Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie

Zabieranie telefonów przez nauczycieli?

szkoła telefony

  • Please log in to reply
270 odpowiedzi w tym temacie

#1 afcir — 2 07/03/2012 - 17:59

afcir
  • Gracz
co sądzicie o zabieraniu telefonów uczniów przez nauczycieli? - moim zdaniem jest to 'zabranie' prywatnej własności swojej, lub rodziców, skoro w kodeksie karnym też tak jest, a w regulaminie szkoły jest inaczej, to chyba jasne że kodeks karny jest ważniejszy. Ciekawi mnie to bardzo, zawsze myśle jakie mogę podać argumenty gdy nauczyciel będzie chciał mi zabrać telefon. Jeżeli zadzwoni mi telefon, nie powinna mi go zabrać - owszem, wstawić uwagę za przeszkadzanie w lekcji. Wasze zdanie?
  • Do góry
    • 0

#2 Karinaa — 1490 07/03/2012 - 18:04

Karinaa
  • Gracz

*
Popularny

Po pierwsze, telefon to chyba nasza własność, nie? Nikt nie ma prawa go dotknąć bez naszego pozwolenia, a nauczyciele się tak wycwanili, że robią z tego aferę, bo za mało jeszcze chyba maja kartkówek/sprawdzianów do sprawdzenia i im się nudzi, to zabierają, a potem dzwonią do rodziców, by uczeń miał cieplutko w domu, ale nie każdy rodzić jest na to wściekły i dalej kary swojemu dziecku za takie coś, a po drugie Rzecznik praw ucznia i oświadczenie ministra edukacji mówi jasno, że nawet jakbyś nagrywał nauczyciela, to nie prawa Ci zabrać telefonu, jeśli już, to może Ci wstawić naganę, bądź kazać wyłączyć telefon, a w przypadku gdy tego nie zrobisz, niech dzwonią sobie do rodziców, a nie zabierają telefon. :) A raczej za to, że odezwał Ci się telefon na lekcji, to nic strasznego, bo w końcu jak do nich ktoś dzwoni, to jest dobrze - one wszystko mogą, to samo z butami, nam każą zdejmować, a one same paradują w tych, co po za szkołą. Bądź czepiają się dziewczyn, że chodzą umalowane, czy coś, no dobra, ale lekki makijaż nikomu nie zaszkodzi, a u nich czasami się tapeta zlewa, to jest dobrze, ale przecież to tylko szkoła, szkoda słów. >.<
  • Do góry
    • 32

#3 _Kotek — 76 07/03/2012 - 18:06

_Kotek
  • Gracz
Nom, Nam zabierają, ale gdy im zadzwoni to juz wymówka 'ważnym telefonem', który musiał/ła odebrać, huh! Ostatnio mi na matmie chciała babka zabrac to wolałem, aby zawołała dyrektora i wstawiła mi uwage, ale i tak nie oddałem, phi!
  • Do góry
    • 0

#4 Pixos De Blood — 6626 07/03/2012 - 18:14

Pixos De Blood
  • Gracz
Tak samo - twoja własność i nie ma prawa Ci nic zabierać, nawet gumy z mordy. Może ci dzwonić, wibrować, a nawet pornol lecieć - co najwyżej postaci Ci: uwagę, buta, obniżenie zachowania, etc.
  • Do góry
    • 0

