Hejo. Wszyscy ostatnio piszą, że jest mniej graczy, że spadł poziom, że nie ma klimatu jak kiedyś i właściwie każdy ma tutaj po trochę racji. Piszę ten temat, bo chcę wyrazić swoją opinię i chce skłonić do (mam nadzieje) inteligentnej i kulturalnej dyskusji. Dla tych którym nie będzie chciało się doczytać do końca, informuje że to NIE żadna forma hejtu na administracje, ekipę, frakcje czy innych.
Tradycyjnie jak co roku, zaczyna się ciepły, letni okres i graczy jest coraz mniej. Jaka jest różnica, w obecnym 2016? Graczy jest mniej niż zwykle w tym okresie, porównywalnie z konkurencyjnymi serwerami co objawia się w wszechobecnie panującej nudzie w grze. I tym razem nie można tego wytłumaczyć wiosną, maturami, majówką i innymi sytuacjami, które w poprzednich latach wpływały na spadek liczby graczy. Przyznam, że kilka dni wstecz stworzyłem konto na popularnym serwerze MTA (z ciekawości, nie gram tam) i zobaczyłem masę znajomych nicków, osób które znam bardziej, lub mniej z N4G. Niestety.
Wszyscy zwalają winę spadającego poziomu i klimatu na zarząd. Z pewnością jest w tym trochę racji, ale wina w dużej mierze leży po naszej stronie. Zauważcie, że odkąd obserwujemy spadek liczby graczy, administracja czyni drobne kroki aby zachęcić nas do gry, lub po prostu rozruszać pewne, wymarłe już aspekty gry. Przytoczę listę kilku ostatnich zmian wprowadzonych w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy:
- Kolizje miedzy uczestnikami wyścigu nie będą zabierały HP pojazdu. - Ukłon w stronę przestępczych. Obecnie chyba nie ma żadnych ścigantów, zmiana z pewnością miała na celu wzrost zainteresowania tą grupą przestępczą.
- Organizacje moga uzywac /zabierz na nieprzytomnych policjantach na swoich terenach. - Kolejny plus dla przestępczych. Po pierwsze mniejsza pewność o swój dobytek ze strony porządkowych, większe możliwości działania dla przestępczych. Również bardziej dynamiczny rozwój biznesów, które z reguły miał znikome zyski (Ammunation, bo gdzieś trzeba odkupić stracone bronie i 24/7, bo itemki też na drzewach nie rosną) i chyba najważniejszy aspekt tej zmiany, który wpływa na rozgrywkę IG wielu osób to fakt, że mniej lubiani policjanci mogą korzystać z usług świetnie prowadzonej grupy LSSA. Napędza to rozgrywkę tejże grupy, co urozmaica grę.
- Uzywanie stolu craftingowego do chowania przedmiotow zostanie zablokowane.
oraz Poprawka dla bledu umozliwiajacego kupowanie zasiegu za darmo - Tylko proste naprawy bugów, ale może warto wspomnieć, bo pokazuje to jakieś tam starania.
- Wprowadzenie Top najbogatszych graczy - Kontrowersyjna zmiana, dlaczego chyba nie muszę tłumaczyć. Jednak ja dostrzegam w niej jeden wielki pozytyw. Osoby, które faktycznie martwią się o swój dobytek są nieco zmuszone do korzystania z usług ochrony. Zmiana powinna rozruszać niemalże martwy już biznes.
- ASG nie musi juz transportowac broni pojazdem opancerzonym. Ulatwi to wejscie na rynek ASG nowym firmom. - Strata dla biznesów ASG, które funkcjonowały wcześniej, ale również zmiana może rozruszać ten fragment gospodarki.
Ale żeby nie było tak kolorowo nie jest tak, że gracze, którzy wytykają błędy administracji nie mają za grosz racji. O tym, że nieraz długo trzeba czekać na pomoc, na sprawdzanie działu włamań pisać nie muszę - każdy o tym wie, ale każdy też wie że N4G to nie całe życie i każdy ma swoje sprawy. Fakt, że oczekiwanie na załatwienie pewnych spraw przez dwa, trzy miesiące to przesada, jednak takie sytuacje są sporadyczne. Każdy ma swoje życie, trzeba cierpliwie czekać.
