**Ryouta siedząc do góry dupskiem na emeryturce natknął się na owy artykuł po czym przeczytał go i dodał** :
Ja pierdole, co za głąby w tym LSPD, gdy jeszcze pracowałem w Federalnym Biurze Śledczym było inaczej..., cóż policja nigdy nie była dość sprytna i wpierdalała się w robotę wszystko psując, ale w końcu mają co chcieli i pokazują, jak radzą sobie w Los Santos, dno i kilo mułu, spadli poniżej zera, żeby jeden ciapaty tak namieszał, jeszcze ten cały Crewstone, pieprzone zera gdy ja wykonywałem robotę oni nawet nie siedzieli w akademiku.
**Po tych słowach rozłożył się wygodnie na kanapie, złapał za papierosa, rozpalił go sobie i zaczął się śmiać**



Moja zawartość
Mężczyzna
