Cześć. Po wielu nieudanych próbach skontaktowania się z Zarządem poprzez PW, postanowiłem rzucić światło dzienne na sytuacje, które przyczyniły się na fakt, jakim jest banicja mojego konta. Czemu nie napisałem tego tematu ze swojego konta? Zostało ono zbanowane przez Pitbullaska czyt. Dawida Kolase, który nadał temu powód „ Głupie prowokacje. Jakiś hejter i troll. ” http://i.imgur.com/321WyFn.jpg Nigdy nie byłem hejterem, ani trollem, nie wspominając już o prowokacjach, których nikt nigdy nie doświadczył z mojej strony. Po napisaniu tego posta - http://i.imgur.com/okwsh2L.jpg - została nałożona blokada na moje konto. Sytuacja miała swój początek, gdy jakiś czas po zbanowaniu mojego konta w grze, postanowiłem wejść do gry i porozmawiać z niektórymi osobami. W tym celu wszedłem na konto kolegi, lecz z niewiadomych mi przyczyn, Dawid postanowił nadać mi bana. Jakby tego było mało, zablokował mi na tym koncie również dostęp do forum. I teraz następuje ważny zwrot, jakim jest powód bana na forum; cytuje „ MK Evo, tego kolesia, który od Sqarisa kase kupił. ” http://i.imgur.com/s5kBQP3.jpg Dla tych, którzy nie wiedzą - od dobrych dwóch lat krąży wiele plotek na mój temat, w których padają poważne oskarżenia, m.in. takie, że kupiłem majątek IC za gotówkę OOC. Nie dziwię się w tym momencie dla czego plotki mają się tak dobrze, skoro jak wszyscy widzimy, wychodzą one od samego Zarządu. Czy nie powinny znajdować się tam kompetentne osoby, które nie są zawistne i w pewien sposób ograniczone? Bo jak wytłumaczyć sytuacje, w której GameMasterzy, jak i niektóre osoby z Zarządu próbują na siłę za przeproszeniem, udupić gracza, który dobrze radzi sobie w grze? Nigdy nie kupowałem majątku, ani go nie sprzedawałem, co za tym idzie, nie może być na to dowodów. Jak osoba znajdująca się w Zarządzie, może twierdzić, że zakupiłem majątek, nie mając ku temu żadnych podstaw?
Kolejną sytuacją jest banicja mojego konta w grze, nadana przez Rafała Marzęckiego. Po rocznym oczekiwaniu na odblokowanie postaci, Bartek odczytał ode mnie wiadomość i przyznając mi rację, odblokował moją postać. Nie mogłem długo cieszyć się tym faktem, ponieważ bodajże miesiąc po tym, moja postać została porwana. Niby nic w tym dziwnego nie ma, ale czas pokazał, o co w tym wszystkim chodziło. Okazało się, że został utworzony wniosek o FCJ, który co dziwne, został zaakceptowany. Dotyczył on dwóch pojazdów: Infernusa, jak i Turismo. Dziwi już sam fakt, że w ogóle taki wniosek powstał. Napomnę, że moja postać nigdy nie miała powiązań z organizacjami przestępczymi, nie miała z nimi żadnych konfliktów. Kreowana przeze mnie postać, była zwykłym cywilem. Na jakiej podstawie został zaakceptowany ten wniosek? Znajomości – te słowo wyjaśnia wszystko. Zniesmaczony tą sytuacją, postanowiłem ją wyjaśnić. W chwili, gdy osoby porywające, nakazały mi oddać swoje pojazdy, teleportował się Rafał. Zacząłem z nim wymianę zdań, lecz ku mojemu zaskoczeniu, gdy nie miał on żadnych argumentów, nadał mi bana z powodem rzekomego MetaGamingu podczas akcji. Gdybym nawet faktycznie złamał regulamin w ten sposób, czy zasłużyłbym na permanentną banicję? Prawdą jest, że była prowadzona konferencja dotycząca mojej postaci, lecz były to rozmowy ogólne. Nie padły na niej jakiekolwiek słowa, które miałyby wpływ na akcję IC. Zresztą, jaki to ma teraz sens? Po zbanowaniu mojego konta, został mi odebrany Infernus, który z kolei został przekazany osobom porywającym. Ten następnie został sprzedany Sawyerowi Foxowi – nie wnikam w to, czy było to już wcześniej z góry ustalone, czy nie. Pieniądze ze sprzedaży Infernusa, jak i reszta majątku, została sprzedana za gotówkę OOC – tyczy się to Marsa, jak i Bobicza, gdyż on również podjął próbę sprzedaży majątku. Został odebrany mi majątek, w zdobycie którego włożyłem wiele trudu, jak i czasu. Na dodatek utraciłem możliwość gry na serwerze. I gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość? Wspomnę tylko krótko o tym, że faktyczną datą zakończenia gry na tym serwerze, był styczeń 2012, w którym czwórka pełniących wówczas służbę GameMasterów, postanowiła ulżyć sobie w cierpieniu – zwaną potocznie zazdrością – i uśmiercić moją postać za pomocą strzykawki. Sytuacja została wyjaśniona z Kamilem Borowskim, i odblokowano mi postać. W lutym zostałem oskarżony o rzekome łączenie postaci – zablokowano mi wówczas dwie postacie, w efekcie czego, nie mogłem apelować od kary. Zaowocowało to utratą majątku w postaci wszystkich nieruchomości. Jak wcześniej wspomniałem, czekałem rok aż Misiek odczyta wiadomość i odblokuje mi postać. Nie chcę już wspominać o wcześniejszych blokadach, pomówieniach, jak i innych złośliwościach ze strony Ekipy N4G.
Czego się domagam? Domagam się przede wszystkim sprawiedliwości. Chciałbym, aby moje konto na forum, jak i w grze zostało odblokowane. Chciałbym również, aby utracony majątek, na który posiadam dowody, został mi zwrócony. Ja wcale nie wymagam dużo – chcę, aby to co było moje, w dalszym ciągu należało do mnie. Włożyłem wiele czasu, trudu, jak i poniekąd pieniędzy ( usługi premium ) w wykreowanie jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii serwera. Straciłem to wszystko przez to, że według niektórych osób, moja postać była zbyt bogata, zbyt udana. Nie wiem, co kierowało tymi ludźmi… Mam nadzieję, że miło czytało się to, co napisałem.
Pozdrawiam, Evo.
Użytkownik Wojtusiowy edytował ten post 17/08/2013 - 19:55



