Link do profilu/postaci raportowanego/raportowanych: https://net4game.com...9906-widuś1999/
Nazwa postaci raportowanego/raportowanych: Nico Ramsey
Opis sytuacji:
Hejka, nie będę się rozpisywał zbytnio bo wystarczająco potu wylałem na prywatnej wiadomosci z tym graczem ale nadal nie może tego zrozumieć. Zacznijmy od tego że jest walka o strefe z organizacją z skąd pochodzi ten gracz, porwaliśmy go i gralismy z nim akcje w huntleyu po czym gracz uznał że musi kończyć grę. Przyszedł GM, zapytał się mnie czy nie mam nic przeciwko temu żeby ten gracz wyszedł z gry i dokończył akcje później - powiedziałem okej nie ma problemu. Przy całej akcji był GM liqus. Po czym pisze do mnie dzisiaj rano ten gracz czy możemy dograć akcje teraz skoro jest jedna osoba z naszej organizacji on-line (nie wiem godzina 13?). Tłumacze mu, że akcja ma być odegrana z tymi samymi ludźmi co byli na akcji (widać na screenie) i wstępnie umawiam się z nim dzisiaj na godzinę 18-19, ten natomiast że on ma czas do godziny 17 ponieważ później idzie z kolegami na "piwo". Gracz ten zaczął twierdzić że przecież jedna osoba ode mnie z organizacji wystarczy na dokończenie tej akcji teraz o tej godzinie - ja mu napisał że do póki nie będzie wszystkich ode mnie z organizacji to nikt nie będzie z nim odgrywał ponownie. On natomiast napisał że idzie się skontakować z GM. Podobno Sevenn stwierdził że albo dogrywamy akcje teraz albo akcja jest anulowana ale screena z rozmowy się nie doczekałem i oskarżony uznał że akcja jest już nieważna - a moje pytanie brzmi teraz czemu mamy z nim dogrywać teraz skoro ode mnie z organizacji nie wszyscy są on-line a on niestety wczoraj musiał wyjsc z gry ponieważ musiał spadać i to on powinien się dostosować teraz do Nas - a nie my znowu do niego.
Zrzuty ekranu wrzucone na imgur.com: (obowiązkowe)


Moja zawartość
Mężczyzna




