Imię i nazwisko oskarżonego: mkr
Imię i nazwisko oskarżającego:Diego Moralez
Opis sytuacji: Po długiej przerwie z H-rp postanowiłem zobaczyć co się zmieniło. Wsiadłem na motor i zacząłem zwiedzać miasto. Dojechałem do szerokiej ulicy <północ południe>, zobaczyłem że są nowe "I", więc chciałem zobaczyć co powstało. Poszedłem do jakiegoś hotelu, nikomu nic nie robią, do nikogo nic nie mówiąc. Wychodząc z hotelu zobaczyłem że idzie do mnie 2 facetów <oczywiście domyśliłem się ze to dzielni mafiozi, zaczepiający każdego i chcący go okraść od tak...>, nie chciałem mieć z nimi nic do czynienia, więc ich minąłem ale oczywiście zawrócili i szli w moją stronę. Już wiedziałem co się święci, do tego ten tekst <widoczny na SS>,więc uciekłem do wozu. Z racji tego ze Diego Moralez jest niegroźnym kozaczkiem i dość postawionym człowiekiem <nie groźnym z tego względu iż nigdy nikogo nie uderzył, nawet nie ma broni co jest dzisiaj rzadkością...> musiałem odpowiedzieć, a że na motorze już czułem się bezpiecznie bo w każdej chwili mogłem odjechać, nie przebierając w słowach odwdzięczyłem się im ich poprzednim komentarzem do mojej osoby. Pojechałem po wóz, wsiadłem pojeździłem i dostałem kare. Pan MKR nawet ze mną nie skonsultował mojego zachowania, bez rozmowy dał 2 kary. No tak "kozaczenie do mafii"- oni mi się przedstawili? Główna ulica w mieście, a tu mafia grasuje? Przypuśćmy, OOC wiem że to mafia, lecz IC 1 raz ich widzę, nie wiem do kogo należą, nie wiem czym się zajmują, więc żeby nie dostać kary muszę zachować się jak "grzeczniś" i bez słowa pojechać- przecież to byłoby MG, wykorzystał bym wiedzę OOC że jest to mafia! Interpunkcja- no tak, do wszystkiego można się przyczepić żeby dać karę. Reasumując jeśli odjechałbym bez słowa byłoby to MG, więc dostałbym karę, zachowując się tak jak opisałem też dostałem kare- sytuacje bez wyjścia. Proszę w takim razie powiedzieć jak mogłem się zachować, nie słuchając ich na 90% zostałbym okradziony i pobity <już mam z tym doświadczenie>. Prawda jest taka, zwyczajny obywatel, nie szukający zaczepki, niepragnący mieć nic wspólnego z mafia- nie ma do tego praw, na każdym rogu kogoś z tych grup społecznych spotyka. Mafia ma więcej praw niż zwyczajny obywatel, ja odpowiem mafii- kara, nie zgodzę na CK- nie umiem grać. Dlaczego Mafia może od tak kozaczyć do pierwszego lepszego napotkanego obywatela a jak on odpowie to admini są za mafia? Proponuje wielką zmianę, nie każdy na tym serverze chce grać kozaka i gangstera, proszę o nich pamiętać- w przeciwnym razie ci co nie będą mieli do tego możliwości przestaną grać- dzisiaj już jednego gracza straciliście.
Screen: (obowiązkowe) http://w155.wrzuta.p...5mXDL/sa-mp-180
Proponowana kara: Mi to rybka, nie chcę żeby mkr miał jakieś nieprzyjemności- i tak by nie miał. Chcę tylko 1, żeby administracja zadbała o zwyczajnych obywateli i żeby oni mieli więcej praw- może ten post to zmieni, przynajmniej mam taką dzieję. Kończąc mam nadzieję że się to zmieni, a na razie straciliście mnie jako gracza.
