Ale bulwers. Pisanie długich aplikacji, które nic nie wnoszą i są wypychaczem treści skończyło być fajne dawno temu.
To wyjdź z tematu.
"Jak Cię wk#$%ia to co widzisz to po prostu nie patrz." - Shellerini
Ale bulwers. Pisanie długich aplikacji, które nic nie wnoszą i są wypychaczem treści skończyło być fajne dawno temu.
To wyjdź z tematu.
"Jak Cię wk#$%ia to co widzisz to po prostu nie patrz." - Shellerini

Popularny
Ale bulwers. Pisanie długich aplikacji, które nic nie wnoszą i są wypychaczem treści skończyło być fajne dawno temu.
Masz rację. Teraz zaczęła się moda na niesamowicie logiczne połączenia barów i kasyn - czego jesteś znakomitym przykładem.
Aplikacja w dalszym ciągu, czy Ci się to będzie podobało czy nie, stanowi wizytówkę organizacji. Nie przekroczyłem absolutnie żadnych limitów konstruując temat w ten sposób, nie chcesz czytać, nie musisz, nikt Cię do tego nie zmusza.
Zaorani.
Tego nie lubię. Wbija mi do tematu zwykły plankton serwerowy - śmietanka 2k15, totalna klasa tzw. "niekreatywna" - czyli zupełnie zbędny element na serwerze, którego jedyny sens egzystencji pojawia się w podobnych, na wskroś idiotycznych wpisach. Odpłyń stąd.
To nie patrz na moje komentarze.
Jest stara zasada, która mówi, że jeżeli nie masz nic do napisania, to po prostu nie pisz.
Pozdrawiam,
Ryuuzakii
Użytkownik Ryjuu edytował ten post 11/09/2015 - 14:10
Aplikacja jest wizytówką danej organizacji, niektórzy ludzie starszej daty czują satysfakcje jak aplikacja organizacji przestępczej jest przemyślana i autorzy włożyli w nią więcej czasu i mają pomysł na gre. A nie dajmy ludzie którzy robią masówki, z chujowymi tematami bądź bez nich bo łatwo jest teraz dostać organizacje. Kiedyś bez dobrej aplikacji twój temat nawet by nie przeszedł do rozpatrzenia.
Użytkownik Landlord edytował ten post 11/09/2015 - 14:13
2010, kiedy miałem tu własną organizację, jeździłeś z Ryderem do pizzerii, więc nie cwaniakuj, bo Ci bokiem wyjdzie, gangsterze. Ulatniam się z tego tematu, codzienna dawka raka wyczerpana. Co za czasy.
Sio. :whistle:
2010, kiedy miałem tu własną organizację, jeździłeś z Ryderem do pizzerii, więc nie cwaniakuj, bo Ci bokiem wyjdzie, gangsterze. Ulatniam się z tego tematu, codzienna dawka raka wyczerpana. Co za czasy.
Też mogę się chwalić gdzie to grałem a gdzie nie grałem w 2008 ale po co? Krytykujesz temat ziomek chodź nawet go nie przeczytałeś. Czytanie aplikacji daje ci prolog utworzenia organizacji chodź i tak pewnie jej nie czytałeś bo jedyne co uważasz za krytykę to to, że jest za długie

Popularny





Czy można Was nazwać płatnymi zabójcami bądź coś w stylu... hitmanów ?
Czy można Was nazwać płatnymi zabójcami bądź coś w stylu... hitmanów ?
Raczej zależy od stylu kreowanych postaci przez nas, nie każda jest identyczna i nie każda zajmuje się dosłownie tym samym. Każda ma jakąś specjalną wartość która gdzieś wdrąża klimat. Raczej by tu pasowało określenie gości na wszelki zlecenia.
Uruchomiliśmy specjalną rekrutację, otwieraną okresowo - zachęcamy do składania podań.
https://net4game.com...ousing-project/

