Co myslicie o codziennym bieganiu?
Co myslicie o codziennym bieganiu?
Mój kuzyn biega, mnie akurat do tego nie ciągnie. Poprawia to niektórym na pewno samopoczucie oraz kondycję ruchową. Daje też dużo do figury ciała
Ja sobie biegam co jakiś czas, tak co jeden dzień, dwa dni. Dla poprawy kondycji między innymi. Warto.
Ja sobie biegam co jakiś czas, tak co jeden dzień, dwa dni. Dla poprawy kondycji między innymi.
Warto.
Ile już biegasz?

Popularny

Popularny
ja biegam jak jest pusto na /a
Ile już biegasz?
Od niedawna, Ci powiem. Można powiedzieć, że dopiero zaczynam. Ale powiem Ci, że czuję efekty. Dużo łatwiej utrzymać wyprostowaną postawę, kondycja też znacznie się polepszyła.
Dlaczego nie. Jest wiosna, lato już tuż tuż, więc trzeba jakoś pospędzać też czas na świeżym powietrzu, bo już ciepło. Osobiście wolę jeździć na rowerze
od trzech lat biegam rano, wieczorem po 5 kilosów jak dobrze pójdzie. stopniowo oczywiście, na początku kilos, potem zwiększałem. teraz od 5 do 7 kilosów.
Ja 5km robiłem jak zaczynałem..
Biegam codziennie po kilka kilometrów, czasami robię też tempa np. 10x100m. Trenuję sprinty w klubie Agros Żary, więc bieganie jest dla mnie wskazane.
Biegam codziennie po kilka kilometrów, czasami robię też tempa np. 10x100m. Trenuję sprinty w klubie Agros Żary, więc bieganie jest dla mnie wskazane.
A masz jakiś dobry sposób na kolke?
nie jesc nic ciezkiego 2 godziny przed treningiem
A masz jakiś dobry sposób na kolke?
Jak masz kolke to wystarczy kilka wdechów, trzy szybkie skłony i już
Przynajmniej ja tak robie i mi pomaga, innym też
Jeśli chcesz wyrobić kondycję, schudnąć lub poprostu wykonywać dobry trening cardio - bieganie jest naprawde dobrym wyborem. Wiadomo, że początki nie są łatwe ale samozawzięcie i motywacja prowadzi do postępu, 90% sukcesu to poprostu mobilizacja i wyjście na to bieganie a nie sam bieg - to pójdzie już z automatu. Wszystko siedzi w naszych głowach, wiec ani otyłość ani słaba kondycja nie uniemożliwia nam biegania, tylko własne podejście. Oczywiście, jedni wskoczą od początku na duży dystans a inni na mniejszy to już kwestia jak jesteśmy wysportowani. Nie liczy się ilość kilometrów które przebiegniesz, liczy się czas w jaki będziesz biegał.
Sam biegam od ponad miesiąca, zaczynałem 20'sto minutowym truchtem, teraz biegam 5 razy w tygodniu po 45 minut (w tym 3 razy interwały x5), buduje sylwetkę i kondycje - jestem na redukcji. Bieganie traktuję jako trening cardio, który przy ćwiczeniu na siłowni jest bardzo istotny dla pikawy. Nie raz jest ciężko, przebiegnę połowę określonego czasu i mam załamkę ale to tylko chwilowy kryzys, który po paru minutach mija.
Zdziwiło mnie trochę pytanie "co sądzimy o codziennym bieganiu", bo nie trzeba biegać codziennie, organizm potrzebuje odpoczynku a bezmyślne wysilanie się jest równoznaczne z nicnierobieniem, bo do wszystkiego trzeba podchodzić z głową.
Jeśli chciałbyś spalać fat to najlepiej biegać rano, na czczo, ponieważ Twój organizm będzie czerpał energię z tkanki tłuszczowej a nie z węglowodanów, które dostarczasz w posiłkach. +bardzo ważna jest zbilansowana dieta
Uszczególnij swoje pytanie, a będę mógł powiedzieć coś bardziej konkretnego. Nie wiem jaki masz cel; co chcesz osiągnąć.
