A mnie ciekawi co wy byście zrobili jakbyście byli jakąś szychą bez ochrony jechalibyście sobie takim buskiem i napadło by na was tysiąc demonstrantów? Dali byście się porwać, wykorzystać a może nawet zabić? Nie sądzę. W naszym przepięknym świecie nie można już ufać nawet własnej rodzinie. Jeżeli cię to rozśmieszyło wyjdź z domu i każ komuś przejechać ci po nodze, zobaczymy czy będzie ci miło.
Śmieszy mnie to, ale chyba nikt nie jest u mnie w pobliżu na tyle niezrównoważony więc nikt mi po nodze nie przejedzie.