Robczak RBK - "Sen"
Co mi sie ostatnio śniło ogladalem telewizje korki wybilo wiec na dwor wychodze lysych karkow napotykam po drodze lecz nie zwacam uwagi i przechodze noi slysze jak mnie jeden wola i powoli pot kapie z czola z wrazenia mi sie noga zgiela gdy gadka sie zaczela powiedzial ze mam zadanie i okreslony czas na wykonanie sprzedac jego jaranie na opustoszalej polanie lecz jesli zle cos zrobie polozy mi kwiatki na grobie abym pospiezyl sie z czasem i jak najszybciej przyniosl mu kase wiec biegiem ruszam w trase przechodze lasem noi sa laki dwadziescia metrow dalej stoja ziomki podchodze do nich i zagaduje kilku mowi ze kupuje wiec ja stawke oferuje jakis numer do mnie pisze masz pietnascie minut tylko sie gdzies nie zatrzymuj no to biegne z calych sil na lawce sie ktos od nich bil szybko podchodze i rozdzielam koles palka mnie w leb zdziela od uderzenia zemdlalem po kilku minutach oprzytomnialem oczami na swiat spojrzalem i ta ekipke zas dojrzalem wiesz co sie okazuje ze to moj dawny ziomek tym kieruje i sie pyta czy dla niego pracuje odpowiedz brzmi nie i w twarz mu pluje mowi ze za to co zrobilem pozaluje budze sie juz zakopany widze tylko droge do piekielnej bramy i nagle sie budze nie polecam takich snow i zludzen.
Bardzo proszę o ocenianie mojego tekstu, myślę, że się podoba.
Wszelkie prawa autorskie są zabronione.!

