Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

KoxxusPL

Rejestracja: 08/04/2018
Poza forum Ostatnio: 03/06/2018 12:42
*****

Moje tematy

**Sprawdzając stronę z wiadomościami Radia Party można natknąć się na artykuł: "MOB...

17/04/2018 - 21:29

** Derick wszedł dziś nieco szybciej do pracy. Nerwowo rzucił bluzę na kanapę, a następnie wziął laptopa służbowego, na którym przygotował newsa, który jego zdaniem mógł przede wszystkim zapewnić mu sławę, jak również dać zarobić upragnione pieniądze. "Prawda sprzedaje się najlepiej" pomyślał. Następnie, wykonał dość długi wdech, spojrzał na zegarek i zaczął pisać... **


 

** Po kilku godzinach, zakończył pisanie tekstu, oddał go do obróbki graficznej kumplowi, Dwight'owi a finalny efekt wysłał w sieć. Ze zdenerwowaniem obserwował komentarze jego największego projektu dziennikarskiego do tej pory. **


 
LS3DmNp.png

 

 

 

Autor: Derrick Brandt, Dwight Dutto
 





Mobbing w bezpośrednim tego słowa znaczeniu, czyli "HEROICZNY" wyczyn jednego z członków zarządu spółki PORSHE

 

 

W momencie, gdy po raz pierwszy usłyszałem tę historię od John'a (dane zmienione w obawie o prześladowanie naszego rozmówcy) zawładnęły mną dwa uczucia: złość, jako naturalny odruch na zachowania prezentowane przez pana Mikela Morgana, jednego z trzech głównych udziałowców w spółce Porshe, ale później ogarnął mnie żal, że niektórzy pracodawcy muszą właśnie tak wywierać wpływ na swoich podwładnych. Historie tego typu pojawiają się w bardzo często, są one jednak ukrywane przez obie strony, nikt tego nie nagłaśnia, w obawie przed stratą pracy, czy ewentualnymi problemami. Jako że John zrezygnował już z kooperacji z PORSHE CARS, chce on przedstawić to, jak wyglądała praca w salonie.
 






"Stosowanie mobbingu we wszystkich formach"

 

Na moje pytanie o to, co według niego jest problemem w panu Morganie jako szefowi, John odpowiedział właśnie to. Automatycznie zadałem kolejne: Ile razy zdarzyło mu się spotkać z mobbingiem w swoją stronę, czy innych pracowników, usłyszałem, że "Zawsze gdy jest pan Morgan" natomiast na pytanie, czy inni członkowie spółki i zarządu wywołują taką presję na pracownikach, pokręcił głową przecząco. Następnie, zaczął opowiadać mi historię tego, co się stało: "Zacząłem poprawiać elementy wystroju salonu, wyrzucać leżące tam od kilku tygodni pączki, oraz czyścić zakurzony blat, którego również nikt nie czyści. W pewnym momencie, podszedłem to jednej z barierek, aby zerknąć na żaglówkę stojącą przy jednej ze ścian. Na to, pan Morgan, wyraźnie ucieszony, ryknął z głośników: MIEJSCE PRACOWNIKÓW JEST ZA LADĄ, PROSZĘ WRÓCIĆ NA SWOJE MIEJSCE". Wobec tego stwierdziłem, że dokończę zadanie, a następnie wrócę. Wtem, chwilę później, pan Mikel podszedł do mnie, a następnie uderzył mnie w twarz. W pierwszej chwili chciałem mu oddać, jednak wstrzymałem się, bowiem byłem na przegranej pozycji. Wróciłem za ladę, przejrzałem umowę o pracę, w której nie było nic o tym, że szef może tak działać. Zdenerwowany, chwilę później napisałem wypowiedzenie"
 



 

" Traktujcie nas jak ludzi! "

 
Taka była odpowiedź Johna na pytanie, co chciałby przekazać każdemu z obecnych pracodawców. Niestety, dane statystyczne mówią jasno: ponad 60 milionów pracowników w Stanach Zjednoczonych jest ofiarą prześladowania w pracy ze strony swoich przełożonych. O ile tematem członka spółki Porshe Cars powinien zainteresować się już sąd, o tyle John prosił, aby ten artykuł był przestrogą dla każdego pracodawcy, który wykonuje takie działania. Jeżeli ty, drogi czytelniku, spotkałeś się z takim zachowaniem po publikacji tego tekstu, napisz do nas, albo poszukaj mnie w redakcji. Dość niesprawiedliwości w kadrach firm Los Santos!
 

** Pod tekstem znajduje się dopisek: **

EDIT: Po tym, jak tekst został opublikowany, kolejna osoba z zarządu spółki napisała do nas dość wulgarnego SMS'a. Cóż, widać prawda w oczy kole ;)


Gedz- Red Bull

14/04/2018 - 19:10

https://www.youtube.com/watch?v=yu35xPb6wZo