#1
— 2
07/03/2012 - 17:59
#2
— 1490
07/03/2012 - 18:04

Popularny
#3
— 76
07/03/2012 - 18:06
#4
— 6626
07/03/2012 - 18:14
#5
— 478
07/03/2012 - 18:14
Możesz mi dać linka do tego regulaminu czy coś tam. Chodzi dokładnie o ten tekst rzecznika, to jak nauczycielka bedzie mi chciała zabrać to ją zgasze.Po pierwsze, telefon to chyba nasza własność, nie? Nikt nie ma prawa go dotknąć bez naszego pozwolenia, a nauczyciele się tak wycwanili, że robią z tego aferę, bo za mało jeszcze chyba maja kartkówek/sprawdzianów do sprawdzenia i im się nudzi, to zabierają, a potem dzwonią do rodziców, by uczeń miał cieplutko w domu, ale nie każdy rodzić jest na to wściekły i dalej kary swojemu dziecku za takie coś, a po drugie Rzecznik praw ucznia i oświadczenie ministra edukacji mówi jasno, że nawet jakbyś nagrywał nauczyciela, to nie prawa Ci zabrać telefonu, jeśli już, to może Ci wstawić naganę, bądź kazać wyłączyć telefon, a w przypadku gdy tego nie zrobisz, niech dzwonią sobie do rodziców, a nie zabierają telefon.
A raczej za to, że odezwał Ci się telefon na lekcji, to nic strasznego, bo w końcu jak do nich ktoś dzwoni, to jest dobrze - one wszystko mogą, to samo z butami, nam każą zdejmować, a one same paradują w tych, co po za szkołą. Bądź czepiają się dziewczyn, że chodzą umalowane, czy coś, no dobra, ale lekki makijaż nikomu nie zaszkodzi, a u nich czasami się tapeta zlewa, to jest dobrze, ale przecież to tylko szkoła, szkoda słów.
#6
— 1490
07/03/2012 - 18:21
http://zspig.zakliczyn.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=5&func=startdown&id=86Możesz mi dać linka do tego regulaminu czy coś tam. Chodzi dokładnie o ten tekst rzecznika, to jak nauczycielka bedzie mi chciała zabrać to ją zgasze.
Tutaj masz...
#7
— 478
07/03/2012 - 18:25
No ale tam pisze, że nauczyciel ma prawo zabrać.http://zspig.zaklicz...startdown&id=86
Tutaj masz...
#8
— 1490
07/03/2012 - 18:31
Tutaj jeszcze masz na tej stronie. http://www.prawosos....telefon_dzieckuNo ale tam pisze, że nauczyciel ma prawo zabrać.
Kodeks karny Art. 278 par. 1
#9
— 1738
07/03/2012 - 18:35
Ale zabieranie telefonów przez nauczycieli nie jest ani złą, ani dobrą rzeczą. Ktoś poruszył, że do jakiegoś nauczyciela dzwoni telefon i ma wymówkę "ważna sprawa" - owszem, mieliśmy taką sytuację że typowi z geografii zadzwonili z ministerstwa.
#10
— 115
07/03/2012 - 20:19
Użytkownik VccV edytował ten post 07/03/2012 - 20:20
#11
— 1292
07/03/2012 - 20:51
Nauczyciel nie kradnie Ci telefonu, tylko uniemożliwia Ci korzystanie z niego.
Lekcja to lekcja - czas na naukę, a nie używanie telefonu. Kubły na głowach nauczycieli były, teraz fala telefonów i zabawa nimi na lekcji.
Jeśli komuś to nie pasuje - zmienia szkołę. Nikt nie zmusza osoby to chodzenia do szkoły, której regulamin zabrania używania telefonów podczas lekcji.
Co do zgodności statutu / regulaminu z wyższym prawem:
Prawo narzucane nie może naruszać wyższych zasad - np. wójt gminy nie może zabronić ubierania się na różowo, gdy polskie prawo na to pozwala.
Zapisując się do szkoły akceptujesz jej zasady - regulamin. To tak jak podpisywanie umowy z operatorem - godzisz się na JEGO zasady i reguły gry.
Kiedy będąc sobie teraz w liceum patrzę na zachowanie mijanych na szkolnym korytarzu gimnazjalistów, to dziękuję Bogu, że ja taki nie jestem.
Szkoła jako instytucja nie ma już autorytetu. Nastolatek na piwku i papierosie w przerwie i nie chcę wiedzieć czym jeszcze po zajęciach to norma
#12
— 4251
08/03/2012 - 12:18