#5 Neext — 478 07/03/2012 - 18:14

Neext
  • Gracz

Po pierwsze, telefon to chyba nasza własność, nie? Nikt nie ma prawa go dotknąć bez naszego pozwolenia, a nauczyciele się tak wycwanili, że robią z tego aferę, bo za mało jeszcze chyba maja kartkówek/sprawdzianów do sprawdzenia i im się nudzi, to zabierają, a potem dzwonią do rodziców, by uczeń miał cieplutko w domu, ale nie każdy rodzić jest na to wściekły i dalej kary swojemu dziecku za takie coś, a po drugie Rzecznik praw ucznia i oświadczenie ministra edukacji mówi jasno, że nawet jakbyś nagrywał nauczyciela, to nie prawa Ci zabrać telefonu, jeśli już, to może Ci wstawić naganę, bądź kazać wyłączyć telefon, a w przypadku gdy tego nie zrobisz, niech dzwonią sobie do rodziców, a nie zabierają telefon. :) A raczej za to, że odezwał Ci się telefon na lekcji, to nic strasznego, bo w końcu jak do nich ktoś dzwoni, to jest dobrze - one wszystko mogą, to samo z butami, nam każą zdejmować, a one same paradują w tych, co po za szkołą. Bądź czepiają się dziewczyn, że chodzą umalowane, czy coś, no dobra, ale lekki makijaż nikomu nie zaszkodzi, a u nich czasami się tapeta zlewa, to jest dobrze, ale przecież to tylko szkoła, szkoda słów. >.<

Możesz mi dać linka do tego regulaminu czy coś tam. Chodzi dokładnie o ten tekst rzecznika, to jak nauczycielka bedzie mi chciała zabrać to ją zgasze.
  • Do góry
    • 0

#6 Karinaa — 1490 07/03/2012 - 18:21

Karinaa
  • Gracz

Możesz mi dać linka do tego regulaminu czy coś tam. Chodzi dokładnie o ten tekst rzecznika, to jak nauczycielka bedzie mi chciała zabrać to ją zgasze.

http://zspig.zakliczyn.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=5&func=startdown&id=86
Tutaj masz...
  • Do góry
    • 1

#7 Neext — 478 07/03/2012 - 18:25

Neext
  • Gracz

http://zspig.zaklicz...startdown&id=86
Tutaj masz...

No ale tam pisze, że nauczyciel ma prawo zabrać.
  • Do góry
    • 0

#8 Karinaa — 1490 07/03/2012 - 18:31

Karinaa
  • Gracz

No ale tam pisze, że nauczyciel ma prawo zabrać.

Tutaj jeszcze masz na tej stronie. http://www.prawosos....telefon_dziecku
Kodeks karny Art. 278 par. 1
  • Do góry
    • 0

#9 Mixer — 1738 07/03/2012 - 18:35

Mixer
  • Gracz
Wiesz, ja afery nie miałem nigdy - gdy nauczyciel zabrał mi telefon. (możę dlatego, że nie mam telefonu :s )

Ale zabieranie telefonów przez nauczycieli nie jest ani złą, ani dobrą rzeczą. Ktoś poruszył, że do jakiegoś nauczyciela dzwoni telefon i ma wymówkę "ważna sprawa" - owszem, mieliśmy taką sytuację że typowi z geografii zadzwonili z ministerstwa. :lol:
  • Do góry
    • 2

#10 VccV — 115 07/03/2012 - 20:19

VccV
  • Gracz
U mnie w szkole jak zadzwoni Ci na lekcji to jak po prosisz ladnie to nawet pozwolą wyjść i odebrac, a tak to upominają i nie zabierają, chyba że na czas lekcji - jak bys se grał, czy coś. :D Nie znam nikogo żeby mu zabrali i dzwonili do rodziców.

Użytkownik VccV edytował ten post 07/03/2012 - 20:20

  • Do góry
    • 0

#11 Bartłomiej Skwara — 1292 07/03/2012 - 20:51

Bartłomiej Skwara
  • Gracz
KK mówi o zabieraniu czegoś celem przywłaszczenia, czyli mówić po naszemu - kradzież.
Nauczyciel nie kradnie Ci telefonu, tylko uniemożliwia Ci korzystanie z niego.
Lekcja to lekcja - czas na naukę, a nie używanie telefonu. Kubły na głowach nauczycieli były, teraz fala telefonów i zabawa nimi na lekcji.
Jeśli komuś to nie pasuje - zmienia szkołę. Nikt nie zmusza osoby to chodzenia do szkoły, której regulamin zabrania używania telefonów podczas lekcji.

