No cóż, moim zdaniem dziwne jest to, że sz.P Rosetta nie zauważył iż dosłownie minute wcześniej skradziono mi samochód na stacji Mullholand. Świadkiem zdarzenia był Harold Green. W życiu (realnym) zdarza się tak że może zabraknąć internetu w najpotrzebniejszym momencie , nie była to moja wina i nie miałem na to wypływu, a kara "blokady postaci" jest moim zdaniem nieadekwatna do popełnionego, nie z mojej winy czynu.