Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

adam1993

Rejestracja: 17/03/2010
Poza forum Ostatnio: 01/11/2010 10:45
-----

Moje tematy

[Odrzucono]LSPD.

31/07/2010 - 08:04

Imię i nazwisko oskarżonego: Radiowóz LSPD (Nie wiem kto jechał bo działo sie to dosłownie dwie sekundy i już leciałem autem w powietrzu.)
Imię i nazwisko oskarżającego: John Shephard
Opis sytuacji:  Moja skarga dotyczy się dzisiejszego zajścia. Jadąc sobie spokojnie z pod hotelu, wjechałem na skrzyżowanie na zielonym świetle po czym wpadł we mnie radiowóz, z ogromną prędkością. *Prędkość była na tyle duża że mój samochód wybiło w powietrze.* Radiowóz nie jechał na sygnale więc spodziewałem się tego. Skarga dokładnie dotyczy się tego że ja za taki przejazd jak oni zapłacił bym pewnie z 2000$, a oni robią to i to nie pierwszy raz widzę taki przejazd. Chciałbym również zaznaczyć że mój samochód przed wypadkiem miał 1000hp oraz żaden element karoserii nie był uszkodzony. Teraz auto wygląda jak pognieciona puszka, na dodatek ma około 200hp, i jest całkowicie zniszczone, dlaczego ja mam na to wykładać z własnej kieszeni? bo w policji pracują osoby które do tego nie dojrzały? Radiowóz z tego co wiem spłonął i wybuchł przecznice dalej! Więc pomyślcie jaka to była siła uderzenia.
Wiem że administracja nie naprawia samochodów, jednak w tej skardze proszę o tę naprawę, choć jestem świadom iż to nie ten dział. Ponieważ to jest kpina, to całe zajście. Albo stosowna akcja RP jako że policja wypłaca mi odszkodowanie za wóz.
Screen: Przykro mi nie posiadam, nie zdążyłem nawet zrobić. Ale są świadkowie którzy akcje widzieli.(obowiązkowe)
Proponowana kara: Naprawa wozu, oddanie mi kasy za naprawę oraz blokada prowadzenia pojazdów chociaż na dwa tygodnie.

[Odrzucono][Skarga] LSPD.

30/07/2010 - 22:32

Moja skarga dotyczy się dzisiejszego zajścia. Jadąc sobie spokojnie z pod hotelu, wjechałem na skrzyżowanie na zielonym świetle po czym wpadł we mnie radiowóz, z ogromną prędkością. *Prędkość była na tyle duża że mój samochód wybiło w powietrze.* Radiowóz nie jechał na sygnale więc spodziewałem się tego. Skarga dokładnie dotyczy się tego że ja za taki przejazd jak oni zapłacił bym pewnie z 2000$, a oni robią to i to nie pierwszy raz widzę taki przejazd. Chciałbym również zaznaczyć że mój samochód przed wypadkiem miał 1000hp oraz żaden element karoserii nie był uszkodzony. Teraz auto wygląda jak pognieciona puszka, na dodatek ma około 200hp, i jest całkowicie zniszczone, dlaczego ja mam na to wykładać z własnej kieszeni? bo w policji pracują osoby które do tego nie dojrzały? Radiowóz z tego co wiem spłonął i wybuchł przecznice dalej! Więc pomyślcie jaka to była siła uderzenia.
Wiem że administracja nie naprawia samochodów, jednak w tej skardze proszę o tę naprawę, choć jestem świadom iż to nie ten dział. Ponieważ to jest kpina, to całe zajście. Albo stosowna akcja RP jako że policja wypłaca mi odszkodowanie za wóz.