- Przeglądanie profilu: Tematy: Kopacz
Statystyki
- Grupa: Świeżak
- Całość postów: 36
- Wiek: Wiek nie został ustalony
- Urodziny: Data urodzin nie została podana
-
Płeć
Nie podano
Moje tematy
[Zrealizowano][Skarga] mkr
23/07/2010 - 18:31
[Odrzucono]Gamemaster_5AF
27/04/2010 - 16:45
Imię i nazwisko oskarżonego: Gamemaster_5AF
Imię i nazwisko oskarżającego: Diego Moralez
Opis sytuacji: Naprawiałem samochód gdy nagle kumpel do mnie zadzwonił mówiąc ze go strasznie głowa boli, potrzebuje pomocy, i poprosił mnie żebym pojechał po niego. Wyjaśnił mi że jest za tunelem z torami, wiec tam się udałem. Stanąłem przy wjeździe do tunelu i pomyślałem " przecież banshee nie przejedzie po torach, muszę pojechać po motor", gdy już miałem jechać po motor przyjechała policja, kazała dać się przeszukać. Ja zacząłem odgrywać sprzeciw mojemu przeszukaniu ale gdy wyjął paralizator poddałem się im < PD nic nie znalazło>. Nagle z tunelu wyjechał biały admiral, policjanci rzucili się na niego tak jak na mnie, kazali wyjść i paść na ziemię tym z admirala < OOC wiedziałem że to ci porwali mojego kumpla ale IC nic tego nie zdradzałem >, udałem zdziwionego. Nagle oskarżony GM się teleportuje i mówi że zrobiłem Mega MG. Złapałem się za głowę, Gm kazał odjechać mafi i PD i zapomnieć o akcji, a mnie i mojego kumpla oskarżył o MG. Próbowałem się wytłumaczyć ale nic nie poskutkowało dalej twierdził że zrobiłem MG. W końcu napisałem do niego na /w żeby do mnie przyszedł i posłuchał, przeteleportował mnie do mojego znajomego < ten którego chciałem ratować>. Zacząłem opisywać całą sytuację ale wciąż nie przekonałem GM. Usłyszałem "będę miał was na oku", i poszedł, zostawił mnie w tym miejscu dokąd mnie teleportował. Zacząłem rozmawiać z kumplem OOC o całej akcji < mój stan emocjonalny zmuszał mnie do wulgaryzmów>. Nagłe Warn "Zbedne OOC, przeklina itp.", co moim zdaniem było przejawem niechęci do mojej postaci. Było to tusz po akcji, GM przy nas nie było chcieliśmy wyjaśnić sobie z kumplem jeszcze parę rzeczy, nie zrobiłem tego OOC w miejscu zaludnionym, było to totalne odludzie tylko ja i mój kumpel. Dochodzi to tego fakt że nie mogłem to niego nawet IC zagadać, z tego faktu iż byłem IC ciągle w banshee na początku tunelu .
A więc reasumując: mam zastrzeżenia do niesprawiedliwości GM do mnie, gangsterzy jeżdżą po torach samochodem a mnie GM karze za zbędne OOC jeszcze w sytuacji kiedy jestem w danym miejscu OOC.
Niesprawdzone oskarżenia, pewnie jakbym nie zaczął pisać do GM i nie chciał wyjaśnić sprawy mój kolega i ja dostalibyśmy pewnie AJ za jak to pan GM stwierdził "Mega MG".
Screen: (obowiązkowe)
http://w65.wrzuta.pl...gcR2A/sa-mp-860
http://w65.wrzuta.pl...kIGig/sa-mp-864
Proponowana kara: Żadna, szanuje GM, robi ciężka robotę, może miał dzisiaj zły dzień. Proszę jedynie o to żeby zaczął traktować cywili jak równych PD i mafii, nie zawsze się mylimy i kłamiemy. Mam trochę wątpliwości co do kary, zbędne OOC - inaczej nie mogłem a musiałem wyjaśnić jeszcze parę rzeczy, a co do przekleństw fakt mój błąd, może dlatego że byłem na odludziu. < trochę mi to logi popsuło a starałem się być dobrym graczem, i pewnie przy następnej karze dostane blocka OOC> Dlatego decyzję o moim warnie zostawiam administracji.
Imię i nazwisko oskarżającego: Diego Moralez
Opis sytuacji: Naprawiałem samochód gdy nagle kumpel do mnie zadzwonił mówiąc ze go strasznie głowa boli, potrzebuje pomocy, i poprosił mnie żebym pojechał po niego. Wyjaśnił mi że jest za tunelem z torami, wiec tam się udałem. Stanąłem przy wjeździe do tunelu i pomyślałem " przecież banshee nie przejedzie po torach, muszę pojechać po motor", gdy już miałem jechać po motor przyjechała policja, kazała dać się przeszukać. Ja zacząłem odgrywać sprzeciw mojemu przeszukaniu ale gdy wyjął paralizator poddałem się im < PD nic nie znalazło>. Nagle z tunelu wyjechał biały admiral, policjanci rzucili się na niego tak jak na mnie, kazali wyjść i paść na ziemię tym z admirala < OOC wiedziałem że to ci porwali mojego kumpla ale IC nic tego nie zdradzałem >, udałem zdziwionego. Nagle oskarżony GM się teleportuje i mówi że zrobiłem Mega MG. Złapałem się za głowę, Gm kazał odjechać mafi i PD i zapomnieć o akcji, a mnie i mojego kumpla oskarżył o MG. Próbowałem się wytłumaczyć ale nic nie poskutkowało dalej twierdził że zrobiłem MG. W końcu napisałem do niego na /w żeby do mnie przyszedł i posłuchał, przeteleportował mnie do mojego znajomego < ten którego chciałem ratować>. Zacząłem opisywać całą sytuację ale wciąż nie przekonałem GM. Usłyszałem "będę miał was na oku", i poszedł, zostawił mnie w tym miejscu dokąd mnie teleportował. Zacząłem rozmawiać z kumplem OOC o całej akcji < mój stan emocjonalny zmuszał mnie do wulgaryzmów>. Nagłe Warn "Zbedne OOC, przeklina itp.", co moim zdaniem było przejawem niechęci do mojej postaci. Było to tusz po akcji, GM przy nas nie było chcieliśmy wyjaśnić sobie z kumplem jeszcze parę rzeczy, nie zrobiłem tego OOC w miejscu zaludnionym, było to totalne odludzie tylko ja i mój kumpel. Dochodzi to tego fakt że nie mogłem to niego nawet IC zagadać, z tego faktu iż byłem IC ciągle w banshee na początku tunelu .
A więc reasumując: mam zastrzeżenia do niesprawiedliwości GM do mnie, gangsterzy jeżdżą po torach samochodem a mnie GM karze za zbędne OOC jeszcze w sytuacji kiedy jestem w danym miejscu OOC.
Niesprawdzone oskarżenia, pewnie jakbym nie zaczął pisać do GM i nie chciał wyjaśnić sprawy mój kolega i ja dostalibyśmy pewnie AJ za jak to pan GM stwierdził "Mega MG".
Screen: (obowiązkowe)
http://w65.wrzuta.pl...gcR2A/sa-mp-860
http://w65.wrzuta.pl...kIGig/sa-mp-864
Proponowana kara: Żadna, szanuje GM, robi ciężka robotę, może miał dzisiaj zły dzień. Proszę jedynie o to żeby zaczął traktować cywili
[Zrealizowano]Devon Cody
22/04/2010 - 00:35
Imię i nazwisko oskarżonego: Devon Cody
Imię i nazwisko oskarżającego: Diego Moralez
Opis sytuacji: Wszystko zaczęło się w samym środku centrum, jechałem spokojnie swoim motorem, stanąłem na czerwonym świetle, i zobaczyłem komunikat PD abym zjechał na pobocze. Tak też zrobiłem, myślałem że to będzie jakaś "rutynowa kontrola". Stanąłem i czekam, a z mikrofonu Bulleta słychać "Do środka!!!", zszedłem i podszedłem do szyby samochodu i się pytam co jest powodem zatrzymania, usłyszałem jeszcze parokrotnie "Do środka!!!", aż w końcu po krótkiej kłótni dowiedziałem się że zostałem złapany za przekroczenie prędkości < co mnie strasznie zdziwiło i zarazem oburzyło, przecież jeśli "nie szaleje" jadę spokojnie to dlaczego policja łapie mnie za przekroczenie prędkości, przecież nie mam licznika skalibrowanego z "suszarką" policyjna i nawet jakbym na własna rękę ściągnął Camhacka bądź inny licznik nie było by 100% pewności ze używając takiego licznika, wskazana prędkość byłby taka sama jaką suszarka wskazuje>. Postanowiłem uciec, co jest rzadkością w odgrywaniu mojej postaci, która zazwyczaj jest porządna i ułożona. Po prostu naprawdę nie poczuwałem się do złamania przepisów, a wiem że z policjantem który ma dostać % od mandatu nie ma co dyskutować < kiedyś przejechałem na czerwonym świetle, też motorem, miałem okazje do ucieczki lecz wiedziałem że zawiniłem i zapłaciłem mandat>. Przejechałem pół miasta aż w końcu udało mi się zgubić pościg, więc ukryłem się w magazynach i czekałem aż sprawa ucichnie ( dzwoniłem do kumpla, opowiadając co się stało). Korzystając z wolnego czasu, chciałem zapytać się Devona czy wszystko odegrałem RP, na czym mi bardzo zależało. Lecz jego odpowiedź strasznie mnie zdziwiła. Devon OOC jak i IC strasznie się na mnie zdenerwował i zaczął mnie wyzywać od statsiarzy, próbowałem mu wytłumaczyć dlaczego tak postąpiłem, lecz było to jak mówienie do ściany. Lubie swoją postać, lubię pieniądze ale to nie powód żeby mnie nazywać statsiarzem, na pewno nie w takiej sytuacji. Urażony pojechałem do domu, zdjąłem kask, zostawiłem motor i przesiadłem się do samochodu. Pojechałem na komisariat zapłacić mandat, chciałem powiedzieć że pożyczyłem motor znajomemu który to własnie uciekał od PD. < chciałem się zachować fair wobec Devona, chociaż nie poczuwałem się do winy >. Stał tam oskarżony i jakiś posterunkowy który nie odegrał tutaj znacznej roli. Zacząłem opowiadać posterunkowemu jaka nastąpiła sprawa, lecz nagle Cody dał /do czy Davon jest w stanie rozpoznać Diego ja na to /do nie ponieważ Diego jest w kasku, zaraz był krzyk oskarżonego " to on!! to on uciekał!" " nie ma żadnego kolegi". Oskarżony zrobił /do ze poznaje mnie po ubraniu, starałem się obronić ale moje żadne /do nie skutkowało i zanim skończyłem pisać Cody skuł mnie i zaprowadził do celi. Nie zabrał mnie na przesłuchanie, nie poprosił o dowód osobisty, nie zabrał prawa jazdy, nie zapytał nawet jak mam na imię po prostu wsadził mnie na 24h do wiezienia. Kiedy wsadził mnie do celi domagałem się akcji RP z jego strony, lecz on już poszedł za ścianę < biegnąc na następną akcje> i /w także miał zablokowane. Dzisiaj po od siedzeniu wyroku okazało się ze nie mam prawa jazdy < a z tego co pamiętam nikt mi go nie zabrał>.
Oto została opisana cała akcja przynajmniej jak wyglądała w moich oczach. Teraz powiem powody skargi:
wyzywanie mnie od "statsiarzy" uznałem za obrazę, mimo tego iż prosiłem go aby tak nie pisał, on nadal to robił.
Nie wiem jak to nazwać, ale chyba częściowy MG ponieważ nawet jakby kogoś poznał po ubraniu < chociaż duże jest prawdopodobieństwo że można spotkać na mieście osoby w takich samych ciuchach> to nie mógł bez przesłuchania, tak bez niczego wsadzić mnie do wiezienia. Nawet nie miałem okazji do obrony, wytłumaczenia.
A trzecie ostatnie oskarżenie z mojej strony to to, że mam podejrzenia iż Devon Cody chciał się po części zemścić na mnie OOC i zrobić mi przykrość wsadzając mnie do więzienia < w sposób w moim mniemaniu non-rp>. Nie wiem dlaczego Devon przejawia do mnie taka złość, przecież chciałem zachować się fair, byłem gotów zapłacić mandat mimo tego iż miałem okazje uciec.
Screen:
http://w945.wrzuta.p...lDD9b/sa-mp-783
http://w945.wrzuta.p...9JUZv/sa-mp-784
http://w945.wrzuta.p...bGb13/sa-mp-785
http://w945.wrzuta.p...hMotT/sa-mp-786
http://w945.wrzuta.p...43jZj/sa-mp-787
http://w945.wrzuta.p...6yt1H/sa-mp-788
http://w945.wrzuta.p...ZEYnr/sa-mp-790
http://w945.wrzuta.p...Ncygl/sa-mp-791
http://w945.wrzuta.p...XtLkh/sa-mp-792
Proponowana kara: Trudno mi stwierdzić. Nie jestem człowiekiem zawistnym, staram się zachowywać miło dla innych, ale to co mnie spotkało od strony Devona Cody strasznie mnie uraziło. Tym wątkiem nie chciałem spowodować aby Cody jeszcze bardziej się na mnie zdenerwował odgrywając jakąś kare, lecz chciałem aby Cody troszeczkę przejrzał na oczy i nie myślał ze wszyscy są przeciw niemu, i żeby w grze specjalnie nie sprawiał przykrości OOC innym ludziom. Tak więc zostawiam ocenę administracji < jeśli jakaś kara będzie chciałbym żeby była jedna z łagodniejszych>
Imię i nazwisko oskarżającego: Diego Moralez
Opis sytuacji: Wszystko zaczęło się w samym środku centrum, jechałem spokojnie swoim motorem, stanąłem na czerwonym świetle, i zobaczyłem komunikat PD abym zjechał na pobocze. Tak też zrobiłem, myślałem że to będzie jakaś "rutynowa kontrola". Stanąłem i czekam, a z mikrofonu Bulleta
Oto została opisana cała akcja przynajmniej jak wyglądała w moich oczach. Teraz powiem powody skargi:
wyzywanie mnie od "statsiarzy" uznałem za obrazę, mimo tego iż prosiłem go aby tak nie pisał, on nadal to robił.
Nie wiem jak to nazwać, ale chyba częściowy MG ponieważ nawet jakby kogoś poznał po ubraniu < chociaż duże jest prawdopodobieństwo że można spotkać na mieście osoby w takich samych ciuchach> to nie mógł bez przesłuchania, tak bez niczego wsadzić mnie do wiezienia. Nawet nie miałem okazji do obrony, wytłumaczenia.
A trzecie ostatnie oskarżenie z mojej strony to to, że mam podejrzenia iż Devon Cody chciał się po części zemścić na mnie OOC i zrobić mi przykrość wsadzając mnie do więzienia < w sposób w moim mniemaniu non-rp>. Nie wiem dlaczego Devon przejawia do mnie taka złość, przecież chciałem zachować się fair, byłem gotów zapłacić mandat mimo tego iż miałem okazje uciec.
Screen:
http://w945.wrzuta.p...lDD9b/sa-mp-783
http://w945.wrzuta.p...9JUZv/sa-mp-784
http://w945.wrzuta.p...bGb13/sa-mp-785
http://w945.wrzuta.p...hMotT/sa-mp-786
http://w945.wrzuta.p...43jZj/sa-mp-787
http://w945.wrzuta.p...6yt1H/sa-mp-788
http://w945.wrzuta.p...ZEYnr/sa-mp-790
http://w945.wrzuta.p...Ncygl/sa-mp-791
http://w945.wrzuta.p...XtLkh/sa-mp-792
Proponowana kara: Trudno mi stwierdzić. Nie jestem człowiekiem zawistnym, staram się zachowywać miło dla innych, ale to co mnie spotkało od strony Devona Cody strasznie mnie uraziło. Tym wątkiem nie chciałem spowodować aby Cody jeszcze bardziej się na mnie zdenerwował odgrywając jakąś kare, lecz chciałem aby Cody troszeczkę przejrzał na oczy i nie myślał ze wszyscy są przeciw niemu, i żeby w grze specjalnie nie sprawiał przykrości OOC innym ludziom. Tak więc zostawiam ocenę administracji < jeśli jakaś kara będzie chciałbym żeby była jedna z łagodniejszych>
[Zrealizowano][Skarga] Cała administracja z wyjątkiem Brat'a Stypera
22/12/2009 - 22:49
Imię i nazwisko oskarżonego: Cała administracja z wyjątkiem Brat'a Skypera
Imię i nazwisko oskarżającego: Diego Moralez
Opis sytuacji: Dzisiaj około 14-16 potrzebowałem pilnej pomocy adminów bo nie jaki David Johns wjechał we mnie swoim samochodem na pełnym gazie, uderzył we mnie i uciekł bez żadnej akcji RP, strasznie sie zdenerwowałem ponieważ mój samochód stracił około połowę HP. Starałem się powiadomić o tym administracje, napisałem raport następnie 2, 3, 4 , próbowałem tez na /w, niestety bez skutecznie< a na serverze było co najmniej 4-5 adminów>. Dałem sobie spokój. Wieczorem chciałem popracować trochę jako kurier, pojechałem na miejsce i odniosłem wrażenie ze jeden z dostawców ma paczkę przy sobie i jest w AJ, napisałem raport za 5s bez wyjaśnień teleportuje się do mnie GM <193 o ile dobrze pamiętam> i daje mi AJ. Wniosek z tego 1 /raport działa tylko na głupie raportowanie, napisałem poważny raport 0 reakcji, napisałem nie do końca poprawny AJ na 30min. Nie mam zastrzeżeń tylko do jednego admina a mianowicie Bart'a Skypera, dostaje ode mnie wielkiego PLUSA, jako jedyny zareagował na raport, przyszedł do mnie wyjaśnił mi że ma za mały GM lvl
Screen: (obowiązkowe)http://i50.tinypic.com/mrsavl.png
Proponowana kara: Nie chcę żadnej kary, pragnę tylko ze admini może w pewnym stopniu zorientowali jak się sytuacja miewa. A sam osobiście muszę zrobić sobie przerwę z H-rp, ponieważ czuje ze za dużo nerwów nieraz tracę.
Imię i nazwisko oskarżającego: Diego Moralez
Opis sytuacji: Dzisiaj około 14-16 potrzebowałem pilnej pomocy adminów bo nie jaki David Johns wjechał we mnie swoim samochodem na pełnym gazie, uderzył we mnie i uciekł bez żadnej akcji RP, strasznie sie zdenerwowałem ponieważ mój samochód stracił około połowę HP. Starałem się powiadomić o tym administracje, napisałem raport następnie 2, 3, 4 , próbowałem tez na /w, niestety bez skutecznie< a na serverze było co najmniej 4-5 adminów>. Dałem sobie spokój. Wieczorem chciałem popracować trochę jako kurier, pojechałem na miejsce i odniosłem wrażenie ze jeden z dostawców ma paczkę przy sobie i jest w AJ, napisałem raport za 5s bez wyjaśnień teleportuje się do mnie GM <193 o ile dobrze pamiętam> i daje mi AJ. Wniosek z tego 1 /raport działa tylko na głupie raportowanie, napisałem poważny raport 0 reakcji, napisałem nie do końca poprawny AJ na 30min. Nie mam zastrzeżeń tylko do jednego admina a mianowicie Bart'a Skypera, dostaje ode mnie wielkiego PLUSA, jako jedyny zareagował na raport, przyszedł do mnie wyjaśnił mi że ma za mały GM lvl
Screen: (obowiązkowe)http://i50.tinypic.com/mrsavl.png
Proponowana kara: Nie chcę żadnej kary, pragnę tylko ze admini może w pewnym stopniu zorientowali jak się sytuacja miewa. A sam osobiście muszę zrobić sobie przerwę z H-rp, ponieważ czuje ze za dużo nerwów nieraz tracę.
- → Przeglądanie profilu: Tematy: Kopacz


Moja zawartość