Popularny
Źródło plox.Rzecznik praw ucznia i oświadczenie ministra edukacji mówi jasno, że nawet jakbyś nagrywał nauczyciela, to nie prawa Ci zabrać telefonu
Ale to słodkie, dzieci poszły pierwszy raz na wos i uważają się za prawników z podręcznym kodeksem karnym w kieszeni. Jeśli puściłbyś film pornograficzny na lekcji, to mogliby nawet wezwać policje, więc niestety nie zabłysnąłeś. Jest coś takiego jak statut i regulamin szkoły, nauczyciel ma prawo, a nawet obowiązek zabrać ci telefon i oddać dyrektorowi szkoły jeśli przeszkadzałeś w prowadzeniu zajęć nauczycielowi i zaburzyłeś warunki do kształcenia się swoim rówieśnikom. Oczywiście telefon nigdzie nie zginie, przyjdą po niego twoi prawni opiekunowie, którzy zostaną powiadomieni o twoim występku.Tak samo - twoja własność i nie ma prawa Ci nic zabierać, nawet gumy z mordy. Może ci dzwonić, wibrować, a nawet pornol lecieć - co najwyżej postaci Ci: uwagę, buta, obniżenie zachowania, etc.
Tak, ale ty przychodzisz do szkoły, by się kształcić, a nauczyciele przychodzą do pracy. Rozpoczynając naukę w szkole automatycznie akceptujesz jej regulamin, jeśli jest w nim uwzględnione, że nie możesz nosić makijażu i wyzywających strojów, to tego nie robisz. Przykro mi, życie gimnazjalisty nie jest łatwe ;<A raczej za to, że odezwał Ci się telefon na lekcji, to nic strasznego, bo w końcu jak do nich ktoś dzwoni, to jest dobrze - one wszystko mogą, to samo z butami, nam każą zdejmować, a one same paradują w tych, co po za szkołą. Bądź czepiają się dziewczyn, że chodzą umalowane, czy coś, no dobra, ale lekki makijaż nikomu nie zaszkodzi, a u nich czasami się tapeta zlewa, to jest dobrze, ale przecież to tylko szkoła, szkoda słów.
Użytkownik Majkel edytował ten post 08/03/2012 - 12:15
#13
— 431
08/03/2012 - 12:43
#14
— 141
08/03/2012 - 14:01
Pytając się pewnego człowieka, który zna się na prawie, powiedział mi, że nauczyciel nie może zabrać nam telefonu, tylko zabronić jego używania. Oczywiście może nam zabronić używania go, jeżeli jest to w statusie szkoły.
Użytkownik Oskar Błaszczyk edytował ten post 08/03/2012 - 14:02
#15
— 60
08/03/2012 - 19:40

