Siemanko, chciałbym się was zapytać, czy macie wyżej wymieniony e-dziennik. Jeśli tak, opowiedzcie co o nim sądzicie. Osobiście, cieszę się że go mam. Po długiej nieobecności mogę zobaczyć jakie sprawdziany mam do zaliczenia, kartkówki. No i rodzice dobrze mam z tym że rodzice nie sprawdzają ocen, bo nie mają czasu.
Librus - e-dziennik.
#1
— 74
30/06/2013 - 10:27
#2
— 282
30/06/2013 - 10:43
no posiadam takowy dziennik. Przydatny jest, nieobecności wiem które mam usprawiedliwić no i jakie oceny dostałem z jakiś tam sprawdzianów. ;d
#3
— 164
30/06/2013 - 10:43

Popularny
Jak ci matka co dziennie będzie sprawdzac Lubrisa to ci się odechce
#4
— 108
30/06/2013 - 10:47
Bardzo dobre, rodzice w końcu mogą kontrolować "postępy" swoich pociech i wpływać na nie.
Dla nas również ma to same plusy, chyba wygodniej jest sprawdzić sobie wszystko w domu, niż prosić się nauczycieli.
#5
— 146
30/06/2013 - 10:53
no mam jest ok, mama co drugi dzien wchodzi i zle nie jest.
#6
— 5341
30/06/2013 - 10:58
Miałem okazję zobaczyć jak działa ten dziennik, szczerze mówiąc - jest fajny, bo za jego utrzymanie trzeba płacić, prawda? Dlatego to nie jest taki bubel.
#7
— 232
30/06/2013 - 11:11
#8
— 837
30/06/2013 - 11:22
Nie mam czegoś takiego i się cieszę, że nie jestem w żaden sposób kontrolowany.
#9
— 741
30/06/2013 - 11:29
no posiadam takowy dziennik. Przydatny jest, nieobecności wiem które mam usprawiedliwić no i jakie oceny dostałem z jakiś tam sprawdzianów. ;d
#10
— 648
30/06/2013 - 11:44

Popularny
Ja mam librusa w szkole średniej i bardzo dziecinne jest powiedzenie: 'rodzice zobaczą i przypał'. Fakt. Multimedialny dziennik (czyt. internetowy) jest w swoim rodzaju ficzerem który szkoły chcą wprowadzić. Zalety są proste. Po pierwsze chyba każdy nauczyciel nie marzy o tym, aby nosić papierowy dzienik, obliczać, wyliczać średnie i tak dalej. Elektryczny dziennik robi to za nich, tym samym dla nas jest to na rękę. Nie mieliście sytuacji, kiedy wachałeś się co do oceny, a nauczyciel: "Co Ci wystawie, to będziesz miał?". Jest to udogodnienie nie tylko dla nas, ale także dla naszych rodziców czy nauczycieli. Nie wszystkich rodzice mają od groma cyferek na koncie i jest to dla nich znaczne ułatwienie w monitorowaniu postępów/zaniżeń swoich pociech. Pomyślcie o tym, jako przyjaznej sprawie.
Poza tym swojego czasu wolałbym mieć ten multimedialny dziennik (librus) nijeżeli papierowy. Wiecie dlaczego? Wolałbym dostawać opieprz co dwa, trzy dni, nijeżeli raz na trzy miesiące, a w nagrodzie konkretna gadanka no i zapewne 'szlabany/kary' jak to się tam w rodzinach nazywa.
#11
— 36
30/06/2013 - 12:27
Ja mam u siebie w gimnazjum librusa i powiem, że jest bardzo przydatny, dzięki nie mu wiem kiedy są klasówki, sprawdziany itd. A jeśli chodzi o rodziców to nawet nie znają pasów do konta to mam wyjebane, tylko moja mama 2 czy 3 razy na cały rok szkolny sprawdziła librusa .
#12
— 232
30/06/2013 - 13:52
Według mnie już nie wiedzą co mają wymyślić...
#13
— 17
30/06/2013 - 14:18
Nie mam czegoś takiego i się cieszę, że nie jestem w żaden sposób kontrolowany.
#14
— 1
06/07/2013 - 15:44
Dobrze że ja tego nie miałem.... - Codziennie kontrola by była.
#15
— 0
07/07/2013 - 15:46
Fajna sprawa, usprawiedliwiam sobie godziny kiedy chce, Oceny też widzę i średnią
#16
— 692
08/07/2013 - 15:10
Nie jest źle, fajnie że wiem jakie dni usprawiedliwić, kiedy sprawdziany, jakie oceny.
#17
— 1180
12/07/2013 - 06:45

