E Klasa W211 - silnik 2.6 V6 mojego kumpla, auto drugi właściciel, polski salon. Auto 211 tys. km i padła pompa wspomagania - po takim przebiegu, to ma być auto?
Brabus D3 (W211 w kombi) 3.2CDI, troszkę podkręcony bo Brabus, do tego AirMatic, poduszki strzelają co chwilę, spieprzyła się kostka przy turbinie, kompresor od airmatica że auto leżało na ziemi i nie mogło 'wstać', auto wpadało w tryb awaryjny i turbina się nie załączała przez te kostkę, jeszcze kilka pierdółek. Ostatnio wyrzucił 4,5 klocka by to naprawić, w 11 letnim aucie.
Dalej mi powiesz że to są auta? Weź skończ prawić farmazon, bo chyba miałeś styczność tylko z W124 i piszesz, jakie to nie są te Mercedesy...
Czysta prawda. W lutym miałem praktyki w serwisie Mercedesa. Kilka przykładów:
Sprinter z przebiegiem 70 tys. - gwarancyjna wymiana silnika(pęknięty korbowód)
S klasa(W221) - zginęły wszystkie biegi, skrzynia automat
A klasa(W176) - laweta przywozi przegrzany samochód
To jeśli chodzi o mechanikę, blacharsko sytuacja wygląda niemal identycznie. Spód w S klasie bodajże rok produkcji 2010 cały rudy. Dzisiaj Mercedes to tylko i wyłącznie emblemat. Kupując nowy samochód, płacisz jedynie za ładne opakowanie.


Moja zawartość
Mężczyzna