Popularny
Witajcie. Jako, iż rozpocząłem grę w The Sinners jako Wanna Be, postanowiłem, że dla klimatu odegram coś samemu i wrzucę to tu, aby podzielić się z Wami. Ma to na celu ukazanie wstępu całej przyszłej historii mojej postaci. To tylko początek - zobaczymy, co z tego wyjdzie później, kiedy spróbuję rozegrać coś z ludźmi co kolwiek znaczącymi w tej organizacji. Miłego oglądania !
**Trzydziesty września, godzina 10:32, mieszkanie Raphael'a**



Dopisek OOC: Chciałbym jeszcze dodać, iż te Screenshoty mają na celu zagłębienie się w historie mojej postaci. Jest to swego rodzaju PROLOG, który ma sprawić, że wczujecie się w klimat.
Chyba za bardzo wzorujecie się na PAYDAY 2
W korytarzu panowała cisza, którą zdawałoby się – nic nie jest w stanie zagłuszyć, poza oczywistym tupotem ciężkich, klawiszowych butów i szczęku kajdanek. Jeden z klawiszy podtrzymujących więźnia pod ramię, podstawiwszy mu nogę, splunął prosto na upadającego:
-Jak łazisz, Lopez? Mówiłem Ci do chuja, żebyś patrzył pod nogi!
Wtem trójka strażników pochyliła się nad więźniem, by po chwili zacząć go kopać.
Wtem ową rutynę typową dla więzień o zaostrzonym rygorze przerwał dźwięk czegoś, co przypominało wiertło. Ów jazgot zbliżał się i oddalał, powodując delikatnie drgania w sąsiedniej ścianie.
-Zaraz, co to jest? - jeden z funkcjonariuszy przerwał oddawanie się swojej ulubionej rozrywce i podszedł do ściany, uważnie nasłuchując. Wówczas jak na komendę nastąpiła eksplozja, powodując rozproszenie dwóch strażników, trzeciego zaś – tego, który nasłuchiwał, lokując niemal piętnaście metrów od miejsca wybuchu. Zza dziury, która powstała wskutek eksplozji wyłoniło się czterech, zamaskowanych mężczyzn w garniturach, z torbami przewieszonymi przez ramię. Błyskawicznie przedarli się do korytarza, sprawnie i szybko likwidując strażników.
Ta scena od razu przypomniała mi o Hoxton Breakout, tak samo maski. Nie, żeby to był hejt czy cuś.
Chyba za bardzo wzorujecie się na PAYDAY 2
Ta scena od razu przypomniała mi o Hoxton Breakout, tak samo maski. Nie, żeby to był hejt czy cuś.
Ano, na projekcie widnieją śladowe ilości takich produkcji. Osobiście nie widzę w tym nic złego do momentu, w którym zarówno poziom jak i jakość rozgrywki jest zachowana na rozsądnym poziomie.
Nie wiem dlaczego, ale jest to według mnie jedna z najbardziej kreatywnych organizacji.
Nie wiem dlaczego, ale jest to według mnie jedna z najbardziej kreatywnych organizacji.
Dzięki za pozytywną opinię.
Na dniach porcja screenshotów, zastój spowodowany jest reorganizacją, którą obecnie przechodzimy - dlatego potrzeba czasu, aby machina znowu zaczęła sama na siebie pracować.
Pozdrawiam,
Ryju,

Nie lubię robić ssów z gry nie mam pojęcia dlaczego, ale gra się tak świetnie, klimacik również zapewniony, że aż pokusiłem się wstawić jakieś zdjęcie. Więcej dodawać nie muszę, zapraszam do giery!

Popularny
Kilku sklejek u nas brak, związało się to głównie z przyczyn technicznych jak Crashe GTA czy inne pierdoły. Złośliwość rzeczy martwych. Od dnia dzisiejszego sklejki będą regularnie wstawiane. Dziś tylko mała dawka, zrobiona między problemami.
Ssy obrabiane i wstawiane w nocy. Mam nadzieję, że nic nie zepsułem.
***
















***



***




Użytkownik DuXi edytował ten post 12/10/2015 - 23:48
Jak tam? Co sądzicie o obecnej sytuacji w organizacjach przestępczych?

