Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Maaax

Rejestracja: 12/07/2014
Poza forum Ostatnio: Informacja prywatna
***--

Moje tematy

[The Infamous] Niezależna siatka kontaktów.

17/05/2018 - 19:07

the_infamous.png

 

 

WZbYq9s.png

nGh0QIz.png

 

 

 

Wychodzimy z inicjatywą stworzenia niezależnej siatki kontaktów dla kierowców chcących uczęszczać na zloty czy inne wydarzenia tego typu. W momencie wypełnienia krótkiego i prostego podania dostajecie się do siatki kontaktów, dzięki której będziecie na bieżąco informowani na temat zlotów i wydarzeń w tym stylu.

Umożliwiamy przy tym Wam grę przy organizacji bez dołączenia do niej.

Cel jest prosty i wszystkim znany: mianowicie budowanie respektu na drodze jak i szybki zarobek pieniędzy.

 

 

 

RACING RULES:
 
1. Dbaj o punktualność, nie tolerujemy spóźnień.
 
2. Z chwilą rozpoczęcia imprezy, nie wpychaj się jak frajer na trasę. Skoro zostałeś na nią zaproszony, z pewnością przyjdzie i Twoja kolej.
 
3. Jeśli wybierasz się na imprezę, podstawą jest zaopatrzyć się w gotówkę. Karty kredytowe, przedmioty dawane w zastaw nie wchodzą w grę. ((pomijając auto))
 
4. Nie przedłużysz sobie przyrodzenia bójką czy wyzwiskami. Dla nas sukces na trasie jest miarą prawdziwej męskości.
 
5. Jeśli dowiedziałeś się o imprezie nie chwal się tym każdemu, informacje o miejscu i godzinie zostaw dla siebie.
 
 
EVENT TYPES:
 
Meetings (Zlot) –  Wcześniej zaplanowana impreza na której pojawia się dużo osób.
 
Flat Out’ Cash – Krótkie wyścigi z szybką wygraną. Dowiadujesz się o nich kilkadziesiąt minut przed startem wiadomością SMS.
 
 
 
BATTLES:
 
Rat race - wyścig polegający na ustawieniu kilkunastu checpointów na mapie w różnych i oddalonych o spore odległości miejscach. Wygrywa zawsze ten, który znajdzie najszybszą trasę między poszczególnymi checkpointami.
 
Sprint - wyścig z punktu A do punktu B, prowadzony dwójkami.
 
Drift - wyścig, w którym liczy się styl przejazdu.
 
Freeride – wyścig z punktu A do punktu B, po mieście, bez określonej trasy.
 
Drag – krótki sprint na 1/4 mili, w którym musimy zmieniać biegi i unikać ruchu ulicznego.Skasowanie wozu powoduje utratę wszelkich wyników w konkurencji.
 
D-Style – typowy downhill, uczestnik jedzie po stosunkowo ciężkiej trasie, pełnej pochyłych zakrętów, uważane są za jedne z najniebezpieczniejszych i wymagających zarówno umiejętności drift’erskich, jak i analitycznego myślenia.
 
 
Treść podania:
 
Imię i nazwisko postaci IC:
Discord:
Zapoznałeś się z regulaminem i chcesz regularnie przyjmować wiadomości odnośnie imprez?

 


[Kupie] Zdrapkę na 90 obiektów.

03/04/2018 - 16:15

Tak jak w temacie, zapraszam na pw.


[Sprzedam] zdrapki gold

30/03/2018 - 13:38

Posiadam zdrapki gold, zapraszam na PW.


The Infamous

29/03/2018 - 12:54

the_infamous.png
 
The Infamous to zmotoryzowana grupa zrzeszająca fanów motoryzacji i wszystkiego co z nią związane. Członkowie organizacji zajmują się głównie urządzaniem nielegalnych wyścigów oraz handlem częściami tuningowymi. Szajka odnotowuje swoje początki w pierwszych latach XXI wieku, kiedy na rynku pojawiało się coraz więcej sportowych aut po okazyjnych dla społeczeństwa cenach. The Infamous składa się z najlepszych kierowców w całych stanach. To co robią na publicznych drogach czasami wydaje się niemożliwe dla przeciętnych śmiertelników. Swoimi umiejętnościami wykazują się również na torze w legalnych imprezach. Wcześniej członkowie grupy byli znani pod nazwami takimi jak: Undercover 
UNDFT, UnderShift, Unknown Oxide. Główni założyciele owych organizacji zginęli, zostało niewielu, którzy kontynuują ich dzieło. Szmal, szybkie fury, wyścigi, napady, adrenalina i przyjaźń to ich wizytówka. Nie mają uprzedzeń rasowych, więc drużyna składa się z przedstawicieli różnych narodowości. Potrafią wtopić się w tłum, mają wiele kontaktów 
oraz znajomości w gangach. Wielu zginęło w wypadkach samochodowych.
 
