Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

YellowBanana

Rejestracja: 27/06/2014
Poza forum Ostatnio: 28/01/2019 15:17
****-

Moje posty

W temacie: [Zrealizowano][SAMP] Jayce Clarke & Fedya Amato

29/01/2015 - 19:04

Timeout nie był wymuszony. Dosłownie po pół minuty wszedłem do gry i rozpocząłem dalszą grę. Policjant zaczął tylko PRZEZ CHWILĘ mnie gonić, niestety potem zrezygnował i wrócił do radiolki. Ja w tym czasie uciekłem do wody próbując dalej uciec.

http://i.imgur.com/LpTt50d.jpg

To, że LSPD nie podjęło za mną ucieczki jest tylko i wyłącznie ich problemem.


W temacie: [Zrealizowano][SAMP] Jayce Clarke & Fedya Amato

28/01/2015 - 21:35

Możesz jeszcze dopisać, że w tym co powiedziałeś jest może 1/4 prawdy. Bo fakt, gracz wjeżdżał na ESC w auta, ale nie trzy czy cztery razy! Człowieku, odejmij bo masz z czego. No Ja nie jestem w stanie udowodnić swoich racji, gdyż nie będę przecież nagrywał każdego przeprowadzonego kursu na prawo jazdy. Miłego.


W temacie: [Zrealizowano][SAMP] Jayce Clarke & Fedya Amato

28/01/2015 - 21:02

Nie mów, że dwie minuty bo wydaję mi się, że nawet jakby te TRZY razy wjechał to zajmie mu to około 30 sec (przynajmniej takie jest moje zdanie). Nie wmawiaj, że robił to w kółko, bo Ja co chwila spoglądałem na ten monitor i nie widziałem, żeby gracz wariował po centrum.


W temacie: [Zrealizowano][SAMP] Jayce Clarke & Fedya Amato

28/01/2015 - 20:43

Wyraźnie napisałem, że przerwałem "chwile po tym zdarzeniu". Z początku nie widziałem co dokładnie robi, bo siedziałem przed komputerem spożywając kolację i nie patrzyłem na monitor. Przykro mi, że odwalacz uprzykrzył Wam grę, Ja zrobiłem to co mogłem.


W temacie: [Zrealizowano][SAMP] Jayce Clarke & Fedya Amato

28/01/2015 - 18:25

Witam wszystkich. Od dwóch dni pracuje w nauce jazdy i jak wiadomo chce złapać każdego klienta. Stojąc w centrum podszedł do mnie owy gracz prosząc o kurs. No więc nie czekając ani chwili kurs zaoferowałem, powiedziałem co i jak. Jeździł sobie po centrum nabijając kilometry, gdy nagle rzeczywiście coś mu strzeliło do łba i zaczął wpakowywać się w taksówki. Chwilę po tym zdarzeniu kurs mu przerwałem. Graczy takich jak on (mam na myśli z 0 ilością godzin przegranych na postaci) jest sporo na serwerze - jeden jest normalny, a drugi jest taki, który utrudnia grę innym. On z początku wywarł na mnie dobre wrażenie, dlatego kursik mu zaoferowałem.