Popularny
Jak tam? Co sądzicie o obecnej sytuacji w organizacjach przestępczych?
Reorganizacja chyli się ku końcowi - i bardzo dobrze, wszystko wypada z każdym dniem coraz korzystniej. Problemów było kilka; głównie takich, że jeżeli wpada się na pomysł tworzenia organizacji ze starymi końmi; grupą graczy, która ma za sobą nie tylko staż, ale kawał doświadczenia, to należy poważnie się nad tym zastanowić dwukrotnie.
Nie ma żadnej sytuacji w organizacjach przestępczych, bo ta scena w rzeczywistości praktycznie nie istnieje, poza kilkoma, pojedynczymi wyjątkami. Nie jest tutaj winien pod żadnym względem skrypt, tylko mentalność, która w dobie obecnych standardów jest nie do przeskoczenia. Brakuje już odpowiednich ludzi na odpowiednich miejscach, przesiąkniętych nie tylko wiedzą teoretyczną na temat kształtowania rozgrywki wewnątrz organizacji, ale również praktyczną, by uporać się z problemami, które zawsze i w każdej organizacji sporadycznie mają miejsce. Osobiście ubolewam nad tym, że serwerem kieruje tylko i wyłącznie waluta, wobec czego priorytet wyższości przypada na tych bardziej majętnych, a niestety, bardzo często to są ludzie, którzy nigdy nie powinni opuszczać Bel Visto. I tacy ludzie tworzą własne projekty, niszcząc zarówno South Central, scenę zmotoryzowanych, jak i jakikolwiek projekt wpisujący się w scenę grup przestępczych. A Ci, którzy mają dawać przykład, inspirować; po prostu tego nie robią, bo pogoń za dolarem jest dla nich tak wysokim priorytetem, że nieważne już, że zamiar kreowania postaci był pod pewnym, konkretnym kątem; teraz będzie dilerem, gangsterem, centrumem - tylko i wyłącznie po to, by ilość pieniędzy się zgadzała. Tylko tak naprawdę... po jaką cholerę? Zawsze, wszystkie pieniądze przeznaczam na organizowanie innym gry; gdybym tego nie robił, prawdopodobnie biorąc pod uwagę trzy odsłony AU, byłbym jedną z najbardziej bogatych postaci na serwerze. Tylko... po co mi to?
My się tym natomiast tym wszystkim nie przejmujemy; w naszej organizacji wciąż panuje 2011 rok i pod takim względem staram się udzielać wskazówek nowym graczom. Jeżeli kiedyś umrzemy śmiercią naturalną, to z czystym sumieniem.
Pozdrawiam,
Ryju,
Reorganizacja chyli się ku końcowi - i bardzo dobrze, wszystko wypada z każdym dniem coraz korzystniej. Problemów było kilka; głównie takich, że jeżeli wpada się na pomysł tworzenia organizacji ze starymi końmi; grupą graczy, która ma za sobą nie tylko staż, ale kawał doświadczenia, to należy poważnie się nad tym zastanowić dwukrotnie.
Nie ma żadnej sytuacji w organizacjach przestępczych, bo ta scena w rzeczywistości praktycznie nie istnieje, poza kilkoma, pojedynczymi wyjątkami. Nie jest tutaj winien pod żadnym względem skrypt, tylko mentalność, która w dobie obecnych standardów jest nie do przeskoczenia. Brakuje już odpowiednich ludzi na odpowiednich miejscach, przesiąkniętych nie tylko wiedzą teoretyczną na temat kształtowania rozgrywki wewnątrz organizacji, ale również praktyczną, by uporać się z problemami, które zawsze i w każdej organizacji sporadycznie mają miejsce. Osobiście ubolewam nad tym, że serwerem kieruje tylko i wyłącznie waluta, wobec czego priorytet wyższości przypada na tych bardziej majętnych, a niestety, bardzo często to są ludzie, którzy nigdy nie powinni opuszczać Bel Visto. I tacy ludzie tworzą własne projekty, niszcząc zarówno South Central, scenę zmotoryzowanych, jak i jakikolwiek projekt wpisujący się