Zarzucić administracji można inną rzecz - brak ingerencji w grę IC. A konkretny przykład, który chce przytoczyć dotyczy frakcji LS Gov.
Ostatni lider rządu Zivcio, czy jego poprzednik Arcon mieli jeden, konkretny i jasny powód rezygnacji z funkcji. Wiele osób uważa, że grali oni tylko dla stanowiska i wysokiego payday'a i nic więcej nie robili. Nie robili, bo nie mogli. Przez okres liderki Zivcia niemal cały czas z nim grałem, staraliśmy się coś tworzyć i jako pierwszy poznałem faktyczny powód jego rezygnacji. Kompletny brak zainteresowania ze strony zarządu. Miał wiele ciekawych pomysłów, potrzebował nieraz drobnego wsparcia a otrzymywał tylko odpowiedzi w stylu "zobaczymy", "pomyślimy". Pomysły dotacji, eventów, drobnych zmian w urzędzie poszły się walić z powodu braku zainteresowania.
Odniosę się jeszcze do tego, co Zivcio powiedział mi przed rezygnacją z funkcji a po utracie stanowiska GM'a.
"Myślałem, że jako członek ekipy będę mógł coś zdziałać, bo będę miał kontakt z administracją. Teraz jak straciłem GM'a to rezygnuje z burmistrza, bo skoro nie zdziałałem wcześniej nic, to teraz tym bardziej" - krótko i na temat. Urząd jako frakcja jest zaniedbana, niestety. Czy tak jest z PD? Nie wiem, mało gram, nie orientuje się. Ale nawet gdyby tak było, to PD może sobie poradzić kompletnie bez pomocy administracji, natomiast rząd już nie. Choć cały zarząd PD jest w ekipie, więc może i jakąś pomoc mają. Ale nie o tym, to mało istotne.
A teraz chyba najważniejsze co chcę dzisiaj powiedzieć. Nie wiem, czy ktoś z ekipy, czy z zarządu przeczyta ten temat od góry do dołu, zastanowi się nad tym, napisze coś tutaj, pochwali, skrytykuje, ale wiem, że zrobicie to Wy, gracze. Nie wiem czy cały ten temat ma szanse coś zmienić, ale wiem, że nawet bez ingerencji administracji sami możemy dużo zdziałać. Musimy tylko chcieć, dlatego druga część tego tematu skierowana jest do Was, tfuu do nas graczy. Zróbmy coś
Większość starszych graczy, narzeka na poziom nowych, na chęć zdobywania pieniądza, na brak zainteresowania grą, jakie było kiedyś. Na to nic nie poradzimy, czasy się zmieniły, a skoro każdy teraz tak gra, to nikt z nowych się nie wychyli, żeby coś zmienić bo po co? Starsi gracze, którzy kiedyś napędzali rozgrywkę i tworzyli niepowtarzalny klimat przestali to robić i zaczęli się upodabniać do tych nowych, tłumacząc się, że po co mają się starać, pokazywać od dobrej strony jak świetnymi i kreatywnymi graczami są, skoro ich każdy zna i wie jak grają. Tworzenie klimatu, kreatywność, gra na wysokim poziomie to nie forma pokazania swojego talentu czy wyższości nad innymi - TO GŁÓWNY CEL TEJ GRY!
Dlatego nie rezygnujcie z tego.
Nie mówie też, że wyginęła kreatywność wśród graczy - są jednostki które nadal starają się coś robić, ale nie ma w tym zainteresowania z drugiej strony. Przykładami mógłbym walić w nieskończoność, zacznę może od siebie i od projektu który prowadzę z Wercią od stycznia:
Radio i gazeta, zbierające z Waszych ust ogromne propsy. Co z tego, że chwalicie gre na forum, pisząc jakie to fajne, bo przypomina dalsze czasy, skoro nikt nie wykazuje chęci współtworzenia tego w świecie IC? Nawet głupie artykuły na forum, w które nie chce Wam się zaglądać. Durne lajki. Nie chodzi tu o nie, ale kiedyś każdy zostawiał plusa bądź minusa, w zależności od tego czy podobał mu się temat czy nie, a później często nawet na poziomie forum wchodził w interakcje. Teraz przechodzicie obojętnie.