Co do zgodności statutu / regulaminu z wyższym prawem:
Prawo narzucane nie może naruszać wyższych zasad - np. wójt gminy nie może zabronić ubierania się na różowo, gdy polskie prawo na to pozwala.
Zapisując się do szkoły akceptujesz jej zasady - regulamin. To tak jak podpisywanie umowy z operatorem - godzisz się na JEGO zasady i reguły gry.

Kiedy będąc sobie teraz w liceum patrzę na zachowanie mijanych na szkolnym korytarzu gimnazjalistów, to dziękuję Bogu, że ja taki nie jestem.
Szkoła jako instytucja nie ma już autorytetu. Nastolatek na piwku i papierosie w przerwie i nie chcę wiedzieć czym jeszcze po zajęciach to norma :)
  • Do góry
    • 2

#12 Majkel — 4251 08/03/2012 - 12:18

Majkel
  • Gracz

*
Popularny

Rzecznik praw ucznia i oświadczenie ministra edukacji mówi jasno, że nawet jakbyś nagrywał nauczyciela, to nie prawa Ci zabrać telefonu

Źródło plox.

Tak samo - twoja własność i nie ma prawa Ci nic zabierać, nawet gumy z mordy. Może ci dzwonić, wibrować, a nawet pornol lecieć - co najwyżej postaci Ci: uwagę, buta, obniżenie zachowania, etc.

Ale to słodkie, dzieci poszły pierwszy raz na wos i uważają się za prawników z podręcznym kodeksem karnym w kieszeni. Jeśli puściłbyś film pornograficzny na lekcji, to mogliby nawet wezwać policje, więc niestety nie zabłysnąłeś. Jest coś takiego jak statut i regulamin szkoły, nauczyciel ma prawo, a nawet obowiązek zabrać ci telefon i oddać dyrektorowi szkoły jeśli przeszkadzałeś w prowadzeniu zajęć nauczycielowi i zaburzyłeś warunki do kształcenia się swoim rówieśnikom. Oczywiście telefon nigdzie nie zginie, przyjdą po niego twoi prawni opiekunowie, którzy zostaną powiadomieni o twoim występku.

A raczej za to, że odezwał Ci się telefon na lekcji, to nic strasznego, bo w końcu jak do nich ktoś dzwoni, to jest dobrze - one wszystko mogą, to samo z butami, nam każą zdejmować, a one same paradują w tych, co po za szkołą. Bądź czepiają się dziewczyn, że chodzą umalowane, czy coś, no dobra, ale lekki makijaż nikomu nie zaszkodzi, a u nich czasami się tapeta zlewa, to jest dobrze, ale przecież to tylko szkoła, szkoda słów. >.<

Tak, ale ty przychodzisz do szkoły, by się kształcić, a nauczyciele przychodzą do pracy. Rozpoczynając naukę w szkole automatycznie akceptujesz jej regulamin, jeśli jest w nim uwzględnione, że nie możesz nosić makijażu i wyzywających strojów, to tego nie robisz. Przykro mi, życie gimnazjalisty nie jest łatwe ;<

Użytkownik Majkel edytował ten post 08/03/2012 - 12:15

  • Do góry
    • 6

#13 Andyoszek — 431 08/03/2012 - 12:43

Andyoszek
  • Gracz
Nauczyciel ma prawo zabrać telefon, jeżeli używasz go na lekcji, a jest to zakazane. Wtedy albo odda Ci po lekcji, albo dyrektorowi, który wezwie twoich prawnych opiekunów. Nie jest to kradzież, a po prostu przetrzymanie z powodu, iż uniemożliwiałeś/aś prowadzenie lekcji.
  • Do góry
    • 0

#14 Oskar Błaszczyk — 141 08/03/2012 - 14:01

Oskar Błaszczyk
  • Gracz
Takk. Mi też nauczycielka zabrała telefon. W sumie, to już czwarty raz. Nawet za to, że używamy telefon na przerwie u nas je zabierają. We wtorek moja mama odebrała go od Pani dyrektor. Leżał w sekretariacie.. dwa miesiące.

