Blisko morza zawsze trochę za przeproszeniem piździ, nie? Tak mi się zawsze wydawało. Podobno nie tylko u mnie zasypało ale dosłownie na całym dolnym śląsku śnieg spadł. Ja mieszkam blisko granicy z Czechami co oznacza góry i tu jest masakra dość. Śnieg nie jest jakiś suchy tylko mokry. Aż się nie chce na dwór wyjść.