racja, pierwsze sezony były ciekawsze... W kolejnych tylko pierwsze/ostatnie odcinki coś sobą prezentują. Jednak to jest TWD, więc <3
Tak, ale mimo wszystko nie mam takiego zdania jak większość ludzi na temat sezonów od 3 w górę. Strasznie doceniam to, że twórcy starają się skupiać uwagę na ludziach. Jeśli ktoś chce oglądać rozrywanie ludzi i zombie przez cały czas trwania epizodu lub filmu, to niech szuka niszowych produkcji. The walking dead, ma to do siebie, że oryginalnie i prawdziwie pokazuje to, jak zachowują się ludzie w obliczu niebezpieczeństwa, jak bardzo ryje im psychikę nieustanna groźba śmierci. Zombie mają tutaj kluczową rolę, bo są obiektem zagrożenia, ale mimo wszystko, nadal powinno się je traktować jako tło.
Tyle się widzi hejtów na zachowania niektórych bohaterów. Na przykład nie rozumiem całej nagonki na Lori. Z tego co można było wywnioskować z retrospekcji, czy nawet wyczytać między wierszami, przed apokalipsą wcale nie była perfekcyjną matką, więc jak to miało się zmienić w obliczu takich wydarzeń? Logiczne, że jeszcze bardziej się poplątała.
A tak nawiasem: dla ludzi oglądających tylko serial: polecam komiks i książki, bardzo miło się je czyta.