Pytając się pewnego człowieka, który zna się na prawie, powiedział mi, że nauczyciel nie może zabrać nam telefonu, tylko zabronić jego używania. Oczywiście może nam zabronić używania go, jeżeli jest to w statusie szkoły.

Użytkownik Oskar Błaszczyk edytował ten post 08/03/2012 - 14:02

  • Do góry
    • 0

#15 gh0stpl — 60 08/03/2012 - 19:40

gh0stpl
  • Gracz

*
Popularny

Mi raz PSP na lekcji chciała babka wziąć, ale jej powiedziałem, że o konsolach na lekcji nic nie ma i Ona z burakiem do biurka poszła :yaoming:
  • Do góry
    • 3

#16 Bugiman — 5 09/03/2012 - 12:51

Bugiman
  • Gracz

*
Popularny

No to siedzieć cicho i się uczyć. Nie dziwię się nauczycielom, jeżeli muszą wytrzymać kilka godzin z niewyżytymi gówniarzami z totalnym brakiem szacunku - szczególnie w gimnazjach. Przecież to patologia jest. Jak dla mnie powinni przywrócić kary fizyczne za brak dyscypliny i problem z głowy.

Użytkownik Bugiman edytował ten post 09/03/2012 - 14:48

  • Do góry
    • 4

#17 gh0stpl — 60 09/03/2012 - 14:49

gh0stpl
  • Gracz

i pewnie była to lekcja polskiego?

Nie. zastępstwo za matmę ;d
  • Do góry
    • 0

#18 Matys — 201 09/03/2012 - 16:07

Matys
  • Gracz
Ja zawsze mam telefon wyciszony, lecz jak ktoś dzwoni to się pytam czy mogę wyjść z klasy i zazwyczaj nauczyciel mi pozwala. Nie chce mi się kłócić z nimi bo oni zawsze mądrzejsi. Dzisiaj nie wziąłem identyfikatora i szatniarka do mnie "Imię i nazwisko" by wypisać zapasowy, oszukałem ją a ta do mnie pod koniec dnia że do sądu pójdzie. :lol:
  • Do góry
    • 0

#19 cinas — 3914 09/03/2012 - 16:41

cinas
  • Gracz
u mnie zabierają i do odbioru w sekretariacie przez rodzica ale i tak noszę :P zresztą, jeżeli chce mi zabrać to i tak nie dam i elo.
  • Do góry
    • 0

#20 Maggot(sic) — 34 09/03/2012 - 17:21

Maggot(sic)
  • Gracz
U mnie wszystko wolno. Technikum rulez :)
  • Do góry
    • 0

#21 Mirosław — 1607 09/03/2012 - 18:41

Mirosław
  • Gracz
W sumie nauczyciel nie ma prawa odbierać nam naszej własności, nawet na czas lekcji, ale z drugiej strony - uczeń nie może korzystać z telefonu komórkowego pod czas lekcji. Obie strony łamią jakąś zasadę. Dlatego trzeba wstrzymać się z telefonem podczas lekcji, a nikt nam go nie odbierze. (Jeżeli nie potrafi się używać go dyskretnie). ;)
  • Do góry
    • 1

#22 Champion — 591 09/03/2012 - 20:16

Champion
  • Gracz
Ja zawsze mówie tak: Nauczyciel nie może zabrać fona jeśli nie jest dowodem w sprawie lub nie ma zgody prokuratora i nara.
  • Do góry
    • 0

#23 Rollcio — 40 09/03/2012 - 20:50

Rollcio
  • Gracz

No to siedzieć cicho i się uczyć. Nie dziwię się nauczycielom, jeżeli muszą wytrzymać kilka godzin z niewyżytymi gówniarzami z totalnym brakiem szacunku - szczególnie w gimnazjach. Przecież to patologia jest. Jak dla mnie powinni przywrócić kary fizyczne za brak dyscypliny i problem z głowy.