 
 
History
 
 
 
                                                               Grape Street, Los Santos  
                                                                   9:38      25/07/2016
 
 
Leżę w łóżku, wieje zimne powietrze przez otwarte okno. A ja co robię, co osiągnąłem przez ten czas? Nie wiem. Przez to wszystko mogę stwierdzić kilka rzeczy. Na początek nic nie trwa wiecznie, jeżeli masz liczyć to licz na siebie i chyba  najważniejsze po zachodzie jest zawsze wschód. Czy teraz nadszedł ten wschód? **Leżący na stole smartphone za wibrował dwa razy i zamilkł.** Z nie chęcią sięgnąłem  ręką po niego i widzę wiadomość "O 21:00 na Mull". Czy to zbieg okoliczności? Kilkanaście godzin później zjawiłem się swoim dostawczakiem w zadużej koszuli na owej stacji. Nikogo nie było. Zaczęło się chmurzyć postanowiłem wejść do budynku z logiem "Tune Shop". Rozejrzałem się po wnętrzu, zauważyłem na ladzie kopertę. Otworzyłem ją z zaciekawienia obserwując z ukosa czy nikt nie idzie w kierunku budynku. Patrzę a tam krótki list: 
 
"'Eyo; Martin. 
Klucze do tego budynku i tego wiesz są tam, gdzie tatuaże rozdawaliśmy. Wiem o wszystkim. Wierzę w Ciebie!
 
Pozdrawiają D i G.
 
 
PS. Spal to jak przeczytasz. "'
 
 
Zdziwiłem się. Czyżby to znaczyło o nowym? Czy to jest dalszy ciąg tego całego syfu? Nie wiem, nie wiem. Sam, a co się stało z resztą? Żyją to na pewno, ale gdzie są. Nie wiem. Czuje, że obserwują mnie...to w ich typie. Zaczęły mi niezliczone pytanie krzątać się po głowie. Jak możecie się domyślić pojechałem tam. Wieczorem, po zmroku, sam. 
Wysiadłem lekko nerwowy w środku nocy. Przecież mógł to napisać każdy, może to pułapka jednego z jakiś "pamiętliwych". Mruknąłem po cichu pod nosem, zostawiłem kluczki w aucie i poszedłem nasłuchując uważnie, rozglądając się na boki nerwowo. Cóż na górze schodów spotkałem jedynie...zestaw kluczy. Znowu naszły mnie myśli...znowu. Jeżeli to wszystko 
to jakaś pierdolona komedia? Jeżeli ich zawiodę?.Znowu nie umiałem sobie odpowiedzieć na te pytania. Wróciłem do miasta położyłem się na łóżku. Nie mogłem zasnąć, zacząłem myśleć "o tym". Postanowiłem rano zadzwonić tu i tam, użyć otrzymanych kluczy. Pojechałem do urzędu, wpłaciłem kaucję za brak opłaty nieruchomości, ubezpieczyłem je. Wyszedłem wolnym krokiem udając się w kierunku auta, położyłem łokcie na dachu spoglądając w niebo naszła mnie kolejna fala myśli: Czy to zadziała? Nie wiem, dawno nie widziałem nikogo w tym warsztacie. Dawno nie widziałem na ulicach tego miasta dobrych kierowców, którzy poświęcą wszystko dla drugiego. Czy to nie jest prawdziwe przeznaczenie ludzi, by poznać osoby pewne? Czuć się pewnie w swoim gronie? Czy tego się nie nauczyłem przez ten czas? Z zamyślenia wyrwał mnie radiowóz przejeżdżający na sygnale. Wsiadłem do samochodu i odjechałem powoli w stronę Grape St. Podczas jazdy wyjąłem telefon i zacząłem wydzwaniać do znajomych sprawdzając czy są w stanie mi pomóc. Wybrałem kilku, razem z nimi umówiłem się w warsztacie. W warsztacie wieczorem zaczęliśmy regulować swoje autka, naklejać, oklejać, polerować, 
pucować, sprzątać, myć, odkurzać, naprawiać...jednym słowem robiąc na cudo. To nasza wizytówka. Założyliśmy zestaw nowych opon. Jedni brali Micheline, inni Pirelli, a inni Continetale - jednak łączyła nas pasja i wspólne hobby. Będąc w autach nie było na nas silnych, wtedy byliśmy potęgą. Po dopracowaniu przez kilka długich mozolnych nocy wozów, podszedłem do bramy przekręciłem zamek. Miałem unosić bramę, jednak odwróciłem się i spojrzałem w ich kierunku, a oni na mnie. Westchnąłem wyjąłem telefon i powiedziałem spokojnie jak tylko mogłem "Przyjaźń jest wszystkim. Przyjaźń to coś więcej niż talent. Więcej niż władza. Prawie się równa rodzinie. Nigdy o tym nie zapominajcie! A teraz 
jedziemy szykiem!" Po tych słowach z auta wyjechały wozy z strzelającymi mostami, syczącymi turbinami, 
głośnymi przelotowymi tłumikami. A to co będzie się działo zależy od Was, ode mnie, od wszystkich. Jak poczujemy wiatr w żaglach będziemy płynęli szybko i dobrze. Przeszły mnie kolejne myśli przez głowę. Doskoczyłem do swojego Nissana, wskoczyłem do środka, trzasnąłem drzwiami z plastikowymi szybami. Dalej już chyba sami wiecie co się stało...
 