Popularny
Jak chodziłem do gimnazjum miałem to ustrojstwo. Jak by na to nie patrzeć uzupełnianie okienek to zabieranie lekcji nauczyciela. A ile razy popełnili błąd i w dzienniku elektronicznym wpisali złą ocenę.
#18
— 227
12/07/2013 - 09:33
Pomysł nie jest sam w sobie zły, tak jak ktoś pisał wyżej. Opieprz co dwa, trzy dni(niekiedy nawet serią cały tydzień szedł) ale w niektórych szkołach nie powinno go po prostu być, gdyż komputery które są w nich po prostu nie nadają się do tego. Przykład miałem u siebie w szkole, gdzie komputery uruchamiały się 10 minut, potem trzeba było włączyć internet, zalogować się. I zanim nauczyciel sprawdził obecność to minęło pół lekcji. Także pomysł jest dobry ale powinno się go używać tylko w takich szkołach, w których faktycznie byłoby to ułatwieniem.
#19
— 104
12/07/2013 - 10:28
LIBRUS to ogólnie dobra sprawa, mogę sprawdzić ogłoszenia, podręczniki na przyszły rok szkolny, sprawdziany, prace, nieobecności czy oceny z każdego miejsca, jednakże niektórzy starsi nauczyciele mają z obsługiwaniem go spore problemy.
#20
— 225
12/07/2013 - 14:35
no posiadam takowy dziennik. Przydatny jest, nieobecności wiem które mam usprawiedliwić no i jakie oceny dostałem z jakiś tam sprawdzianów. ;d
#21
— 3
13/07/2013 - 16:15
mam, trochę i może przydatny ;d
#22
— 68
15/07/2013 - 10:32
Dla mnie też jest fajne. Tylko denerwuje mnie to jak naprzykład nie ma wpisanej pozytywnej oceny a jest negatywna. Wtedy między mną a rodzicami dochodzi do kłótni że ich kłamię
#23
— 155
15/07/2013 - 16:18
Posiadam takowy... Rodzice nie wbiją, bo zmieniłem hasło *.*
Oceny widać
Uwagi widać
Wiadomości widać.
Kartkówki do zaliczenia widać.
Kontakt z nauczycielami jest
#24
— 278
19/07/2013 - 20:35
Ja mam UONET, przydatny. Rodzice i tak nie mają czasu zaglądać.
#25
— 2662
24/07/2013 - 10:13
gowno i gowno jeszcze wieksze
Żaden nauczyciel nie wpisuje kiedy sa sprawdziany i wgl, tylko matka wie jakie oceny mam zanim zdąze poprawic, jebac to.
#26
— 325
24/07/2013 - 18:49
Miałem
#27
— 198
28/07/2013 - 14:29
Znoszą to w szkołach.
#28
— 123
31/07/2013 - 21:19
Ja tam wolał bym normalnie mieć to niz na Internecie bo troche tak jakby nie masz szans tego kontrolowac.
#29
— 1801
31/07/2013 - 21:20
Tak jak kolega powyżej.
PS: Nie miałem i nie chcę mieć. Iks De!
#30
— 49
01/08/2013 - 01:44
spoko opcja, przynajmniej jestes na biezaco z ocenkami.
#31
— 37
11/08/2013 - 09:50
przydatny jest szczególnie jak ma się google chrome i słabe ocenki to łatwo edytować źródło strony i nieco podnieść swoją średnią
#32
— 274
11/08/2013 - 11:21
Też mam.
#33
— 325
11/08/2013 - 11:35
Na ten pierdolony dziennik nauczycielki tylko pizdy wpisują, ale jak wpadnie jakaś czwóreczka czy piąteczka to na chuj ją wpisac, nie?
Przynajmniej u mnie.
#34
— 142
11/08/2013 - 14:26
Ten dziennik jest dobry, ale nie zawsze się sprawdza tak na prawdę. Jeżeli ktoś ma słabe oceny normalne jest, że nie będzie chciał ich ujawniać rodzicom. Czasem nauczycielki robią nazłość i wpisują same najgorsze oceny, pomijając te lepsze - jeśli rzecz jasna nie lubią danego ucznia. Jednak jest tutaj jeden duży plus - usprawiedliwienia można w tym wykonać z dużą swobodą.
#35
— 248
11/08/2013 - 19:22
Szczerze dla mnie to jeden plus bo wiem czy są zastępstwa, lekcje odwołane i inne bzdety. Ale minus w tym że rodzice ciągle mogą ci go sprawdzać.
#36
— 3013
11/08/2013 - 21:43
lapsus walony, syf i gnojnictwo uczniów!
#37
— 142
11/08/2013 - 22:51
Nie do końca taki walony syf jak mówisz Dumbass - dobre jest w tym to, że te zastępstwa możesz sprawdzić i przykładowo zamiast lecieć na pierwszą lekcję do szkoły, która jest odwołana możesz spać.
#38
— 3116
15/08/2013 - 02:23
SZAJS
#39
— 0
16/08/2013 - 11:34
Nie jest to takie złe, fajnie mieć na wszystko wgląd itp ale u nas często zdarzały się takie sytuacje że nie było prądy i oceny wpisywane były z opóźnieniem albo były później pomylone... A rodzice.. i tak by się dowiedzieli o każdej pale prędzej czy później
#40
— 270
16/08/2013 - 19:48
jedno wielkie gunwo.
Tematy o podobnych tagach: dziennik, szkoła, librus, oceny, rodzice, przypał
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