Kary fizyczne? Upadłeś na głowę, nikt nie ma prawa nikogo bić itp. zabrania tego Polskie Prawo.
  • Do góry
    • 0

#24 Bartłomiej Skwara — 1292 09/03/2012 - 21:16

Bartłomiej Skwara
  • Gracz

Mi raz PSP na lekcji chciała babka wziąć.

Jak sobie chcesz popykać na psp, to po co w ogóle idziesz do szkoły?
Niedługo to z telewizorem będziecie chodzić na lekcje.
  • Do góry
    • 2

#25 NFour — 258 09/03/2012 - 21:39

NFour
  • Gracz
Jestem zgodny z tematem. Też nosze fona do szkoły, nie raz piszę SMSy na lekcjach. Skoro to mój telefon to to mój telefon, zapłaciłem za niego, spisaną umowę mam. U nas jest zakaz korzystania z telefonów, ale nic o zabieraniu nie ma. mam to w dupie, heh. Mam wtyki u dyry, o ! :D

Kary fizyczne? Upadłeś na głowę, nikt nie ma prawa nikogo bić itp. zabrania tego Polskie Prawo.

A jakoś 20 lat temu tak było, a prawo z tego co wiem nie bardzo się zmieniło, tylko pojedyncze ustawy.
Patologia w gimnazjach jest, nawet duża, bardzo duża.

A tobie ile jeszcze zostało? 3 lata?

Użytkownik Karox edytował ten post 09/03/2012 - 21:41

  • Do góry
    • 0

#26 Facebookowicz — 99 09/03/2012 - 22:03

Facebookowicz
  • Gracz
Tak, tak... Każdy sobie pisze, że nauczyciel nie ma prawa i wgl zabierać tego telefonu, no też tak uważam, ale stawiając się na nauczyciela miejscu sam bym takiemu dzieciakowi jeszcze w łeb strzelił, jak bym zauważył że mnie kameruje, więc... <_<
  • Do góry
    • 0

#27 YondaimeHokage — 51 09/03/2012 - 22:29

YondaimeHokage
  • Gracz
Takie rzeczy to tylko w gimnazjum, w szkole średniej jest większy ogar, przynajmniej w moim technikum. Zresztą, takie bawienie się telefonem na lekcji to dziecinne zachowanie. Młodzież nie może wyżyć chwili bez telefonu i facebooka, (cenzura)a, co się z tym światem dzieje.

Zresztą wszystko zależy od nauczyciela, jeśli ktoś sobie pozwala to okay, ale są też tacy u których jest nie do pomyślenia chociaż wyciągnięcie telefonu.

Użytkownik YondaimeHokage edytował ten post 09/03/2012 - 22:31

  • Do góry
    • 0

#28 gh0stpl — 60 09/03/2012 - 23:40

gh0stpl
  • Gracz

Jak sobie chcesz popykać na psp, to po co w ogóle idziesz do szkoły?
Niedługo to z telewizorem będziecie chodzić na lekcje.

Bo PSP zawsze brałem ze sobą jak gdzieś wychodziłem, żeby się nie nudzić.
  • Do góry
    • 0

#29 Kordian998 — 0 10/03/2012 - 00:04

Kordian998
  • Gracz
Mi chciała nauczycielka zabrać telefon to powiedziałem: "Spróbuje mi pani zabrać telefon to ja panią pozwe. To moja własność i od niej won". Ja nie mam zbytniego szacunku do nauczycieli więc to dla mnie classic.
  • Do góry
    • 0

#30 Johny Monitor — 5 10/03/2012 - 02:27

Johny Monitor
  • Gracz

*
Popularny

Mi chciała nauczycielka zabrać telefon to powiedziałem: "Spróbuje mi pani zabrać telefon to ja panią pozwe. To moja własność i od niej won". Ja nie mam zbytniego szacunku do nauczycieli więc to dla mnie classic.


