Burdel przed wjazdem, prawie wszyscy walczyli o wjazd na płytę lotniska. A ja stałem z boku i cykałem skriny. Otworzyli bramę, nareszcie trochę się odlagowało ale tylko na chwilę bo potem wszyscy stanęli przy barierkach, tylko nie ja bo postanowiłem z bliska zobaczyć jak Obama wsiada do limuzyny... ...a potem jedzie w niej za scenę. Mi znudziła już się limuzyna więc postanowiłem wbić się w tłum i słuchać przemówienia Burmistrza i Prezydenta. Gdy skończyli przemawiać ruszyłem za nimi moim sUpErPr0el0 Huntleyem i zatrzymałem się przy ratuszu gdzie kilku panów potraktowało mnie gazem pieprzowym(raz nawet armatką dostałem:P) Gdy usłyszałem z radia że Pan Obama skończył wywiad od razu ruszyłem z powrotem na lotnisko gdzie zastałem podstawiony samolot i kilku ochroniarzy. Lecz niestety dostałem informacje iż Pan Obama nie zjawi się dzisiaj na lotnisku
Ogólnie event fajny ale szkoda że nie dało się uniknąć kilku okazów którzy próbowali zepsuć grę innym(co oczywiście się nie udało ze względu na obecną administracje) oraz wszędobylskich crashy.