**Zack właśnie skończył kręcić blanta siedząc w Admiralu zaparkowanym za miastem i włożył go do ust przeglądając stronę ogłoszeniową w swoim smartfonie. Odpalił go bezmyślnie scrollując wyświetlane informacje. Nagle jego oczom ukazało się ogłoszenie firmy budowlanej, zaciekawiony wszedł w odnośnik i zaczął uważnie czytać ofertę firmy. Mrużąc oczy przygasił blanta w samochodowej popielniczce i rozpoczął pisanie podania o pracę**.
Witam!
Zainteresowała mnie oferta pracy w Pana firmie. Myślę, że lepszym rozwiązaniem od pisania przesadzonych superlatyw na swój temat będzie spotkanie się na rozmowę. Doświadczenie w budownictwie mam niewielkie - pracowałem przez pół roku w firmie remontowej, ale wróciłem do Los Santos. Wyznaję jedną podstawową zasadę - jak coś robię, to robię. Jeżeli potrzebuje Pan rzetelnego pracownika, który robi to co ma robić byłbym wdzięczny za odpowiedź na moją wiadomość i umówienie się na rozmowę. Nie zawiedzie się Pan.
Pozdrawiam, Zack Boni.
**Kliknął przycisk ''wyślij'', zablokował smartfona i rzucił go na deskę rozdzielczą. Wyjął niedopalonego blanta z popielniczki, odpalił i rozsiadł się w fotelu Admirala nucąc pod nosem lecącą w samochodzie piosenkę. Po chwili odpalił silnik i odjechał**.



Moja zawartość
Mężczyzna
