*komunikator glosowy*
x: wbij mi podasz zarcie i karnet joty musze nabic
y: kurwa... dobra
x: masz anal?
y: mam
x: daj, oddam Ci potem albo coś
y: spierdalaj
Kobieta
20/04/2020 - 23:58
*komunikator glosowy*
x: wbij mi podasz zarcie i karnet joty musze nabic
y: kurwa... dobra
x: masz anal?
y: mam
x: daj, oddam Ci potem albo coś
y: spierdalaj
20/04/2020 - 23:52
Witam, jako koneser organizacji Bloods mam prawo głosu pod wyżej wystawioną aplikacją.
Niestety tworzenie organizacji przestępczej o charakterze gangu ulicznego na terenie, na którym stacjonował inny gang nie jest zbyt dobrym pomysłem, pozdrawiam cieplutko wraz ze starym pijanym.
tez rajmond lagos sie w grobie przewraca otco
15/12/2019 - 00:55
Ja także na 99 procent będę, pytanie tylko jak te losowanie się odbędzie... Chodzi mi o to, że na czas eventu może wbić więcej jak te 50 osób, a losów i nagród macie na liczbę pięćdziesiąt - co wtedy?
szczerze mówiąc to powinno być coś na zapleczu - na przykład zdrapeczki gold, meble, teraz wiadomo święta będą to każdy chce dobić te osiem prac na każdej z możliwych postaci, a co do mebli to sprzedam chate w centrum
((A tak już bardziej realnie to życzę powodzenia, i chciałbym się pojawić ))
19/07/2019 - 00:05
Pewnego razu przychodzi gość do baru z ciekawską małpką. Siada przy barze i prosi barmana o piwko. W międzyczasie małpka się niecierpliwi i zaczyna biegać po barze.A tu wypije klientowi kolę, a tu z talerza zgarnie kotleta. Na wszystko patrzy bacznym okiem zniesmaczony barman. Nagle małpka ląduje na stole bilardowym, spogląda na bilę i ją połyka.Barman nie wytrzymuje, krzyczy do właściciela,- panie, widziałeś pan co zrobiła pana małpa?- nie, nie zauważyłem mówi koleś.- połknęła kulę od bilardana to facet, aaa to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, niech pan się nie przejmuje, zapłacę za szkody. Dokańcza piwko, płaci i wychodzi.Za dwa tygodnie znowu wpadają do baru, facet i małpka. Ten sam schemat, piwko a małpka buszuje po barze do woli. Barman znowu patrzy na małpkę a ta podchodzi do talerzyka z wisienką, wkłada sobie wisienkę w dupę, wyciąga i je. Tego barman już nie wytrzymuje:- Panie... widział Pan co ta pana małpa zrobiła?- nie, nie zauważyłem- no właśnie podeszła do talerza z wisienką, włożyła sobie ją w dupę, wyciągnęła i zjadła- aaa to mnie nie dziwi odpowiada facet, ona wszystko je w zasięgu wzroku, ale odkąd połknęła bilę to najpierw wszystko mierzy...
co mowi palma do plamy zapalmy
18/07/2019 - 21:03
haah genialny dowcip
dawaj wiecej bo juz nie moge sie powstrzsymać turlam się ze śmiechu lmao haha
Moja zawartość