Sprawa wygląda to tak. Pierwszy raz nas postrzelono, przestraszyliśmy się, wiemy że zrobiliśmy źle bo nie wiedzieliśmy jak się zachować.
Jeśli chodzi o rzeczy, skontaktuj się z nami, możemy je jakoś dobrowolnie oddać (tak jakby to było podczas napadu)
Prosimy o wybaczenie i obiecujemy poprawę.