat rządzi pieniądzem, a pieniądz rządzi światem i to on dyktuje warunki. Po rozpadzie ostatnich setów, wiele osób przebranżowiło swoje instynktowne podejście do oddania za pieniądze, tworząc bunty i zawiść wśród członków rodziny. Nadszedł czas aby odbudować wizerunek oraz zrzeszyć skłóconych członków w całość. Ganton w czasach skłócenia stało się okupowane przez inne organizacje, które stały się integralną częścią tej dzielnicy lecz nie wyobrażają sobie integracji z jakimkolwiek gangiem ulicznym, ze względu na rodziny, dzieci, neutralność oraz niezależność, którą cenią sobie za wszelką cenę. W związku z czym Ganton przyjęło się i zakotwiczyło jako free city of ganton, co za tym idzie okoliczna starszyzna która niegdyś władała tymi terenami wyprowadziła się stąd w poszukiwaniu miejsca, które będzie mniej rozległe i bardziej przyjazne tworzeniu szemranych interesów, a zarazem bardziej ekskluzywne. Razem z porzuceniem Ganton, członkowie dawnych setów odrzucili ze sobą wiele wartości za sprawą rozwoju oraz wdrążenia się w kartel narkotykowy. Na swój celownik obrali Apple Street[...]

Apple Street to równoległa ulica do Grape Street, znana wąskiej grupie mieszkańców z wymarłych epizodów purpurowych rodzin.
Słońce w tej części South Central często jest przyćmione przez oddział szpitala który znajduje się tuż przy chodniku na drugiej stronie - Dawno porzucony w związku z bankructwem.
Zacisze w alejce tuż za domami jest zasypane kartonami o które potyka się każdy kto zapuści się w tamten zaułek. Nie tylko o kartony, bowiem również o trupy – w tamtym miejscu często dochodzi do morderstw, gwałtów oraz rabunków w związku z czym częste patrole w tamtym miejscu są uzasadnione. Dzisiaj miejsce jest spokojną częścią miasta, w związku z kontrolowanym obiektem po drugiej stronie ulicy, co daje możliwość rozwoju dla wielu osób. Ulicę Apple Street zamieszkuje kilka wpływowych białych rodzin, które cenią sobie spokój w związku z czym będą dbały o przychylność sąsiadów.

Ciąg dalszy przygód groszków w nowym smaku. Ewolucja do czasów teraźniejszych z lat 90, oraz migracja z Ganton - to wszystko znajdziecie w tej edycji Groves, która będzie 12-stą z kolei. Zadbamy o dobry wizerunek organizacji, ale na stare grzechy postaci zrzeszonych nie odpowiemy. Ekipa w etapie projektu będzie zmienna - Wszyscy są mile widziani. Stawiamy głównie na tak zwany klimat oraz unikalność w branży gangów ulicznych, która nie ograniczy się jedynie do stania na osiedlu w kole parafialnym a będzie nawiązywała do interakcji korzystnych materialnie, w związku z czym osoby chcące do nas podbić będą musiały się wysilić i pogłówkować jak zaimponować. Szukamy też mieszkańców na dzielnice, chcących tworzyć społeczność i klimat sąsiedzki wykupując domki i tworząc charyzmatyczne postacie, czy też całe rodzeństwa. Jesteśmy otwarci na każdą postać, białą, czarną, czy też latino.
Szukam głównie postaci charyzmatycznych, czyli chamskich, aroganckich, wyszczekanych bądź miłych ale pewnych siebie - takich które będą kreowały postać w taki sposób aby wyróżniały się pomiędzy resztą.
Nie szukam osób które mają zamiar handlować autami lub picować fury i wykorzystywać późniejszą przynależność >>> takie osoby odsyłam do gry w centrum.
Potrzebuje ludzi którzy przede wszystkim mają zamiar rozwijać postać zarówno fabularnie jak i materialnie, inwestować go później w narkotyki/broń które będą wg. naszych instrukcji wysyłać dalej w obieg i zarabiać dla siebie coś przy okazji.
Każdy kto grał w poprzednich edycjach bądź ma pomysł na postać w takiej edycji, chęci do gry, bądź odwagę aby spróbować coś nowego, niechaj pośle wiadomość na prywatną skrzynkę forumową Ivanek a dogadamy się i wdrążymy w projekt który liczy już kilkanaście chętnych osób. Enjoy!



