Nie dopiszę się, bo Mariuszo to zwykły płaczek - nie potrafi znieść faktu porażki, a co więcej... że to tylko gra. Adwokat Białczo jak widać stoi na czele, nie wiem po co się wtrąca, skoro każdy może się tu wypowiedzieć, wolność słowa tylko, aby nie przekroczyć linii kultury osobistej.