Nie leciałem do GM jak ktoś wbił mi BW, nie rusza mnie to - bo to tylko gra, może kiedyś się coś takiego zdarzyło. Jak ktoś nazwał mnie tak jak ująłeś wyżej to zlewałem to, bo uważam to określenie bardziej śmiesznym, niż obrazą. Nie biegałem po biznesach i nie wbijałem wszystkim BW, atakowałem gracza tylko w przypadku, kiedy posiadał przy sobie jakiś/eś wartościowy/e przedmioty. Pozdrawiam!
bylo inaczej ProstyQ zaczął się nad Wami użalać, i rozdawał kary za nazywanie "krzakami"
Było minęło



Moja zawartość
Mężczyzna
