Nie zapominajmy jeszcze o wczorajszej akcji. W okolicach północy chcieliśmy go napaść, strzelaliśmy w auto. Jego auto zaczęło się po czym oczywiście dał /q.
Ludzie zwykle trzymają się blisko ratusza i miejsc publicznych po godzinie 21 właśnie żeby nikt ich nie napadł. A jak już kogoś znajdziemy to ma przy sobie 20 dolarów których i tak nam nie odda. Wszystkie restauracje, bary są w centrum miasta, bo przecież po co zrobić coś dalej? Nie był to napad na bank, ratusz, posterunek, szpital to tylko zwykły bar... Gdyby był jakiś dalej na pewno nie napadlibyśmy na ten cały kebab. To jednak nie zmienia faktu, że oskarżony 2 razy dał /q (Chyba sprawdzał czy jeszcze jesteśmy). I nie mieszajmy w to już miejsca napadu, możecie uważać, że zrobiliśmy błąd ale on tym bardziej. Skarga jest na niego, a wy staracie się chyba powiedzieć, że miał prawo wyjść podczas akcji.