Cześć.
Podczas użytkowania PSP FAT konsola po paru minutach gry zacina się po czym wyłącza się sama, gdy chcę ją ponownie uruchomić to diody przy włączniku mrugają zaś ekran pozostaje czarny. Wiele osób mówiło mi, że jest to tzw Brick, lecz rozpiszę Wam niżej wszystko od początku:
Pewnego razu jadąc na wycieczkę zakończeniową naukę gimnazjalną wymieniłem się ze znajomym grami (Oryginalne wersje - płytki UMD) wtedy jeszcze nie miałem przerobionej konsoli, był to oryginalny soft. Grę jaką mi pożyczył to Need For Speed Pro Street, gdy włożyłem ją do napędu nagle, sam zaczął instalować się jakiś soft lecz na moją niekorzyść w tym momencie konsola się zawiesiła i automatycznie się zresetowała. Po próbie uruchomienia jej ekran był cały czas czarny tylko diody migały.
Jako że byliśmy w Warszawie to umówiłem się z pewną osobą w centrum (ogłoszenie jednego z portali aukcyjnych) która powiedziała mi że to zwykły brick i wgrała mi nowego softa (przerobiony - nie pamiętam jaki to już był). Jednak problem się powtórzył, gdy grałem w jakieś gry (Tym razem z karty pamięci - po przerobieniu) PSP po chwili ponownie łapało zawiechę i wyłączało się. W końcu doszło do takiego momentu, że w ogóle nie dało się jej uruchomić dopiero kumpel po kilku miesiącach wgrał mi jeszcze inny soft za pomocą Pandory - 5.50 GEN (Full). Początkowo wszystko grało ładnie pięknie, lecz usterka po upływie kilkunastu minut gry powróciła.
Kiedy gram to po prostu konsola się wyłącza i wygląda jakby załapała Bricka, muszę chwilę wtedy odczekać i uruchomić ją ponownie, czasami nawet nie da się jej włączyć mój aktualny soft to 5.50 GEN wgrany za pomocą Pandory tak jak napisałem wcześniej.
Jeżeli ktoś miał taki problem bądź wie jak temu zapobiec to proszę o wskazówki, z góry dziękuję i pozdrawiam!
DraXo
Rejestracja: 04/07/2010Poza forum Ostatnio: 07/03/2011 16:10


Moja zawartość
Nie podano