Kolejnym przykładem jest brak biznesów stworzonych dla klimatu. Nie krytykuje tutaj przykładowo restauracji w centrum, do których biegamy tylko po zapiekanki, bo są takie miejsca potrzebne. To, że nie ma w nich głębszej kreatywności i ciekawej gry to sprawa podrzędna - tak było od dawien dawna. Ale gracze zwykle tworzyli jakieś projekciki, odpowiedniki wielkich, mega aktywnych biznesów, w których panował spokój, a gracze przychodzili tam nie po to, by załatwić podstawowe potrzeby bez których praktycznie nie da się tu grać a przychodzili po prostu GRAĆ. Przykładów może być wiele. Chociażby dwa ciekawe lokale gastronomiczne na Pershinq Square działające rok temu - Drink Bar i pączkarnia. Były, grało się Wam fajnie, bo okazywaliście to w wszelki sposób. Zajawka zniknęła nie właścicielom, a klientom. Matisz, mega kreatywny gracz wiele razy próbował stworzyć klimatyczną włoską knajpe. Zawsze upadała, bo wymagał od pracowników i klientów gry, zwykłej gry.
Kilkukrotnie sami gracze podejmowali próby stworzenia centrum Commerce (Tak gracze, to że Wodo który był wtedy administratorem organizował wszystko, nie znaczy że zarząd N4G maczał w tym palce. Strefy na Commerce w całości należały do jego postaci Robert Garcia i za własne pieniądze kupował obiekty na strefy). I wielu graczy wyłożyło swoje pieniądze w to miejsce, bo stworzyć coś niepowtarzalnego. Myślicie, że ja, Miguś, Dazzle i Patrycja, ColinZ i Rangy i wiele innych których nicków zapomniałem sami zwinęli swoje interesy na które poświęcili czas i pieniądze? Nie.
Co chce zdziałać tą drugą częścią tematu? Chce Wam pokazać jak bardzo szkoda tamtego czasu, szkoda, że tak już nie ma i chce Was nakłonić do tego, że zanim zaczniemy krytykować innych, zarówno czy frakcje, czy administracje czy biznesy lub pojedynczych graczy, zacznijmy sami coś działać bo możemy zrobić wiele bez pomocy osób z ekipy. Możemy, ale się nam nie chce (przynajmniej większości). Boli mnie to, dlatego że tutaj zaczynałem grać w SAMP'a RP, tutaj nauczyłem się grać, poznałem różnych ludzi i żal byłoby stąd odchodzić, nawet wtedy gdy moja gra ogranicza się tutaj do godzinki czy dwóch tygodniowo. Zamiast narzekać, hejtować, uciekać, krytykować warto zebrać się w grupę i tworzyć coś z czego wszyscy będą korzystać, co wszystkich będzie bawić, co będzie dostarczać rozgrywki.
Pisząc to wszystko zapomniałem chyba połowy rzeczy, które napisać chciałem - zresztą jak to zwykle bywa Mam nadzieje, że nikt nie obrazi się za to co wypisałem, nikt nie zamknie tematu bez słowa wyjaśnienia a wszyscy co będą tutaj odpowiadać i dyskutować zrobią to bez hejtów, z kulturą tak aby nie sypały się warnpointy, blokady forum, bany, temat nie zniknął bądź nie został zamknięty
Jak ktoś dotrwał do końca to gratuluje, dzięki za poświęcony czas i MAM NADZIEJE, do zobaczenia przy wspólnym tworzeniu, a raczej odtworzeniu niepowtarzalnego, sentymentalnego klimatu net4game
Dzięki!

Temat jest zamknięty