w scenę grup przestępczych. A Ci, którzy mają dawać przykład, inspirować; po prostu tego nie robią, bo pogoń za dolarem jest dla nich tak wysokim priorytetem, że nieważne już, że zamiar kreowania postaci był pod pewnym, konkretnym kątem; teraz będzie dilerem, gangsterem, centrumem - tylko i wyłącznie po to, by ilość pieniędzy się zgadzała. Tylko tak naprawdę... po jaką cholerę? Zawsze, wszystkie pieniądze przeznaczam na organizowanie innym gry; gdybym tego nie robił, prawdopodobnie biorąc pod uwagę trzy odsłony AU, byłbym jedną z najbardziej bogatych postaci na serwerze. Tylko... po co mi to?
My się tym natomiast tym wszystkim nie przejmujemy; w naszej organizacji wciąż panuje 2011 rok i pod takim względem staram się udzielać wskazówek nowym graczom. Jeżeli kiedyś umrzemy śmiercią naturalną, to z czystym sumieniem.
Pozdrawiam,
Ryju,
I takie podejście mi się podoba. Gdy miałem okazję liderować również skupiałem się na organizowaniu innym gry i przeznaczaniu ku temu wszelkich posiadanych środków. Dzięki temu taka organizacja rozwija się pod każdym względem i ludzie zostają w niej na dłużej. No i zgodnie z dobrze znaną zasadą: to co dajesz kiedyś do Ciebie wraca. Powodzonka panowie i ciągnijcie tego trupa, którym jest obecny półświatek zmotoryzowanych (i nie tylko), może w końcu zmartwychwstanie i zrobi wam konkurencję. Sam bym chętnie z wami pograł, ale obecnie zobowiązałem się pomóc bosterowi, może coś ciekawego wypracujemy, kto wie. :whistle:
I takie podejście mi się podoba. Gdy miałem okazję liderować również skupiałem się na organizowaniu innym gry i przeznaczaniu ku temu wszelkich posiadanych środków. Dzięki temu taka organizacja rozwija się pod każdym względem i ludzie zostają w niej na dłużej. No i zgodnie z dobrze znaną zasadą: to co dajesz kiedyś do Ciebie wraca.
Wiem, obserwowałem po cichu Twój progress na przestrzeni czasu, gdy zdecydowałeś się tworzyć własne projekty: DOPE był naprawdę bardzo przemyślanym, fajnym jego zwieńczeniem.
Powodzonka panowie i ciągnijcie tego trupa, którym jest obecny półświatek zmotoryzowanych (i nie tylko), może w końcu zmartwychwstanie i zrobi wam konkurencję. Sam bym chętnie z wami pograł, ale obecnie zobowiązałem się pomóc bosterowi, może coś ciekawego wypracujemy, kto wie. :whistle:
Dzięki serdeczne za miłe słowa, z tym wyjątkiem, że Sinners nie jest organizacją zmotoryzowaną.
Pozdrawiam,
Ryjek,
Użytkownik Ryjuu edytował ten post 13/10/2015 - 18:35
Dzięki serdeczne za miłe słowa, z tym wyjątkiem, że Sinners nie jest organizacją zmotoryzowaną.
Pozdrawiam,
Ryjek,
Aj no tak, moja gafa, ale utkwiło mi to w pamięci:
[2015-08-22 19:47:55] Glodzik: No cos w ten desen z tym ze z ekipa ostrego rozpierdolu. W dodadatku obracamy to w klimacie wyscigow
Cos ala 187 w au
Aj no tak, moja gafa, ale utkwiło mi to w pamięci:
187 w AU było od tego, czym się zajmuje Sinners - z tym, że była to podgrupa, praktycznie bez znaczenia, bo podstawą były realne wyścigi. Teraz jest na odwrót, bo profil jest inny. Głodzik pewnie miał to na myśli, ale jak to pod jego szyszynką bywa; rozumieją go tylko Ci, którzy gadają z nim 24/7.

Popularny

Skromnie ode mnie, gdyż nie jestem fanem robienia zdjęć. Wrzucę jeszcze tutaj za niedługo coś dość miłego dla oka.

Popularny
Miło było, ale nam już wystarczy. Za stare konie jesteśmy na własne, większe projekty - bardzo serdecznie dziękuje wszystkim za uwagę.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych