Ratunkiem dla tego serwera nie będzie żadna amnestia, ani naprawy bugów, nowe skrypty itp.
To tylko pretekst dla osób słusznie zbanowanych do wyłudzenia pozwolenia, mimo iż system karania, sprawiedliwość i resocjalizacja na tym serwerze nie działała.
Nie będzie tak jak dawniej, ponieważ początkowi gracze, którzy od początku tworzyli ten projekt, mają już swoje rodziny, kariere zawodową i inne zobowiązania.
Konkurencja której nie wskażę palcem sobie radzi, osoby uczciwe mimo przeciwności jakimi są w/w argumenty wspierają się i współpracują - nawet podczas wośp potrafią uzbierać wśród 1/5 ilości tej społeczności kolosalne sumy na cele charytatywne. Ten serwer został zbudowany i rozwijany na nieuczciwości, zawiści i komercjalizacja co sprawiło że uczciwi gracze wyemigrowali, niekoniecznie do nowszych wersji gta czy mta, inni wracają ze względu na sentyment jak ty. Sukcesem każdego projektu jest wizja i atmosfera, gdyby tak nie było to starsze gry jak gothic stawiane na mocniej zacofanych silnikach nie miały by bytu, a mają, tudzież większy od sampa aktualnie. Podkreślam - wizja a nie marketing.
[...] oraz wyznaczać standardy i wzorować decyzje na błędach przeszłości, dbając o opinie jednocześnie nawiązywać dialog ze społecznością. B.M nie ma charakteru ani wiedzy którą mógłby zaimplementować w rozgrywce, nie oszukujmy się ale zawsze korzystał z sugestii innych osób z ekipy.Nowsi gracze rozpoczeli tu przygode przy innych standardach, przy gotowych produktach. Nowsze wersje GTA wymuszają śmierć dla San Andreas, tymbardziej dla wersji Multiplayer. My jako stara banda - możemy kiedyś tak, jak DRUZYNA A - Na chwile powrócić do przeszłości. Nic więcej, bo młodsi nie będziemy.



Moja zawartość
N