Ale z Ciebie KoX.
  • Do góry
    • 5

#31 Kordian998 — 0 10/03/2012 - 13:41

Kordian998
  • Gracz
Haha ja KoX? Mnie poprostu wkurza jak ktoś się bezwzględnie słucha innej osoby.
  • Do góry
    • 0

#32 Brysiek — 10 10/03/2012 - 13:56

Brysiek
  • Gracz
Do dzisiaj mi nie oddali telefonu. :yaoming:
  • Do góry
    • 0

#33 Majkel — 4251 11/03/2012 - 01:05

Majkel
  • Gracz

Mi chciała nauczycielka zabrać telefon to powiedziałem: "Spróbuje mi pani zabrać telefon to ja panią pozwe. To moja własność i od niej won". Ja nie mam zbytniego szacunku do nauczycieli więc to dla mnie classic.

Przykro mi, ale będziesz mógł ją pozwać dopiero za 5 lat :<

Użytkownik Majkel edytował ten post 11/03/2012 - 01:08

  • Do góry
    • 2

#34 TrickyTomson — 177 11/03/2012 - 01:57

TrickyTomson
  • Gracz
Telefon zawsze mam wyciszony i słuchaki więc z dźwiękiem nie ma problemu, rzadko też nauczyciel wyczaja, że korzystam a jeśli tak jest to po prostu mówią żebym schował więc nie ma problemu z tym, że mogą mi go zabrac lub to robią.
  • Do góry
    • 0

#35 Adikos — 380 11/03/2012 - 03:35

Adikos
  • Gracz
Jedyna moja odpowiedź na prośbę nauczyciela o oddanie telefonu to coś w stylu: Chyba Cię p(cenzura)ało.
Po prostu nie oddajesz i już, choćby nie wiem co mówili i robili.

Użytkownik Adikos edytował ten post 11/03/2012 - 03:36

  • Do góry
    • 0

#36 Dawid Kolasa — 3475 11/03/2012 - 04:05

Dawid Kolasa
  • Gracz

*
Popularny

Nikt nie może samowolnie ( bez nakazu prokuratora lub nakazu sądowego), przejąć urzadzenia do tymczasowego depozytu, bez jego zgody, gdyż jest to jego własność. Nakaz sądowy lub prokuratora jest wydawany wyłącznie wtedy, gdy urządzenie jest dowodem rzeczowym w prowadzonej sprawie. Przymusowe zabranie urządzenia przez nauczyciela jest kradzieżą i zgodnie z art. 119 § 1. K.w. i podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat

I macie, walnijcie paragrafem. :whistle:
  • Do góry
    • 4

#37 Quat1910 — 13 11/03/2012 - 08:04

Quat1910
  • Gracz
Ja mam lajciki z telefonem noszę do szkoły zadzwoni ktoś odłącze się i pani mi nic nie zrobi tak jak mój brat ma w szkole dzwoni mu telefon wychodzi z klasy na korytarz i gada... to tyle inne szkoły zabierają a nie mają prawa bo to nasza własność, a jak nauczycielce dzwoni telefon to odrazu przepraszam muszę porozmawaić i gada na lekcji, o!
  • Do góry
    • 0

#38 TroX — 135 11/03/2012 - 11:29

TroX
  • Gracz
Niech zabierają bo gówniarze sie bawią na lekcji.
  • Do góry
    • 0

#39 Kordian998 — 0 11/03/2012 - 11:40

Kordian998
  • Gracz

Przykro mi, ale będziesz mógł ją pozwać dopiero za 5 lat :<


Czy ja musze wnieść sprawe? Przepraszam, ale może to zrobić także rodzina ^^.
  • Do góry
    • 0

#40 szczepan aka wegorz — 13 13/03/2012 - 00:19

szczepan aka wegorz
  • Gracz
Dla tych co piszą, że powinny wrócić kary cielesne.
Sposobem na wychowanie dziecka nie jest bicie go, agresja budzi agresje.

Mnie osobiście nauczyciele bardzo irytuję i nie tylko mnie.
Rozmawiałem z wieloma osobami na temat nauczycieli i mają podobne zdanie do mnie.
To co oni robią to jest istna samowolka i z nimi się nie wygra.
  • Do góry
    • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych