Witam!
Jechałem sobie spokojnie przez aleję gwiazd. Zauważyłem, że na poboczu stał sultanem Ivan McClane. Nagle wykonał manewr skrętu w boczną uliczkę bez żadnego ostrzeżenia dla mnie.(żadnego kierunkowskazu) Nie ustąpił mi pierszeństwa i nie wychamowałem.
Potem zaczął mnie nawalać bez kontaktu. I nagle wyjął broń (bez odegrania) i mnie postrzelił.
Chcę za to dostać koszty na naprawe tego auta. W wyniku uderzenia wywaliło mnie na drugi bok.
http://www.iv.pl/ima...93506219735.png
P.S. Nie wiem jakim cudem potem przy mnie znalazł się GM i nieznajomi, nie wiem skad wiedzieli, ze dokladnie w tym miejscu leze i skąd nagle z gm'em byli oni.


Moja zawartość
Nie podano