 
 
                                              
 
                                                                  Downtown, San Fierro
                                                                    21:34     5/08/16
 
Tego dnia zaatakowaliśmy San Fierro, ruszyliśmy na jakieś dziesięć aut. Zabawa była świetna, zapach palonej gumy, forsa, adrenalina. To marzenie każdego adoratora motoryzacji.  
 
4dQHOhv.jpg
                    

                 

 
 
 
 
 
                                                                 Mullholand, Los Santos
                                                                  20:47       13/08/16
                             
                   
Kolejny nudny dzień w warsztacie, siedzieliśmy w warsztacie, każdy grzebał coś przy swoim wózku. Siedziałem wygodnie na kanapie, nagle mój telefon zawibrował na stole. Na ekranie ukazało się: 
"Masz jedną nową wiadomość, nadawca: ZASTRZEŻONY*"
 
"Mam coś dla Ciebię, ja już swoję w życiu osiągnąłem, przechodzę do normalnego trybu życia. Jutro o 22:00 w moim klubie, bądź sam Ken'."
                               SeghrTz.jpg
 
 
 
 
 
                                                   
 
 
               Downtown, Los Santos
                                                                     22:00     14/08/16
 
Tak jak byłem umówiony, punktualnie przyjechałem do klubu Ken'a. Gdy podjechałem tam, on już na mnie czekał przed nim Przywitał mnie jak zawsze miło, kobiety, alkohol, wyczuwałem długi wieczór. Spodziewałem się o czym będzie chciał rozmawiać, chciał naszej grupie otworzyć furtkę do narkotyków zza granicy... 
                        uOSfJZK.jpg
 
 
 
 
 
                                                                   
                                                           Garaż na Downtown, Los Santos
                                                                   21:34        20/08/16
 
 
Tego dnia siedzieliśmy w warsztacie i dokładnie planowaliśmy pierwszą akcje, trzeba było wszystko ustalić aby bezpiecznie wrócić do domu, ryzyko było ogromne.
 
jSefyr3.png
                                    
 
 
 
 
 
                                                                Grape Street, Los Santos
                                                                     5:58       29/08/16
 
Tym razem obudził mnie nie telefon, a granaty hukowe i wrzask, do mojego domu wpadło FBI razem z SASP, odrazu mnie skuli i zawieźli do siebie, wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak bardzo jestem w dupie... 
 
 
 
 
                                                                LSPD HQ, Pershing Square
                                                                    11:58     07/12/17 
 
Wreszcie nadszedł ten dzień, mogłem opuścić w końcu te cztery ściany.. Przyjechał po mnie Honey', ze starej ekipy został mi tylko on, oddany czarnuch. 
 
 
                            
 
           
                                                                   Jefferson, Los Santos
                                                                     23:18      19/03/18
 
Kolejny dzień pełen rozmów, spotkań. Musięliśmy wszystko przygotować, by ruszyć z tym wszystkim tak jak trzeba. Trzeba było pootwierać stare furtki, odnowić znajomości. Lecz to była jedna z ważniejszych rozmów, tego wieczoru padła ostateczna decyzja. 
 
