Osobiście biegam po treningu siłowym lecz codziennie to tak nie ma sensu, najlepiej sobie podzielić tak aby 2 dni były dla odpoczynku.
Dwa lata temu biegałem praktycznie co dzień i biegałem około 5km dziennie. Do tego chodził rower, kilkanaście kilometrów doskoczyło, jednak brak czasu, motywacji "zmusiły" mnie do przestania. Dobre kilka tygodni temu znowu zacząłem biegać. Biegam w sekwencji 6 dni codziennego biegu (minimum 5km), dzień regeneracji. I tak co tydzień. Po tygodniu, pewnego wieczoru, byłem w stanie przebiec 11km w ciągu 1 godziny 13 minut. Może czas nie był rewelacyjny, ale nie czułem w ogóle zmęczenia. Równe tętno, płynny bieg. Mogłem biec dalej, jednak wiedziałem, że organizm nie jest do tego przygotowany. Zrobiłem później dzień na regenerację i ponownie 5km-6km. Czasami przebiegnę 1km, pogram w nogę 20-30 minut, znowu 1km. Po trzecim tygodniu kondycja mi się widocznie polepszyła, mogę swobodnie biegać, z równym tętnem.
Moim zdaniem głównym sposobem na efektywne bieganie jest równomierne oddychanie. Z początku nie jest to pewnie łatwe, ale trzeba ciągle próbować. Głęboko i spokojnie. Nie dychać na okrągło. Czasami lepiej przystanąć na chwilę, wyrównać oddech i ponownie biec dalej.
Również dobrym sposobem na bieg jest bieganie wieczorne lub nocne. Niższe temperatury, mniej człowiek się męczy od duszności i w ogóle. Do tego ciągle powiewający zimny wiaterek.
Wszystkim osobom, które postanowiły biegać, jeździć na rowerze i w ogóle polecam pogram na telefon "Endomondo". Jest to program, dla posiadaczy Androida, który może nam pokazać ile przebiegliśmy, w jakim czasie oraz ile średnio mogliśmy spalić kalorii, odwodnienie organizmu, prędkość biegu, tempo biegu i ich średnie (biegu i tempa). Potrzeba tylko włączyć GPS i poczekać aż telefon połączy się z satelitą. Wtedy można odpalić program i sprawdzać wyniki. Program jest ogólnodostępny i darmowy w Android Market. Polecam!
Endomondo dobra sprawa, motywuje.
/Ale żeś się rozpisał.