No tak, ja biegam 5km tak w 30minut no ale musze mieć przerwy, jak na początek jest dobrze, biegam codziennie.
Spróbuj biegać co drugi dzień, 20-25 minut. Najbardziej istotne jest to aby nie robić sobie przerw podczas biegu. Istotne jest to o tyle, że z tygodnia na tydzień będziesz miał progress, który dostrzeżesz stawiając sobie poprzeczkę wyżej np biegając 5-10 minut dłużej.No tak, ja biegam 5km tak w 30minut no ale musze mieć przerwy, jak na początek jest dobrze, biegam codziennie.
Spróbuj biegać co drugi dzień, 20-25 minut. Najbardziej istotne jest to aby nie robić sobie przerw podczas biegu. Istotne jest to o tyle, że z tygodnia na tydzień będziesz miał progress, który dostrzeżesz stawiając sobie poprzeczkę wyżej np biegając 5-10 minut dłużej.
Tak, ja tam wole sobie dłużej pobiegać i mieć jedną przerwe w czasie biegu
Jeśli masz nadwage to oczywiście, łydki mięśnie nogi, polecam i pozdrawiam Maximus.
@up: Oczywiście jak nie masz nadwagi to też polecam, łydki nogi mięśnie, polecam i pozdrawiam Maximus.
Jeśli masz nadwage to oczywiście, łydki mięśnie nogi, polecam i pozdrawiam Maximus.
@up: Oczywiście jak nie masz nadwagi to też polecam, łydki nogi mięśnie, polecam i pozdrawiam Maximus.
Nie mam nadwagi, jestem aż za szczupły ale mieśnie chce.
Ja biegam na treningach, i od czasu do czasu sam dla siebie - jakieś 10km, akurat z mojego osiedla nad jeziorko. Bardzo fajna sprawa
Ja wolę pobiegać przy grze w piłkę z dwie godzinki niż biegać po mieście, przynajmniej się rozerwę. Ale, co kto lubi.
Użytkownik Hukaraczas edytował ten post 11/05/2014 - 11:38
Ja wolę pobiegać przy grze w piłkę z dwie godzinki niż biegać po mieście, przynajmniej się rozerwę. Ale, co kto lubi.
Lepiej się mieszka na wsi, po polach się fajnie biega.
Użytkownik Kasiek edytował ten post 11/05/2014 - 12:03
Dobra sprawa, ale wolę do tego dołączy piłkę, czyli pograć w piłkę nożną. xD
Mnie akurat sport nie interesuje, piłka nożna, koszykówka i inne, nie kręci mnie to
Mnie akurat sport nie interesuje, piłka nożna, koszykówka i inne, nie kręci mnie to
Każdym ma tam swoję zainteresowania i w sumie to nawet dobrze.
Ja się osobiście zabieram za bieganie z powodu kondycji, która ostatnio drastycznie mi spadła. Kto co woli, jednakże ja wolę biegać sama..Jak próbowałam ze znajomą to co chwilę się zatrzymywałyśmy i zaczęłyśmy rozmawiać, heh.A więc wolę sama spokojnie sobie pobiegać.Boli mnie to, że po prostu nie ma gdzie telefonu i napoju włożyć.Muszę sobie zakupić opaskę na ramię, na telefon..Wie ktoś gdzie można umieścić napój żeby go w dłoni nie trzymać? ;p
Ja się osobiście zabieram za bieganie z powodu kondycji, która ostatnio drastycznie mi spadła.
Kto co woli, jednakże ja wolę biegać sama..Jak próbowałam ze znajomą to co chwilę się zatrzymywałyśmy i zaczęłyśmy rozmawiać, heh.A więc wolę sama spokojnie sobie pobiegać.Boli mnie to, że po prostu nie ma gdzie telefonu i napoju włożyć.Muszę sobie zakupić opaskę na ramię, na telefon..Wie ktoś gdzie można umieścić napój żeby go w dłoni nie trzymać? ;p
Ja sobie na szyi wieszam na takim pasku jak jest telefon
Ja sobie na szyi wieszam na takim pasku jak jest telefon
Noo...Bo w kieszeniach podskakiwały co jest irytujące. Się zastanawiam jak telefon zawiesić..;p
Użytkownik Kaasia edytował ten post 15/05/2014 - 15:51
Ja tam telefon do kieszeni słuchawki i jazda
Ja tam telefon do kieszeni słuchawki i jazda
No widzisz. Ja mam fajny chodniczek prosty do Netto to się przebiegnę w jedną stronę, kupię coś do picia, odpocznę chwilkę i wracam do domu.Na dobry początek nie robię dużych dystansów.
