** Przeglądając stronę internetową policji, Jonathan zauważa informacje o liście gończym. Z zaciekawieniem czyta ją i mówi **
Toć ja go sądziłem z Marcusem
** Po chwili dalej sufruje po sieci **
** Hamilton po otrzymaniu wiadomości na swojego netPada, otwiera ją i zaczyna z zaciekawieniem czytać. Po przeczytaniu łapie za telefon i zaczyna dzwonić do kontaktu o nazwie "Bambo" **
- Siew, czytałeś ten list gończy? Sąd jest tak mądry, że nie wiedzą kim jest agent federalny! Jak można twierdzić że ten plebs jest agencją federalną?
[...]
- Muszę kończyć, pora wyprowadzić borsuka na spacer!
** Hamilton odkłada telefon, zakłada smycz borsukowi na szyje i wychodzi z nim na spacer **
((Sąd nie wystawił tego tylko policja... a przedstawił się jako agent federalny... było być na rozprawie...))



Moja zawartość
Mężczyzna


