Witam,
ostatnio przypomniała mi się pewien teledysk, ale nie pamiętam kompletnie tytułu, ani wykonawcy ani rytmu.
Także w streszczeniu teledysk:
4 kobiety żyją na jakimś "zadupiu", drewnianym domku, są przebrane na noc, jakby w krótce miały iść spać, każda znajduje się w innym pomieszczeniu, jedna w łazience, jedna w sypialni, jedna w kuchni, a jedna wyszła z domu przejść się nad jezioro. Przychodzi tajemniczy facet, ubrany na czarno (ale jest biały) i chyba z czarną różą. I wykorzystuję albo zabija każdą kolejną Pannę. Śpiewa to facet i kobieta.
Oczywiście wszystko dzieje się w nocy. Ktoś coś może kojarzy? Szukałem już w swojej historii wszędzie.



Moja zawartość
Nie podano