Popularny
#16
— 5
09/03/2012 - 12:51

Popularny
Użytkownik Bugiman edytował ten post 09/03/2012 - 14:48
#17
— 60
09/03/2012 - 14:49
Nie. zastępstwo za matmę ;di pewnie była to lekcja polskiego?
#18
— 201
09/03/2012 - 16:07
#19
— 3914
09/03/2012 - 16:41
#20
— 34
09/03/2012 - 17:21
#21
— 1607
09/03/2012 - 18:41
#22
— 591
09/03/2012 - 20:16
#23
— 40
09/03/2012 - 20:50
No to siedzieć cicho i się uczyć. Nie dziwię się nauczycielom, jeżeli muszą wytrzymać kilka godzin z niewyżytymi gówniarzami z totalnym brakiem szacunku - szczególnie w gimnazjach. Przecież to patologia jest. Jak dla mnie powinni przywrócić kary fizyczne za brak dyscypliny i problem z głowy.
Kary fizyczne? Upadłeś na głowę, nikt nie ma prawa nikogo bić itp. zabrania tego Polskie Prawo.
#24
— 1292
09/03/2012 - 21:16
Jak sobie chcesz popykać na psp, to po co w ogóle idziesz do szkoły?Mi raz PSP na lekcji chciała babka wziąć.
Niedługo to z telewizorem będziecie chodzić na lekcje.
#25
— 258
09/03/2012 - 21:39
A jakoś 20 lat temu tak było, a prawo z tego co wiem nie bardzo się zmieniło, tylko pojedyncze ustawy.Kary fizyczne? Upadłeś na głowę, nikt nie ma prawa nikogo bić itp. zabrania tego Polskie Prawo.
Patologia w gimnazjach jest, nawet duża, bardzo duża.
A tobie ile jeszcze zostało? 3 lata?
Użytkownik Karox edytował ten post 09/03/2012 - 21:41
#26
— 99
09/03/2012 - 22:03
#27
— 51
09/03/2012 - 22:29
Zresztą wszystko zależy od nauczyciela, jeśli ktoś sobie pozwala to okay, ale są też tacy u których jest nie do pomyślenia chociaż wyciągnięcie telefonu.
Użytkownik YondaimeHokage edytował ten post 09/03/2012 - 22:31
#28
— 60
09/03/2012 - 23:40
Bo PSP zawsze brałem ze sobą jak gdzieś wychodziłem, żeby się nie nudzić.Jak sobie chcesz popykać na psp, to po co w ogóle idziesz do szkoły?
Niedługo to z telewizorem będziecie chodzić na lekcje.
#29
— 0
10/03/2012 - 00:04
#30
— 5
10/03/2012 - 02:27

Popularny
Mi chciała nauczycielka zabrać telefon to powiedziałem: "Spróbuje mi pani zabrać telefon to ja panią pozwe. To moja własność i od niej won". Ja nie mam zbytniego szacunku do nauczycieli więc to dla mnie classic.
Ale z Ciebie KoX.
#31
— 0
10/03/2012 - 13:41
#32
— 10
10/03/2012 - 13:56
#33
— 4251
11/03/2012 - 01:05
Przykro mi, ale będziesz mógł ją pozwać dopiero za 5 lat :<Mi chciała nauczycielka zabrać telefon to powiedziałem: "Spróbuje mi pani zabrać telefon to ja panią pozwe. To moja własność i od niej won". Ja nie mam zbytniego szacunku do nauczycieli więc to dla mnie classic.
Użytkownik Majkel edytował ten post 11/03/2012 - 01:08
#34
— 177
11/03/2012 - 01:57
#35
— 380
11/03/2012 - 03:35
Po prostu nie oddajesz i już, choćby nie wiem co mówili i robili.
Użytkownik Adikos edytował ten post 11/03/2012 - 03:36
#36
— 3475
11/03/2012 - 04:05

Popularny
I macie, walnijcie paragrafem.Nikt nie może samowolnie ( bez nakazu prokuratora lub nakazu sądowego), przejąć urzadzenia do tymczasowego depozytu, bez jego zgody, gdyż jest to jego własność. Nakaz sądowy lub prokuratora jest wydawany wyłącznie wtedy, gdy urządzenie jest dowodem rzeczowym w prowadzonej sprawie. Przymusowe zabranie urządzenia przez nauczyciela jest kradzieżą i zgodnie z art. 119 § 1. K.w. i podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat
#37
— 13
11/03/2012 - 08:04
#38
— 135
11/03/2012 - 11:29
#39
— 0
11/03/2012 - 11:40
Przykro mi, ale będziesz mógł ją pozwać dopiero za 5 lat :<
Czy ja musze wnieść sprawe? Przepraszam, ale może to zrobić także rodzina ^^.
#40
— 13
13/03/2012 - 00:19
Sposobem na wychowanie dziecka nie jest bicie go, agresja budzi agresje.
Mnie osobiście nauczyciele bardzo irytuję i nie tylko mnie.
Rozmawiałem z wieloma osobami na temat nauczycieli i mają podobne zdanie do mnie.
To co oni robią to jest istna samowolka i z nimi się nie wygra.
Tematy o podobnych tagach: szkoła, telefony
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych

