Cześć. Z 2-3 lata temu (tak mi się wydaje) oglądałem film o rodzinie w ameryce. (czarnoskórzy). W którym mąż kupuje dom daleko od miasta ,w którym mieszkali,ponieważ mieszkanie było już z byt male dla nich.Dzieci byli zdenerwowani,gdyż stracili kontakt z przyjaciółmi. (Mąż,żona,córka i syn). Mąż pisał artykuły do gazety sportowej jak dobrze pamiętam. Gdy przeprowadzili się do tego domu,który kupili poznali faceta, który sprawował wszystkimi firmami w tej okolicy. Cały dom był do remontu,facet ten zaproponował im pomoc. Na końcu podwórka był mały budynek, w którym najpierw ojciec pisał artykuły do gazety,w czasie remontu. Ten facet (budowlaniec) sprowadził na ich podwórko przyczepę kempingową w której zamieszkał na czas budowy. Opowiadał rodzinie że ma żonę ,która śpiewa w zespole kantry jak dobrze pamiętam. Żona z dziećmi pokłóciła się z ojcem i zamieszkali w tej małej chatce.Ojciec donosił im drzewo,prosząc aby wrócili wszyscy do domu. Na końcu filmy przyznał sie ojcowi tej rodziny,że jego żona nie żyje. Na samym końcu też jego żona rodzi,poprosił tego faceta,żeby przyjechał do nich ,aby pomóc w porodzie. Jego samochód się zepsuł,więc przybiegł do nich.
Przepraszam ,że nie po kolei ,ale pisałem wszystko co pamiętałem.
Może zna ktoś tytuł tego filmu,byłbym bardzo wdzięczny.



Moja zawartość
Nie podano

