
Jak sobie żyje na tym świecie 18 lat, no można powiedzieć 19 to zawsze odmawiałem bo uważałem ten film za romantiko i przecież do faceta nie pasuje. Dziś moja kobietka namówiła mnie jedna do obejrzenia, powiedziałem no już dobra.
Miło się zaskoczyłem. Pomimo że jest większość o miłości, ale film jest na prawdę w porządku. Wy jakie macie opinie, o tym?