Eby9dHH.jpg
 
 
 
 
 
                    
                                                                   Idlewood, Los santos
                                                                         19:43   22/03/18 
 
Siedziałem w barze, wcinając jakiegoś burgera telefon leżący na stole zawibrował, ukazało się: 
"Masz jedną nową wiadomość, nadawca: Honey'"
 
"Ayo, Brothaz. Od dawna nie dostałeś ode mnie pewnie takiej wiadomości, ale przyszedł na to czas, rozbujamy to miasto jak za dawnych czasów, jutro 21:30 spotykamy się na dokach!"
 
noKgC3l.png
 
 
 
 
 
 
 
 
Typy wyścigów.
 
 
 
Rat race - wyścig polegający na ustawieniu kilkunastu checpointów na mapie w różnych i oddalonych o spore odległości miejscach. Wygrywa zawsze ten, który znajdzie najszybszą trasę między poszczególnymi checkpointami.
 
Sprint - wyścig z punktu A do punktu B, prowadzony dwójkami.
 
Drift - wyścig, w którym liczy się styl przejazdu.
 
Freeride – wyścig z punktu A do punktu B, po mieście, bez określonej trasy.
 
Drag – krótki sprint na 1/4 mili, w którym musimy zmieniać biegi i unikać ruchu ulicznego.Skasowanie wozu powoduje utratę wszelkich wyników w konkurencji.
 
D-Style – typowy downhill, uczestnik jedzie po stosunkowo ciężkiej trasie, pełnej pochyłych zakrętów, uważane są za jedne z najniebezpieczniejszych i wymagających zarówno umiejętności drift’erskich, jak i logistycznych, połączonych z umiarkowaniem prędkości.
 
 
 
 
OOC
 
 
Maksiu - siemanko, wychodzę z inicjatywą na serwer tego co zawsze, czyli ścigantów. Od dawna nie było żadnej porządnej organizacji zmotoryzowanej na serwerze, wiele osób pisało mi aby coś stworzyć a więc zaczynamy. Ekipę jakąś już mam, do zobaczenia w grze!
 
 
      Pyzol Furiat - Cześć, wraz z Maksiem mamy zamiar odbudować podziemie, większość ma podejście negatywne co do organizacji zmotoryzowanych, że ściganci na tym serwerze się już wypaliły i to nie są te same czasy, ale my pokażemy, że jest inaczej :D Trzeba tylko chcieć. Z Maksiem miałem okazje nie w jednej organizacji zmotoryzowanej zagrać, a nawet już jeden projekt razem prowadziliśmy, więc próbujemy po raz kolejny coś stworzyć. Organizacja nie tylko będzie polegała na samych wyścigach, spędzanie razem czasu przy grillu - Bo to zostało przejedzone. Spróbujemy stworzyć na nowo, coś w naszym stylu, chcemy dodać trochę akcentu mafijnego, szacunek, hierarchia i wiele innych żeby to bardziej urozmaicić i żeby gra nam się szybko nie znudziła. Resztę pokażemy w grze, do zobaczenia IG!

[Zrealizowano][SKARGA] Rudy Sanguedolce

19/10/2016 - 12:16

Link do profilu/postaci raportowanego/raportowanych: https://net4game.com...4840-big-robba/

Nazwa postaci raportowanego/raportowanych:  Rudy Sanguedolce

Opis sytuacji: No więc tak... Wszedłem sobie do gry, patrze mało graczy nie ma co robić to pojadę sobie do centrum; na parking. Wjeżdżam, robię kółeczko i zahaczyłem lekko ów Pana, odegrałem wszystko elegancko i odjechałem. Po chwili patrze do tyłu, jedzie za mną świr to się zatrzymałem - wjechał specjalnie we mnie, po krótkiej sprzeczce IC odjechałem, zaczął mnie gonić i prawie V-Maxem wbił się w moje Buffalo, no to momentalnie wyszedłem, poszedłem po autobus i zacząłem go szukać. Po jakiś pięciu minutach poszukiwań zobaczyłem go w centrum, natomiast już na Faggio. Wjechałem w niego, odegrałem co trzeba. Zaczął się do mnie, że tak to ujmę pluć IC, uderzył mnie no to wbiłem mu BW. Chwilkę poleżał na BW i dał perfidne /q. 

 

Od razu zaznaczam, nie mam żadnej chęci odgrywać akcji ponownie, gracz ten to odwalacz, szkodnik i prowokator. Pozdrawiam.

Zrzuty ekranu wrzucone na imgur.com: (obowiązkowe) 

http://imgur.com/a/oEhWt