No widzisz.
Ja mam fajny chodniczek prosty do Netto to się przebiegnę w jedną stronę, kupię coś do picia, odpocznę chwilkę i wracam do domu.Na dobry początek nie robię dużych dystansów.
W mieście mieszkasz? Ja na wsi to biegne w pola
W mieście mieszkasz? Ja na wsi to biegne w pola
Tak, w mieście. Jak zawieszasz telefon na smyczy? ;p
Tak, w mieście.
Jak zawieszasz telefon na smyczy? ;p
Telefon do kieszeni picie na smyczy xd
Biega się mniej więcej trzy razy, maks cztery razy - no, ale można i pięć w tygodniu. Nie więcej. Biegajcie na czas, nie na odległość.
Lepiej się mieszka na wsi, po polach się fajnie biega.
I nałapać kleszczy przy okazji.
Od biegania lepsza jazda na rowerze.
Od biegania lepsza jazda na rowerze.
xNie prawda, bieganie spala więcej kalorii i lepiej buduje tkankę mięśniową
I nałapać kleszczy przy okazji.
No to widze że nigdy nie byłeś na wsi, kleszcze są na drzewach i w wysokich trawach a jak biegne polną drogą to żadnego kleszcze nie spotkałem i dziwnym trafem nigdy jeszcze mi się nie wbił.
Dwa lata temu biegałem praktycznie co dzień i biegałem około 5km dziennie. Do tego chodził rower, kilkanaście kilometrów doskoczyło, jednak brak czasu, motywacji "zmusiły" mnie do przestania. Dobre kilka tygodni temu znowu zacząłem biegać. Biegam w sekwencji 6 dni codziennego biegu (minimum 5km), dzień regeneracji. I tak co tydzień. Po tygodniu, pewnego wieczoru, byłem w stanie przebiec 11km w ciągu 1 godziny 13 minut. Może czas nie był rewelacyjny, ale nie czułem w ogóle zmęczenia. Równe tętno, płynny bieg. Mogłem biec dalej, jednak wiedziałem, że organizm nie jest do tego przygotowany. Zrobiłem później dzień na regenerację i ponownie 5km-6km. Czasami przebiegnę 1km, pogram w nogę 20-30 minut, znowu 1km. Po trzecim tygodniu kondycja mi się widocznie polepszyła, mogę swobodnie biegać, z równym tętnem.
Moim zdaniem głównym sposobem na efektywne bieganie jest równomierne oddychanie. Z początku nie jest to pewnie łatwe, ale trzeba ciągle próbować. Głęboko i spokojnie. Nie dychać na okrągło. Czasami lepiej przystanąć na chwilę, wyrównać oddech i ponownie biec dalej.
Również dobrym sposobem na bieg jest bieganie wieczorne lub nocne. Niższe temperatury, mniej człowiek się męczy od duszności i w ogóle. Do tego ciągle powiewający zimny wiaterek.
Wszystkim osobom, które postanowiły biegać, jeździć na rowerze i w ogóle polecam pogram na telefon "Endomondo". Jest to program, dla posiadaczy Androida, który może nam pokazać ile przebiegliśmy, w jakim czasie oraz ile średnio mogliśmy spalić kalorii, odwodnienie organizmu, prędkość biegu, tempo biegu i ich średnie (biegu i tempa). Potrzeba tylko włączyć GPS i poczekać aż telefon połączy się z satelitą. Wtedy można odpalić program i sprawdzać wyniki. Program jest ogólnodostępny i darmowy w Android Market. Polecam!
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych