No tak, najlepiej zwalić na mnieGdy chciałem stamtąd odjechać nieświadomy niczego zjeżdżałem sobie gdy nagle jakiś pracownik San News (Norman Williams chyba) wyskoczył na mnie zza auta z AK47 i najzwyczajniej wbijając BW rozpierniczył do dymu samochód, który prawie wybuchł. Zaraz po tej akcji, czyli jakieś pięć sekund od ostrzału pojawił się GM Arczi, na którego widok ucieszyłem się, bo myślałem, że odpowiednią karę ku temu DMiarzowi wystosuje. A co on zrobił? Dał mi karę w postaci AJota za przeszkadzanie na evencie i sobie poszedł z gry.
Sam zostałem przypadkowo ostrzelany i nie płaczę.


